Wszystko
o samochodach

Samochody / Używane

Używana Toyota Auris (2006–2012). Czy warto kupić?

Data publikacji: Autor: Dariusz Dobosz

Toyota Auris 2010-2012 / Fot. Toyota Auris to spadkobierca modelu Corolla. Mimo nowej nazwy zachował większość cech poprzednika, włącznie z wysoką niezawodnością.

Toyota Auris 2010-2012 / Fot. ToyotaCorolla, chwalona za trwałość i bardzo niską awaryjność, często była krytykowana za swój banalny wygląd i brak charakteru. Toyota postanowiła to zmienić, wprowadzając na rynek model Auris. Ale tę nazwę zarezerwowano jedynie dla wyjątkowo wysokiego hatchbacka. Przysadzisty, elegancki sedan zachował nazwę Corolla.

Kształty Aurisa nie były rewolucyjne, zabrakło w nim również chwytliwych, wyrazistych detali. Z nowego projektu wiało nudą tak jak z dawnych Corolli. Od strony technicznej Toyota postawiła na dobrze znane i sprawdzone rozwiązania, dzięki którym samochód wysoko lokował się w rankingach niezawodności. Kupując Aurisa trzeba pogodzić się z przeciętnym wykończeniem stosunkowo przestronnego wnętrza oraz przeciętną jak na tę klasę pojemnością bagażnika (354/1335 l).

Warto zwrócić uwagę na różnice konstrukcyjne. W tylnym zawieszeniu zastosowano belkę skrętną, ale w wersji 2.2 D-CAT pracuje z tyłu zawieszenie wielowahaczowe, podobnie jak w Corolli z nadwoziem typu sedan. Mimo prostszego podwozia tańsze wersje Aurisa nie mają problemów z prowadzeniem, auto jest poprawne od strony technicznej i nie robi przykrych niespodzianek.

Tak jak pod względem kosztów utrzymania. Autem mogą się zająć prywatne warsztaty z dobrą kadrą i wyposażeniem, nie ma problemu z dostępnością części zamiennych. Specyfiką Aurisa jest jednak przewaga na rynku wtórnym egzemplarzy pochodzących z firm, zazwyczaj z dużymi przebiegami. Trzeba się zatem liczyć, że nawet dobrze prezentujący się uzywany Auris będzie wymagał na początek pewnych inwestycji w mechanikę

Toyota Auris 2010-2012 / Fot. ToyotaSilniki

Pierwsza generacja Aurisa weszła do produkcji w 2006 r z silnikami benzynowymi 1.4 VVT-i (97 KM), 1.6 Dual VVT-i (124 KM) oraz 1.8 Dual VVT-i (136 KM) oraz turbodieslami 1.4 D-4D (90 KM) i 2.2 D-CAT (177 KM). W 2007 r. pojawił się turbodiesel 2.0 D-4D (126 KM) a w 2009 r. do oferty dołączyły benzynowce 1.3 Dual VVT-i (101 KM), 1.6 Valvematic (132 KM) i 1.8 Valvematic (147 KM) oraz zmodernizowane turbodiesle.

W 2010 r. gamę Aurisa wzbogaciła wersja hybrydowa z benzynowcem 1.8 o mocy 99 KM i silnikiem elektrycznym o mocy 82 KM. Silnikami najlepiej sprawdzającymi się w codziennej eksploatacji są stosunkowo proste i oszczędne benzynowce 1.4 i 1.6, ewentualnie 1.8 ale w wersji Valvematic (znacznie oszczędniejszy od 1.8 Dual VVT-i) a także turbodiesle 1.4 D-4D (dla spokojniej jeżdżących, ale oszczędnych) i 2.0 D-4D (dla ceniących osiągi). Bardzo dynamiczny turbodiesel 2.2 D-CAT miewa poważne awarie i jest drogi w serwisowaniu.

O tym się mówi: Euro 2016. Polska w trzecim koszyku

Toyota Auris 2010-2012 / Fot. ToyotaEksploatacja

Auris jest samochodem bardzo mało kłopotliwym, zwłaszcza w wersjach benzynowych, ale i w nim zdarzają się awarie. Przykładem mogą być choćby kaprysy instalacji elektrycznej, a zwłaszcza rozmaitych czujników w układzie hamulcowym (ABS), układzie wydechowym (sonda lambda), przy wale korbowym. Czasami zawodzi też centralny zamek, a w silnikach benzynowych zdarzają się awarie cewek zapłonowych (są wprost na świecach).

Przypadłością benzynowca 1.8 jest wysokie zużycie oleju, a w benzynowych silnikach 1.4 i 1.6 trzeba czasem wymienić pęknięty kolektor ssący wykonany z tworzywa sztucznego. Szybko zużywają się przednie tarcze i klocki hamulcowe. Te ostatnie mają na dodatek tendencję do piszczenia.

Najwięcej na sumieniu mają turbodiesle, w których po większych przebiegach można spodziewać się awarii wtryskiwaczy, turbosprężarki czy dwumasowego koła zamachowego. Nieobce jest im również zapychanie się filtra cząstek stałych. Najbardziej problematyczny jest jednak turbodiesel 2.2 D-CAT, w którym po większych przebiegach rzędu 150-180 km wypala się często uszczelka pod głowicą. Wymiana uszczelki niewiele jednak pomoże, bo za awarię odpowiadają tak naprawdę uszkodzone tuleje cylindrowe. Niezbędna jest naprawa całego bloku silnika.

Ważniejsze daty

2006 – premiera modelu, nadwozie hatchback 3d i 5d
2009 – modernizacja silników wysokoprężnych
2010 – niewielka modernizacja nadwozia (zmiana wyglądu przedniego i tylnego pasa)
2012 – premiera Aurisa II

Zalety

+ dobry komfort jazdy
+ niskie koszty utrzymania
+ niska awaryjność

Wady

- banalny wygląd nadwozia
- przeciętne wykończenie wnętrza
- poważne awarie silnika 2.2 D-CAT

Wybrane dane techniczne

Wersja silnikowa

Pojemność skokowa (cm3)

Moc maks. (KM/obr/min)

Maks. moment obr. (Nm/obr/min)

Prędkość maks. (km/h)

Przyśp. 0-100 km/h (s)

Średnie zużycie paliwa (l/100 km)

Silniki benzynowe

1.33 Dual VVT-i

1328

101/6000

132/4000

175

13,1

5,9

1.4 VVT-i

1398

97/6000

130/4400

170

13,0

6,9

1.6 Dual VVT-i

1598

124/6000

157/5200

190

10,4

7,1

1.6 Valvematic

1598

132/6400

160/4400

195

10,0

6,5

1.8 Dual VVT-i

1794

136/6000

175/4400

195

9,7

9,2

1.8 Valvematic

1794

147/6400

180/4000

200

9,5

6,6

1.8 Hybrid

1798

99 + 82

142 + 207

180

11,4

3,8

Silniki wysokoprężne

1.4 D-4D

1364

90/3800

205/1800-2800

175

11,9

4,9

2.0 D-4D

1998

126/3600

310/1800-2400

195

10,1

5,7

2.2 D-CAT

2231

177/3600

400/2000-2800

210

8,1

6,2

Orientacyjne ceny w tys. zł

Rocznik/wersja

2007

2008

2009

2010

2011

2012

1.33 Dual VVT-i

-

-

22,5

24,0

28,5

32,0

1.4 VVT-i

18,5

20,5

-

-

-

-

1.6 Dual VVT-i

20,5

22,5

24,5

-

-

-

1.6 Valvematic

-

-

25,0

29,0

32,0

34,0

1.8 Valvematic

-

-

28,0

-

-

-

1.4 D-4D

21,5

24,0

26,5

31,0

34,5

38,5

2.0 D-4D

25,0

28,0

31,0

35,0

38,5

41,0

Hybrid

-

-

-

37,0

42,0

47,0

Podsumowanie

Auris pierwszej generacji to samochód przeciętny pod każdym względem. Tak naprawdę wyróżnia się jedynie niską awaryjnością. Ale nie ma też istotnych wad, co stanowi jego atut. To zwykłe auto codziennego użytku, które nie naraża użytkownika na wygórowane wydatki. Trzeba tylko unikać feralnych wersji. Oglądając Aurisa trudno odnaleźć w nim istotny powód, by go kupić. Banalne jest nadwozie i wnętrze, tańsze wersje mają przeciętne osiągi. Ale gdy zacznie się jeździć tym samochodem zaczyna się doceniać jego bezproblemowość w codziennej eksploatacji.

Jeep dla Ciebie

Toyota Auris 2010-2012 / Fot. Toyota

Toyota Auris 2010-2012 / Fot. Toyota

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Jerzy (gość)

    Mam 6 lat Corollę, wcześniej 10 lat Carinę, i mogę potwierdzić : nic się nie psuje !. Co prawda silnik 1.4 - 97 KM jest trochę słaby przy wyprzedzaniu, ale można się przyzwyczaić. 6,7 l benzyny /100 km oraz 400 zł ubezpieczenia rocznie też nie jest to duży koszt eksploatacji. Wyścigówka to to nie jest, ale bezawaryjne auto to fakt. Jeżeli Auris jest, a jest, podobny do corolli , to też jest pewnie bezproblemowy.

  • octavian (gość)

    Miałem benzynowego aurisa i potwierdzam, bezproblemowy samochód. Teraz mam skodę i nie wiem czy muszę da silnik diesla w łapy servisu jak mnie wezwą

  • tom (gość)

    od 5 lat eksploatuję Aurisa 1,33 Dual,101KM.Przejechał 112 tys.km.regularne przeglądy i żadnych problemów.Jedyne "nadprogramowe"wydatki to wymiana żarówek.To trzecia moja toyota,własnie ze względu na znikomą awaryjność.

  • Dad (gość)

    Też jak Tom mam od 5 lat 1.33 duala. Przejechał ledwo 35tys. km i niestety zaczął gnić tył :( auto garażowane, praktycznie nie wyjeżdża z niego.

  • Mirek (gość)

    I tak sam z siebie zaczął gnić? Aż mi się nie chce w to wierzyć. Ja kiedyś Aurisem I jeździłem, później zmieniłem je na większe auto, ale nigdy nie miałem tego typu problemów, mimo że auto czasem stało pod blokiem. A z tego co się orientuję to II generacja z lepszej jakości materiałów jest wykonana.

  • jarek (gość)

    trala lala

  • Sławek (gość) (gość)

    prawdopodobnie bity

  • esk (gość)

    Samochody gniją w garażu ze względu na złą wentylację i temperaturę - szybciej utlenia się metal, jest woda w stanie ciekłym, ogólnie ciepło i wilgotno to ruda żre.

  • Matek (gość)

    Jak to zaczął tym gnic? Mam aurisa z 2007 czyli 11 lat i żadnych purchli?

  • Andrzej (gość)

    Mam od 5 lat 1.33 duala. Przejechał ledwo 75tys. km jest ok nic nie stuka nic nie puka jest super.

  • kiero (gość)

    produkcja 10.2012....potwierdzam,,,zlom na kolkach,,,,,41,000lozyska w skrzyni, walek posredni kolumny kierowniczej, piszczace klocki z metalicznym odglosem, buczaca guma pod ukladem kierowniczym, piszczaca kontrolka pasow od kierowcy, zaciekajaca woda do bagaznika, sprzeglo plus lozysko oporowe, plastiki w srodku tragedia, ,auto kupione w salunie w DE. Kia bije na leb te turecke francuskie...tojoty

  • guxi (gość)

    to gdzie wy jezdzicei i jak ze takie mlode a tak zdewastowane , ja mam 8 letni garazowany i wszystko ok . to nie zle im dajecie popalic bzedy ze hej

  • Homasz (gość)

    Witam. Zastanawiam sie nad zakupem autka, mysle o hondzie jazz 2 po lifcie oraz o aurisie 1 przed lift. Nie ukrywam, ze bardziej podoba mi sie auris. Stad moje pytanie do ludzi, ktorzy maja mniej wiecej 10-letnie aurisy- jak do tej pory sie sprawuja? Mam na mysli 1'4 benzynka bo takowego szukam. Pozdrawiam

  • Msrek (gość)

    Aurus 1,6 2007r zero rdzy,ok tj filtry i co 60 tyś wymiana oleju w skrzyni i nie będzie kłopotów z lozyskami?,piszczace klocki?Miałem to ale zmieniłem klocki dodałem płytki pozostałość po corolli i nie piszcza, żadnych problemów z żarówkami, mam od trzech lat i dalej świecą, jak ktoś coś robił z tyln lampą nie zakładać tej samej uszczelki bo będzie woda w bagażniku, nowa założyć i niema problemu,pozdrawiam

  • Marek (gość)

    Tak Woda w bagażniku wina tejbuszczelki od lampy linki ręcznego rdzewieje środkowa częśc brak tam pancerza i zapycha się bo wpada ztam piach nowa linka bosch niema juz odkrytego pancerza poprawiono to Kolejna wada krzyżAK kolumny kierowniczej tłucze jak sworzeń na dziurach Żarówki 8 w tym roku poważnie szok Mam 1.4d4d poza tym niezniszczalny bardzo oszczędny jedno mas brak dpf łańcuch rozrządu i wytrzymałe wtryski

  • Stach (gość)

    Mam auriskę 2007 r.85 000 km.Bezawaryjna za wyjątkiem klockow hamulcowych.W 2018 r wymieniłem pompę wodną. Samochod niezawodny ale wiosną mam zamiar kupić nową toyotę auris lub corollę.Może są jakieś wpadki ale generalnie wszyscy użytkownicy chwalą toyoty.

  • Piotr (gość)

    Słabnę jak czytam ,,bezawaryjna z wyjątkiem klocków hamulcowych,, panie kolego nie hamuj w ogóle to będzie całkowicie bezawaryjna !.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości