Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Felietony

Trochę o gwiazdkach - felieton Iwaszkiewicza

Data publikacji: Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Skoda Superb / Fot. Skoda Najwięcej samochodów sprzedaje od lat w Polsce Skoda. Nie dlatego może, że są najlepsze, ale w dobrej cenie i podobnie jak np. Mazda, mają opinię samochodów, które się nie psują.

Jerzy Iwaszkiewicz. Fot. Przemek Syta / Polskapresse  Tylko we wrześniu sprzedano w Polsce przeszło 3 tysiące Skód, a od początku roku do września – przeszło 33 tysiące, czyli prawie 10 tysięcy więcej aniżeli klasyfikowana na drugim miejscu Toyota. Wzrost sprzedaży wyniósł aż 28,6 % w stosunku do ubiegłego roku.

W Skodzie mają, poza tym, dobrych ludzi od propagandy (pozdrawiamy Klaudynę Gorzan) i wymyślili właśnie, aby samochody, podobnie jak hotele, były oznakowane gwiazdkami. Tak aby od razu było wiadomo ile co jest warte. Dwie gwiazdki, „pełna kiszka”, a pięć „Hotel Hilton”, czyli np. Skoda Superb. O podobnej akcji myśleli już dawno Anglicy, a także Włosi. Włosi traktują samochody jak kobiety i piszą do nich wiersze, tyle, że od dawna nie mają do kogo pisać. Fiat zajęty jest interesami w Ameryce z Jeepem i przestał jakby produkować nowe samochody. Ciągle tylko coś zapowiadają i robią kolejny nowy model z Fiata 500, czyli kolejną wersję tego co już jest.

Systemem ocen gwiazdkowych zainteresował się także znany z solidności ocen niemiecki ADAC, a także Komisja Europejska. Mówi się aby w przyszłości obowiązywał jednakowy system oceny we wszystkich krajach europejskich. Ocena odbywa się obecnie w kilku kategoriach, m.in. zderzenie czołowe przy szybkości 55 km /h, zderzenie boczne, a także zderzenie czołowe ze słupem przy szybkości 29 km/h, co określa m.in. ochronę głowy kierowcy, a bardziej dokładnie, co jeszcze z tej głowy zostało. Wszystkie – jak podają – modele Skody wyprodukowane od roku 2009 osiągnęły najwyższy wynik testów – 5 gwiazdek Euro NCAP i faktycznie nie jest to tylko reklama.

Gdybyśmy mieli stawiać gwiazdki dla aut jakie pojawiły się ostatnio na rynku, to byłoby naszym zdaniem mniej więcej tak: Jeep Renegate – 4 gwiazdki, Mitsubishi Space Star – 2, głównie za układ kierowniczy, który nie ma żadnego luzu i można od razu wjechać do rowu, Volkswagen Golf – 5  gwiazdek za walory trakcyjne i góra 2 za wygląd. Golf prawie w ogóle się nie zmienia i nudny jest jak ciężarówka z kartoflami, niby klasyka, ale od lat żadnej fantazji. Kia – 5 gwiazdek dla wszystkich modeli plus 6 gdyby były przyznawane, dla Moniki Krzesak z firmy. Koreańczycy podkupili jednego z najlepszych konstruktorów niemieckich Petera Schreyera, który co chwila rysuje coś ciekawego. Koncepcyjne auto Provo budzi zachwyt na salonach i ma być produkowane w przyszłym roku.

Tyle zabaw w gwiazdki. 4 gwiazdki, a może 5 należą się dla nowego Renault Twingo, a także dla całej serii Citroenów DS. Ostatni DS 3 świetnie się prowadzi, a przy okazji powszechnie się podoba.
 

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Icek Wicek (gość)

    Skoda jest jak big mac - obydwa zjawiska trudno nazwać ucztą dla zmysłów, ale idąc na wyżerkę do McDonalda z góry wiemy, czego się spodziewać. A to już jest coś w dzisiejszych czasach...

  • nowobogaty banan (gość)

    Skoda zawsze byla autem plebejskim( i takim powinna pozostac, po co ja na sile 'ciagnac w gore'[gdzie zaczyna wchodzic w droge Seatowi i VW-wi] .. niech sobie np. z Daciia rywalizuje ..:), .. takze skad pomysl na 'gwiazdki' kojarzone raczej z nowobogackim zadeciem ?!? /// @IcekWicek - z ta czescia wypowiedzi nalezy sie zgodzic : 'z góry wiemy, czego się spodziewać(po Skodzie - 'niemieckiej solidnosci'). A to już jest coś w dzisiejszych czasach.' , natomiast .. o 'napompowanych amerykanckim markekingiem big-makach nie wypowiadam sie .. i nie widze zwiazkow ze Skoda :) .. ..

  • bryan (gość)

    Niezależnie od marki producenta auta należałoby wstawić ZERO GWIAZDEK za akcje serwisowe, które "rozmnażają" się piorunśko szybciej niż grzyby w lesie po deszczu i jeszcze za taki drogi szajs klient za to wszystko płaci od pieniędzy po nerwy. A co do Śkód niby doganiają VW-wi to niestety coraz gorzej wykonane i wykańczane są oraz coraz bardziej się psują i szybciej się zużywają (przy coraz mniejszym kilometrażu) choćby nienaturalne przedwcześne zużycie przednich klocków hamulcowych, zamarżające dysze spryskiwaczy do szyby czołowej, gama dżwięków od wszędobylskich plastików, bylejakie materiały na całej podłodze np.pierwszy w brzegu Octavie nawet w III-ce (potrafi zależć za nos śmrodem od wilgoci wewnątrz auta zwłaszcza w kombi de facto im drożej auto się pojawia tym coraz niższy komfort użytkowania w ogóle in. sł. np. producent Octavii doskonale wie jakie są słabości przyszłych nabywców i może sobie POZWOLIĆ na odstępstwa jakościowe - polscy kierowcy mają do Śkód specyficzne kompleksy.

  • FX (gość)

    Generalny problem Skody to cena. Oglądamy w salonie, nawet fajna, nawet ładna, nawet dobrze wyposażona... Cena jak najbardziej akceptowalna jak za np Octavię: 66tyś zł... I wielu byłoby skłonnych wybrać taką zamiast niepewnej używki za 40tys zł z cofanym licznikiem. Ale po chwili wpatrywania się w kartkę oferty przy pojeździe znajdujemy jeszcze jedna cenę: cena prezentowanego modelu 91tyś zł... Dramat. Skoda sprzedaje auta których nie ma oferując nierealne wyjściowe ceny natomiast to co potem w salonach stoi to zupełnie inna bajka.

  • Galimatias (gość)

    Skoda to fajne auto i skoro tak się dobrze sprzedają tzn. że cena jest optymalnie skalkulowana. Statystyki są bezlitosne.

  • Icek Wicek (gość)

    Prawdziwym DRAMATEM są nasze zarobki - trzy razy mniejsze w przeliczeniu na siłę nabywczą od płacy mieszkańca Europy Zachodniej. To głównie dlatego mamy wrażenie kosmicznych cen. Zaś nasza "klasa polityczna" jest zadziwiająco zgodna pod jednym względem: pracujący Polak ma pozostać kaprawym dziadem. Dziękujemy!

  • lordofchaos (gość)

    zgadzam sie liczyb sa BEZLITOSNE 3tys. skod sprzedano we wrzesniu, a w tym samym czasie ok.60tys. samochodow uzywanych zostalo sprowadzonych do naszego zatloczonego kraju - pamietam jak dealerzy planowali 1999 roku sprzedac 1mln nowych aut, ale przyszedl kryzys i...

  • Napalm (gość)

    bryan- masz całkowitą rację. Mam skodę i tak jak piszesz - wieczna wilgoć, zamarzające spryskiwacze i wycieraczki, przeciekające drzwi "ten typ tak ma". Kiedyś zaletami były ceny i nieawaryjność silników, na swoim wykręciłem 170tyś bez problemów ale w najnowszych skodzinach już bym nawet na to nie liczył....Może mamy złe spojrzenie na motoryzację bo dla nas to dość drogi nabytek którym chcielibyśmy pojeżdzić z 6-8 lat bezawaryjnie i w miarę tanio a na zachodzie to już się robi gadżecik na 2-3 lata który zmienia się w zależności od mód ...

  • bryan (gość)

    Do@Napalm-owszem wiem o"ten typ tak ma"z tym przeciekaniem wody przez dzwi(gł.tylna para oraz"losowo"w klapach kombi po bokach,a nie na samym górze i dołu).Mam do Ciebie pytanie,tak z ciekawości bo widziałem w warsztacie jak mechanik miał wstawiać jakieś basowe czy niskotonowe głośniki,zauważył"na pół wiadra"wody wewnątrz obu tylnych dzwi i stwierdził,że to"drugi raz coś takiego"i tym razem zaobserwował,że woda przedostaje od wpłynięcia po szybie(np.podczas ulewy)przez listwy dolnych obramowań okien i co ciekawe w jednym boku w dolnej części od strony zawiasów(przy zamkniętych szybach)lewych dzwi,tamtędy też przeciekła woda(OctaviaIIIz końcem2013rprodukcji)jest podobna sytuacja?Ciekawostką jest iż zauważono przypadek rdzewienia w okolicach słupkaBod strony kierowcy w nowiutkiejŚkodySpacebackRapid(któryś z mechaników przypuszcza,że być może to wina ukrytej wady wieku dziecięcego górnej części nadwozia i z pewnością producent to poprawi/ił szybko i cicho by ew.uniknąć akcję serwisową).

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości