Wszystko
o samochodach

Przepisy / Ubezpieczenia

Ubezpieczenie auta. Koniec z wyłudzaniem odszkodowań?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Tomasz Czachorowski W poniedziałek 4 lutego startuje platforma Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego do identyfikacji przestępczości ubezpieczeniowej. Jej zadaniem jest wspomóc wszystkich uczestników rynku w ujawnianiu tego typu oszustw i przeciwdziałaniu im. Szacuje się, że co dziesiąte roszczenie o wypłatę odszkodowania, w tej branży, może nosić znamiona przestępczości ubezpieczeniowej.

Z platformy będą mogli korzystać bezpłatnie członkowie UFG, czyli wszyscy ubezpieczyciele sprzedający w Polsce polisy komunikacyjne. Fundusz, wykorzystując zaawansowane techniki analityczne (m.in. modele predykcyjne i narzędzia typu data mining) typować będzie podejrzane roszczenia i wypłaty oraz sieci powiązań przestępczych dotykające jednocześnie wielu  firm ubezpieczeniowych.

- Połączenie technologii i danych całego rynku powinno doprowadzić do skutecznego ograniczenia skali zjawiska przestępczości ubezpieczeniowej w Polsce, z korzyścią zarówno dla uczciwych posiadaczy pojazdów jak i zakładów ubezpieczeń – zaznacza Małgorzata Ślepowrońska, członek zarządu UFG.

Redakcja poleca: Kodeks drogowy. Pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu

Wszystko to na podstawie analizy danych ubezpieczycieli - znajdujących się w prowadzonej przez UFG ogólnopolskiej bazie polis komunikacyjnych oraz wypłaconych z tego tytułu odszkodowań - wzbogaconych o dane z rejestrów zewnętrznych. Aktualnie w bazie Funduszu znajduje się 450 mln rekordów o umowach OC i auto casco, zdarzeniach komunikacyjnych i wypłaconych odszkodowaniach, w tym informacje o aktywnych umowach ubezpieczenia OC dla ponad 24 mln pojazdów w Polsce.

- Będziemy wskazywać ubezpieczycielom schematy działań przestępczych, podejrzane zdarzenia czy też sieci powiązań między tymi zdarzeniami, choć sami nie zajmujemy się bezpośrednio ściganiem przestępców - od tego są odpowiednie organy - mówi Wojciech Bijak, dyrektor Ośrodka Informacji UFG - Natomiast ujawniając modele i trendy działań przestępczych w branży ubezpieczeń komunikacyjnych będziemy ułatwiać zakładom ubezpieczeń i organom ścigania, prowadzenie postępowań w tym zakresie – podkreśla.

Około 10 procent roszczeń o wypłaty odszkodowań w Europie może być obciążona nieprawidłowościami, zarówno tymi wykrytymi jak i niewykrytymi – wynika z szacunków Insurance Europe (IE), organizacji zrzeszającej europejskich ubezpieczycieli. W 2017 roku w Polsce wykrytych zostało ponad 10 tysięcy przypadków przestępstw w ubezpieczeniach majątkowych, z czego blisko 8,7 tysiąca na łącznie 137,8 mln złotych wypłaconych odszkodowań, dotyczyło ubezpieczeń komunikacyjnych (OC i AC) – wynika z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń. Tymczasem potencjalna kwota nieprawidłowości w ubezpieczeniach komunikacyjnych może wynosić nawet ponad 1 mld złotych, jeżeli przyjąć szacunki IE*.

Istotnym elementem nowej platformy UFG jest ponadto baza wiedzy o schematach i przypadkach przestępczych. Kierowcom – na stronie www.ufg.pl – udostępnione zostaną m.in. informacje wskazujące co robić aby nie paść ofiarą oszustwa. Opisano najczęstsze przypadki działań przestępców np. rozpowszechnione ostatnio „polowanie na sprawcę” czyli świadome doprowadzenie przez oszusta do kolizji tak, żeby zostać uznanym za ofiarę zdarzenia. Inne to np. wykorzystanie polisy zbywcy auta - do wyłudzenia odszkodowania, wymuszenie uznania winy, zgłaszanie fikcyjnych szkód osobowych, oferowanie pośrednictwa w zgłaszaniu szkód ubezpieczycielom czy też nielegalne użycie danych osobowych.

Prace nad nową platformą trwały blisko dwa lata. Łączny koszt projektu sięgnął 36 mln złotych. Był on  współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa.

Głównym zdaniem Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego pozostaje wypłata odszkodowań osobom poszkodowanym w wypadkach drogowych, spowodowanych przez nieubezpieczonych lub niezidentyfikowanych sprawców oraz ściganie nieubezpieczonych właścicieli pojazdów. Fundusz, administruje też ogólnopolską bazą ubezpieczeń komunikacyjnych OI UFG.

Zobacz także: Jak zadbać o akumulator?

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Staszek (gość)

    Niech się wezmą za warsztaty, które zawyżają 2-5x wysokość szkody w systemie bezgotówkowym, żeby się nachapać. Robią to warsztaty mające umowy także z Ubezpieczycielami. Pózniej mamy 5x wyższe wartości szkód i OC rośnie właśnie przez oszustów w warsztatach. tak samo naciąganie na auta zastępcze z OC sprawcy. Powinno auto zastępcze wynajmować ubezpieczalnia a nie warsztat! Póżniej sa kwiatki, naprawa 5 tyś (a realny koszt to 2 tyś), auto zastępcze kolejne 5 tyś (celowo przedłużali naprawę do 3 tygodni i dawali stawkę wynajmu x3). Czytamy w necie ile to miliardów idzie na wypłaty odszkodowań, ale jakby wraz z prokuraturą i policją przetrzepać warsztaty to wysokośc szkód by spadła minimum o 70% poprzez likwidację wyłudzeń.

  • Michał (gość)

    Zgadzam się ze Staszkiem największe koszty to naprawy w ASO u mnie z 3000 kosztorys skoczył do 12400 w ASO a później się dziwić że AC czy OC jest drogie. Miliony rekordów w UFG a co ciekawe ryzyko związane z odszkodowaniem w OC takie samo dla wszystkich towarzystw a składka czasem ponad 100% różnicy pewnie bardziej wyłudzają :) widać to jak na dłoni w aplikacji Kupdirect z Google Play https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.kupdirect.app

  • Marcin (gość)

    Panowie nie macie za bardzo pojęcia o branzy warsztatow i jestescie laikami w tej dziedzinie. To nie warsztaty zawyzają, a ubezpieczalnie zanizaja odszkodowania. Ich wysokosc nie wynika z chęci nachapania sie przez warsztatowcow, a faktu ceny czesci oryginalnych, ktore sa czesto na skraju absurdu, typu reflektory po kilkanascie tysiecy zlotych, przecietny zderzak 2-3 tys, czy drzwi 3-4 tys. Ubezpieczalnia znajac te ceny i tak wrzuca w kalkulacje często nieistniejacy zamiennik za 90zl. Chcecie za tyle naprawic swoje samochody? Powodzenia.... A moze bedac wlascicielem warsztatu chcielibyscie godzic sie na stawke 55zlRBH przy sredniej rynkowej 125zlRBH? Dla dobra ubezpieczyciela!;) Jednak na przekor opini Pana Staszka takie niejasne spory trafiaja do sądu, a ten podpierajac sie opinia niezaleznefo bieglego... przyznaje racje warsztatowi. Niech da to Panu do myślenia.

  • Marcin (gość)

    Panowie nie macie za bardzo pojęcia o branzy warsztatow i jestescie laikami w tej dziedzinie. To nie warsztaty zawyzają, a ubezpieczalnie zanizaja odszkodowania. Ich wysokosc nie wynika z chęci nachapania sie przez warsztatowcow, a faktu ceny czesci oryginalnych, ktore sa czesto na skraju absurdu, typu reflektory po kilkanascie tysiecy zlotych, przecietny zderzak 2-3 tys, czy drzwi 3-4 tys. Ubezpieczalnia znajac te ceny i tak wrzuca w kalkulacje często nieistniejacy zamiennik za 90zl. Chcecie za tyle naprawic swoje samochody? Powodzenia.... A moze bedac wlascicielem warsztatu chcielibyscie godzic sie na stawke 55zlRBH przy sredniej rynkowej 125zlRBH? Dla dobra ubezpieczyciela!;) Jednak na przekor opini Pana Staszka takie niejasne spory trafiaja do sądu, a ten podpierajac sie opinia niezaleznefo bieglego... przyznaje racje warsztatowi. Niech da to Panu do myślenia.

  • Marcin (gość)

    Panowie nie macie za bardzo pojęcia o branzy warsztatow i jestescie laikami w tej dziedzinie. To nie warsztaty zawyzają, a ubezpieczalnie zanizaja odszkodowania. Ich wysokosc nie wynika z chęci nachapania sie przez warsztatowcow, a faktu ceny czesci oryginalnych, ktore sa czesto na skraju absurdu, typu reflektory po kilkanascie tysiecy zlotych, przecietny zderzak 2-3 tys, czy drzwi 3-4 tys. Ubezpieczalnia znajac te ceny i tak wrzuca w kalkulacje często nieistniejacy zamiennik za 90zl. Chcecie za tyle naprawic swoje samochody? Powodzenia.... A moze bedac wlascicielem warsztatu chcielibyscie godzic sie na stawke 55zlRBH przy sredniej rynkowej 125zlRBH? Dla dobra ubezpieczyciela!;) Jednak na przekor opini Pana Staszka takie niejasne spory trafiaja do sądu, a ten podpierajac sie opinia niezaleznefo bieglego... przyznaje racje warsztatowi. Niech da to Panu do myślenia.

  • Marcin (gość)

    Panowie nie macie za bardzo pojęcia o branzy warsztatow i jestescie laikami w tej dziedzinie. To nie warsztaty zawyzają, a ubezpieczalnie zanizaja odszkodowania. Ich wysokosc nie wynika z chęci nachapania sie przez warsztatowcow, a faktu ceny czesci oryginalnych, ktore sa czesto na skraju absurdu, typu reflektory po kilkanascie tysiecy zlotych, przecietny zderzak 2-3 tys, czy drzwi 3-4 tys. Ubezpieczalnia znajac te ceny i tak wrzuca w kalkulacje często nieistniejacy zamiennik za 90zl. Chcecie za tyle naprawic swoje samochody? Powodzenia.... A moze bedac wlascicielem warsztatu chcielibyscie godzic sie na stawke 55zlRBH przy sredniej rynkowej 125zlRBH? Dla dobra ubezpieczyciela!;) Jednak na przekor opini Pana Staszka takie niejasne spory trafiaja do sądu, a ten podpierajac sie opinia niezaleznefo bieglego... przyznaje racje warsztatowi. Niech da to Panu do myślenia.

  • Putbill (gość)

    to rozumiem ze stawki za OC beda nizsze

  • Janusz (gość)

    A co z nieuczciwymi praktykami branży ubezpieczeniowej? Mam "przeinwestowane" stare auto (15 letni samochód średniej klasy w dość dobrym stanie jest zgodnie z cennikiem ubezpieczycieli przeinwestowany). Ktoś w nie wjedzie. Ile dostanę? Mam kilka aut, bo lubię. Mogę fizycznie jeździć jednym w danym momencie. Czemu płacę OC za wszystkie? Jeżdżę mało (załóżmy 5 000 km rocznie) a płacę OC jak ktoś kto robi po 60 000 km. Czemu tak jest? Wreszcie mam auto czekające na lepsze czasy (w garażu, nie ruszane, będzie klasyk). Czemu mam za takie coś płacić OC? No i na koniec wyłączenia. Pewnie, każdy może sobie przed zakupem poczytać, ale nie można się znać na wszystkim i nie można na takie pierdy jak wielostronicowe warunki ubezpieczenia marnować cennego czasu. Umów, które się zawiera jest dużo i analizowanie każdej mogło by zająć kilka godzin. Banki, telefony, ubezpieczenia, przeciętny człowiek nie zatrudnia prawnika...

  • gość (gość)

    A ja uważam,że trzeba wziąść za mordę jednych i drugich 3 lata temu miałem kolizje uderzyłem lekko w tył samochodu osob.wina moja poza obtarciem zderzaków w jednym i drugim praktyczne nic się nie stało spisaliśmy oświadczenie po pewnym czasie dzwonie do firmy o przedłużenie ubezpieczenia bo się kończyło i mówię o tej zaistniałej kolizji i dowiaduję się od tego ubezpieczyciela że temu poszkodowanemu wypłacili 13tys. zdębiałem zapytałem się za co a on powiedział że to nie z mojej kieszeni bo i tak mi stawkę podnieśli. Nadmieniam ,że to bardzo znana firma ubezpieczeniowa

  • Lakiernik (gość)

    Dobry Mechanik, Lakiernik, Blacharz samochodowy lub Elektryk samochodowy dostaje na rękę 6-8 tys PLN więc 1 roboczogodzina kosztuje około 200zł a do tego części. Współczesne samochody są niezwykle kosztowne w naprawach i tyle.

  • wojtek (gość)

    moje auto stoi juz rok w garazu ja ciagle place ubezpieczenie kto wyludza pieniadze.....

  • Dolejlama (gość)

    @Marcin x2 Janusze doszukują się spisków, gdy widzą zderzak na szrocie za 150 zł i nowy za 1500 (a z montażem, lakierowaniem, normaliami pewnie i za 3000 zł), bo dla nich to oszustwo. A o ZUS'ie, ZFŚŚ, FP, PFRON'ie to słyszą tylko, jak to ich bezpośrednio dotyczy.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości