Wszystko
o samochodach

Przepisy / Ubezpieczenia

Ubezpieczenia. Jak ubezpieczamy samochody w Polsce?

Data publikacji: Autor: Stanisław Rochowicz

Tylko co czwarty właściciel auta osobowego w Polsce kupuje wyłącznie obowiązkowe OC, czyli bez dodatkowych elementów ochrony. Co jest dosyć ciekawym wnioskiem, bowiem zazwyczaj przekonani jesteśmy, że samo OC kupuje większość kierowców.

Fot. Jarosław Jakubczak Tylko co czwarty właściciel auta osobowego w Polsce kupuje wyłącznie obowiązkowe OC, czyli bez dodatkowych elementów ochrony. Co jest dosyć ciekawym wnioskiem, bowiem zazwyczaj przekonani jesteśmy, że samo OC kupuje większość kierowców.

Co ciekawe, kierowcy, którzy rozszerzają polisy OC, najczęściej wybierają assistance i NNW, ale stosunkowo rzadko kupują autocasco (AC). A mężczyźni rzadziej niż kobiety decydują się na rozszerzenie obowiązkowego zakresu ubezpieczenia.

Ubezpieczeniowe nawyki właścicieli samochodów osobowych przeanalizowało towarzystwo ubezpieczeń Compensa. Statystyki dotyczą kilkuset tysięcy klientów ubezpieczyciela, którzy korzystają z polis OC i AC w 2020 roku.

- Z naszych danych wynika, że zdecydowana większość, bo aż trzy czwarte kierowców, w jakiś sposób rozszerza obowiązkowe OC o dobrowolne elementy. To dobra informacja, bo katalog możliwych szkód jest o wiele szerszy, niż tylko finansowa odpowiedzialność za spowodowanie wypadku czy kolizji, związana z nakazanym ustawowo OC. Dobrowolna rozbudowa zakresu ochrony oznacza, że właściciele samochodów zapewniają sobie finansowe i organizacyjne wsparcie w razie awarii, zniszczeń, kradzieży pojazdu czy obrażeń doznanych w związku z posiadaniem auta – tłumaczy Damian Andruszkiewicz, odpowiedzialny za ubezpieczenia komunikacyjne w Compensie.

Tak kupujemy ubezpieczenia samochodów

Z analizy ubezpieczyciela wynika, że tylko 25% właścicieli samochodów w Polsce kupuje OC bez żadnych dodatków. Trzy czwarte kierowców dokupuje zatem przynajmniej jedno rozszerzenie do obowiązkowej polisy lub decyduje się na OC w pakiecie z AC. Druga grupa jest mniej liczna, bo wśród osób rozszerzających ochronę, jedynie 37% wybiera AC. Co ciekawe, na ubezpieczenie komunikacyjne w szerszym zakresie częściej od mężczyzn decydują się kobiety.

Redakcja poleca: Prawo jazdy. Co oznaczają kody w dokumencie?

- Zauważamy, że kobietom w pierwszej kolejności zależy na odszkodowaniu po wypadku, dla siebie oraz pasażerów, a także na assistance, czyli pomocy w razie problemów z autem. Takich jak usterka na trasie i konieczność holowania lub niezwłocznej naprawy. Poza tym panie częściej kupują AC. W grupie osób rozszerzających w dowolny sposób OC robi to 40% z nich i 36% mężczyzn – dodaje Damian Andruszkiewicz.

OC bez dodatków kupuje 20% kobiet i 26% mężczyzn. Na rozszerzenie ochrony decyduje się z kolei 77% pań i 74% panów. Po 3% w obu grupach kupuje wyłącznie AC.

O co można rozszerzyć ubezpieczenia komunikacyjne?

W ramach obowiązkowego OC ubezpieczyciel przejmuje na siebie finansową odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez jego klienta innym użytkownikom dróg. Razem z polisą OC lub osobno można kupić AC. To przede wszystkim ochrona własnego pojazdu na wypadek zniszczeń w sytuacjach losowych czy finansowe zabezpieczenie przed kradzieżą. Poza tym na rynku dostępny jest szereg dodatkowych ubezpieczeń. Należą do nich m.in. assistance, ochrona szyb, opon czy bagażu.

- Dodatkowych elementów ochrony jest kilkanaście. Najpopularniejszymi są wspomniane assistance oraz komunikacyjne ubezpieczenie NNW. Ochronę związaną ze zdrowiem można z kolei rozszerzyć o wsparcie w zakresie organizacji i pokrycia kosztów leczenia po wypadku. Na przykład u nas wygląda to tak, że do OC lub AC kierowca dodaje NNW z klauzulą Powrót do zdrowia, czyli opieką ambulatoryjną po wypadku komunikacyjnym – mówi Damian Andruszkiewicz z Compensy.

Zobacz także: Tak prezentuje się Golf nowej generacji

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Adam (gość)

    Zależy od modelu, ceny się wtedy znacznie różnią

  • kodzak (gość)

    Dość tanio to ja zapłaciłem za auris w wersji hybrydowej niż za bolid młodzieży wiejskiej, żony o takiej samej pojemności

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości