Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Raporty

Ulubieńcy korozji, czyli najbardziej rdzewiejące samochody

Data publikacji: Autor: Marcin Lewandowski

Korodujące samochody 

Planując zakup samochodu używanego chcemy, by służył nam przez kilka lat. Oprócz standardowej troski o bezwypadkową przeszłość i o realny przebieg powinniśmy też wziąć pod uwagę jego skłonność do korozji. 

Fot. Newspress Planując zakup samochodu używanego chcemy, by służył nam przez kilka lat. Oprócz standardowej troski o bezwypadkową przeszłość i o realny przebieg powinniśmy też wziąć pod uwagę jego skłonność do korozji.

W niektórych autach potrafi pojawić się już po dwóch, trzech latach od nowości. Takich niespodzianek lepiej unikać. Oto lista samochodów, które należy bacznie obejrzeć przed kupnem, lub wręcz z nich zrezygnować. Do zestawienia wybraliśmy popularne samochody, których produkcja trwała po roku 2000.

W latach 80. upowszechniły się metody zabezpieczania karoserii samochodowych przed korozją za pomocą cynkowania. Liderem w tej dziedzinie było Audi. Od tamtej pory coraz więcej modeli różnych marek przez lata opiera się jej, a niektóre wręcz nie chcą rdzewieć. Niestety wciąż są modele, których ochrona w tym zakresie pozostawia wiele do życzenia. Nieraz już po kilku latach pojawiają się w nich pierwsze ogniska rdzy, a rdzawe naloty są niemal normą.

Korodujące samochody 

Planując zakup samochodu używanego chcemy, by służył nam przez kilka lat. Oprócz standardowej troski o bezwypadkową przeszłość i o realny przebieg powinniśmy też wziąć pod uwagę jego skłonność do korozji. 

Fot. NewspressCzułe podbrzusze
Samochody produkowane w Japonii nie są już tak liczne na naszym rynku, bowiem wiele tamtejszych marek ma swoje fabryki w Europie. Ale wciąż Subaru, Lexus i Mazda, a także wybrane modele innych marek pokonują długą drogę morską, by dotrzeć do klientów na Starym Kontynencie. Oddziaływanie soli morskiej podczas podróży powoduje, że podwozia tych modeli zaczynają rdzewieć nieco wcześniej, niż modeli pokonujących drogę z fabryki do dilera jedynie lądem. Ale i tu są równi i równiejsi. Subaru i Lexus mają dobrą opinię jeśli chodzi o odporność na korozję, Mazdy wręcz odwrotnie. To jednak nie problem tylko japończyków, np. BMW serii 3 (E46) z początku produkcji oraz Ford Ka miały tak słabo zabezpieczoną podłogę, że po przerdzewieniu tylne zawieszenie może od nich odpaść.

Zdradziecka sól
Tajemnicą Poliszynela jest to, jak sól drogowa wpływa na kondycję blach samochodowych. Egzemplarze importowane ze Szwajcarii, czy innych miejsc w Europie, gdzie zimą nie używa się soli mają nadwozia i podwozia w dużo lepszym stanie, niż egzemplarze eksploatowane w Polsce od nowości. Rozwiązaniem tego problemu może być zabezpieczenie podwozia specjalnymi specyfikami, jednak taki zabieg trzeba przeprowadzić dość wcześnie i powtarzać go nie rzadziej, niż co trzy lata.

Schowana pod uszczelką
Poza podwoziem rdzy należy szukać w nadkolach, na dolnych rantach drzwi, tylnej klapy, na podszybiu, a także pod wszelkiego rodzaju uszczelkami. Przed zakupem pod kątem korozji należy sprawdzić także te modele, które nie słyną z rdzy. W takich wypadkach jej obecność może świadczyć o nieprawidłowo przeprowadzonej naprawie blacharskiej w przeszłości. Wyjątkiem jest m.in. przednia maska, na której przedniej krawędzi rdza może pojawić się w wyniku mechanicznego uszkodzenia lakieru, np. przez uderzenia drobnych kamieni.

Na kolejnych stronach prezentujemy przegląd modeli słynących z podatności na korozję i wskazujemy ich słabe punkty.

Korodujące samochody 

Planując zakup samochodu używanego chcemy, by służył nam przez kilka lat. Oprócz standardowej troski o bezwypadkową przeszłość i o realny przebieg powinniśmy też wziąć pod uwagę jego skłonność do korozji. 

Fot. Newspress

Korodujące samochody

Planując zakup samochodu używanego chcemy, by służył nam przez kilka lat. Oprócz standardowej troski o bezwypadkową przeszłość i o realny przebieg powinniśmy też wziąć pod uwagę jego skłonność do korozji.

Fot. Newspress

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • pizdek ze stodoły (gość)

    a muj gulf czy nie rdzewieje....

  • Komentarz usunięty.
  • Komentarz usunięty.
  • rdza (gość)

    Rdza to najgorsze co może być chyba. Samochód traci na wyglądzie, wartości i jest obawa, że się zaraz rozleci. Żaden kierowca tego nie lubi. Ja mam Corollę z `99 i ani śladu rdzy jak na razie, oby tak jak najdłużej

  • Dojcze einżynier (gość)

    A Mercedesy sprintery jak rdzewieją, ja ja das is gut arbait ! Wszystkie merce rdzewieją z tych lat

  • m. (gość)

    Mam 16-letnią Xsarę i jedyna korozja wyszła w miejscu naprawy blacharskiej. Poza tym jest czysto.

  • citroenxmv6/24srok1994 (gość)

    nimakorozji

  • Blacharz/rzeźnik (gość)

    Ja to jeszcze tu vito bym dorzucił tylko długo by wymieniać co rdzewieje xd

  • Pracownik serwisu mercedes (gość)

    Mercedesy 4 latki z dziurami w tylnej klapie standard

  • majster (gość)

    ludzie się starzeją a samochody rdzewieją

  • Krak (gość)

    A golfy to prawdziwa porazka

  • vag-expert (gość)

    To niestety nie tylko wina soli , ale też coraz bardziej powszechnego dziadostwa . Do mnie do warsztatu przyjeżdżają 3-4 letnie samochody takimi ogniskami rdzy że aż żal na to patrzeć

  • ii (gość)

    A moja Almera n15 to gdzie?

  • bre (gość)

    volvo v40 97rok zero rdzy!

  • Marcin (gość)

    Ja mam problem z moją Mazdą 6... Nadkola wyglądają tragicznie i zastanawiam się czy przed sprzedażą coś z tym robić... chyba pojadę do warsztatu Automark w mojej miejscowości Marki i może mi coś doradza a wy ? jak myślicie?

  • Mario (gość)

    Producenci samochodów, nawet tych "lepszych" marek nie chcą żeby ich produkt był użytkowany przez np. 20 lat. Można to osiągnąć najskuteczniej przez minimalne zabezpieczenie antykorozyjne, śladowy ocynk. Liczy się ruch w interesie.

  • Użytkownik Xsary (gość)

    Muszę przyznać że opinia rdzewiejącej xsary jest troszkę omylna. Mam xsarę 18-letnią i poza progami (które zardzewiały od wewnątrz przez przyczynę złej metody podnoszenia samochodu i "rozwarstwienie progu przez co swobodnie dostawała się tam sól) nadwozie nie rdzewieje. Mam odpryski na nadkolach tylnych, co jest blacharskim mankamentem dużej ilości samochodów a rdzy ani grama. Myślę że trzeba brać poprawki na wymienione opinie ;)

  • Komor (gość)

    Golf cztery - sama rdza pm 8 latach

  • Kuba (gość)

    Mam volvo v40 z 2002r zero rdzy może dlatego że nigdy nie byl bity.

  • Lanos1998 (gość)

    To tak jak z odpornością na choroby - są to cechy indywidualne. Jedni chorują inni nie. Mój Lanos ma prawie 20 lat, nigdy nie był garażowany. W zeszłym roku pojawiły się drobne ogniska rdzy w przednich drzwiach na zgrzewaniu blach (nie jest to widoczne z zewnątrz). Życzę posiadaczom wszystkich samochodów, aby mieli ze rdzą takie problemy jak ja. Oczywiście widziałem Lanosy ( i to dużo młodsze) składające się w zasadzie z samej rdzy, ale nie oznacza to, że każdy samochód tej marki musi rdzewieć.

  • Carlos1985 (gość)

    Passat B5 znalazł się w tym zestawieniu przez pomyłkę czy z niewiedzy autora? Że tak się bezczelnie zapytam. Toż to auto jest bliźniakiem Audi B5. Które Passaty B5/Audi B5 korodują na błotnikach/drzwiach? Bite pewnie tak. Tylna klapa w kombi - owszem też się czasami zdarza. Ale pomijając takie patologiczne przypadki to te auta są wzorem pod względem zabezpieczenia antykorozyjnego. Na dzień dzisiejszy (marzec 2018) na ulicach jest mnóstwo Pastuchów czy Audi które mają 20 lat lub więcej i są w całkiem dobrym stanie (blacharskim). Jedno z najlepiej zabezpieczonych antykorozyjnie aut przełomu wieków. Może tylko stare Volvo i Toyoty Cariny były lepiej zabezpieczone. Jeżeli chodzi o Renault Megane 2 to też proponowałbym autorowi sprawdzić z czego są zrobione błotniki, które wymienił rzekomo jako rdzewiejące (a są one na przykład plastikowe z przodu...). Pozdrawiam.

  • Baba Jaga (gość)

    14 letni Peugeot 206 kombi- zero rdzy !, i jak tu wymienić na nowsze auto , skoro mechanik mi mówi, że nowe 6 letnie auta , bez wypadkowe - rdzewieją ?

  • at (gość)

    vw passat b6 2007 - spód ok ale drzwi, klapa tylna, dach (w poblizu relingów) to jedna rdza i to po 5 latach; sprzedałem ten szmelc po 9 latach ale konieczne naprawy mechaniczne i blacharskie pochlonely ponad 25 tys zl.; jednym slowem szmelc; podobnie toyota yaris wersja francuska z 2005 roku; po 5 latach rdza byla wszedzie nawet w srodku auta (wsporniki foteli); rowniez szmelc (moze wersje japonskie byly lepsze ale ta francuska to koszmar)

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości