Wszystko
o samochodach

Samochody / Używane

Używana Toyota Prius IV (od 2015 r. ). Wady, zalety, sytuacja rynkowa

Data publikacji: Autor: Jakub Mielniczak

Ma kontrowersyjny wygląd i bezdyskusyjne walory użytkowe. Toyota Prius IV generacji ze względu na dość wysokie ceny nowych egzemplarzy nie jest częstym widokiem na polskich drogach. Kilkuletni egzemplarz może jednak być ciekawą alternatywą dla aut o napędzie konwencjonalnym.

Fot. Toyota Ma kontrowersyjny wygląd i bezdyskusyjne walory użytkowe. Toyota Prius IV generacji ze względu na dość wysokie ceny nowych egzemplarzy nie jest częstym widokiem na polskich drogach. Kilkuletni egzemplarz może jednak być ciekawą alternatywą dla aut o napędzie konwencjonalnym.

Ma kontrowersyjny wygląd i bezdyskusyjne walory użytkowe. Toyota Prius IV generacji ze względu na dość wysokie ceny nowych egzemplarzy nie jest częstym widokiem na polskich drogach. Kilkuletni egzemplarz może jednak być ciekawą alternatywą dla aut o napędzie konwencjonalnym.

Prius numer cztery został zaprezentowany na targach we Frankfurcie w 2015 r. Auto zostało zbudowane na platformie TNGA. Bryła nadwozia typu liftback to kontynuacja tego, do czego przyzwyczaili się klienci od 2003 roku, kiedy to zadebiutowała druga generacja tej hybrydowej Toyoty. Prius I był bowiem sedanem. W 2016 roku do gamy modelowej dołączyła odmiana Plug-in, która jest zdolna do przejechania ok. 50 km. w trybie bezemisyjnym. W teście zderzeniowym Euro NCAP przeprowadzonym w 2016 roku samochód zdobył maksymalną ocenę 5 gwiazdek.

Toyota Prius IV. Nadwozie/wnętrze

Ma kontrowersyjny wygląd i bezdyskusyjne walory użytkowe. Toyota Prius IV generacji ze względu na dość wysokie ceny nowych egzemplarzy nie jest częstym widokiem na polskich drogach. Kilkuletni egzemplarz może jednak być ciekawą alternatywą dla aut o napędzie konwencjonalnym.

Fot. ToyotaDesign Priusa jest tak futurystyczny, co kontrowersyjny. Można to auto kochać, albo na jego widok z obrzydzeniem odwracać głowę. Szczególną odwagę stylistów widać z przodu i tyłu samochodu. Odmiana Plug-in jest nieco bardziej stonowana, a jej ostro narysowany przód z lampami z poczwórnymi ringami LED wygląda nawet dość agresywnie. Wnętrze także nie jest nudne. Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest zdecydowanie lepsza względem poprzednika jakość wykonania. Sporo jest miękkich tworzyw, a jakość montażu stoi na naprawdę wysokim poziomie. W centralnej części kokpitu dominują dwa wyświetlacze - górny pełniący rolę zestawu wskaźników oraz dolny - systemu inforozrywki. Architektura menu tego drugiego jest nieco zagmatwana. Sam system działa też dość wolno, a grafika mapy nawigacji wygląda jakby była tworzona przed piętnastoma laty.

Ma kontrowersyjny wygląd i bezdyskusyjne walory użytkowe. Toyota Prius IV generacji ze względu na dość wysokie ceny nowych egzemplarzy nie jest częstym widokiem na polskich drogach. Kilkuletni egzemplarz może jednak być ciekawą alternatywą dla aut o napędzie konwencjonalnym.

Fot. ToyotaNie ma co narzekać na przestronność we wnętrzu. Miejsca jest pod dostatkiem, a jedyne zastrzeżenie dotyczy dość nisko poprowadzonej linii dachu na wysokości tylnej kanapy. Ci, którzy mają więcej niż 185 cm wzrostu, mogą dotykać głową do podsufitki. Należy nadmienić, że odmiana Plug-in jest względem „zwykłej” hybrydy nieco mniej funkcjonalna. Główne różnice dotyczą zauważalnie mniejszej pojemności bagażnika (360 l zamiast 502 l) oraz faktu, że Plug-in jest rejestrowany jedynie na 4 osoby. Nie podoba nam się także umieszczenie przycisków podgrzewania przednich foteli - są zamontowane nisko i głęboko, pod przednią konsolą, tak że ich obsługa w czasie jazdy jest utrudniona. Znakomite jest za to wyciszenie wnętrza. Tak, Prius IV to auto, w którym nawet długie trasy autostradowe są przyjemnością. Wyposażenie większości egzemplarzy z rynku wtórnego jest bardzo bogate. Dostęp bezkluczykowy, wyświetlacz head-up, skórzana tapicerka, aktywny tempomat, czy szyberdach nie należą do rzadkości. Ciekawą opcją, występującą stosunkowo rzadko jest panel fotowoltaiczny na dachu odmiany Plug-in. W sprzyjających warunkach energia, którą wytwarza jest w stanie podnieść zasięg w trybie elektrycznym o ok. 5 km.

Toyota Prius IV. Napęd/prowadzenie

Ma kontrowersyjny wygląd i bezdyskusyjne walory użytkowe. Toyota Prius IV generacji ze względu na dość wysokie ceny nowych egzemplarzy nie jest częstym widokiem na polskich drogach. Kilkuletni egzemplarz może jednak być ciekawą alternatywą dla aut o napędzie konwencjonalnym.

Fot. ToyotaPodstawowego Priusa napędza układ hybrydowy składający się z 1,8-litrowej, 98-konnej jednostki benzynowej pracującej w cyklu Atkinsona oraz 72-konnego silnika elektrycznego. Moc systemowa wynosi 122 KM. W połączeniu z przekładnią bezstopniową e-CVT pozwala to na przyspieszenie 0-100 km/h w 10,6 s. (11,1 s odmiana Plug-in). Podobnie, jak w innych hybrydowych Toyotach, płynność działania układu stoi na najwyższym poziomie, a przełączanie się między silnikami następuje niemal niezauważalnie. Zużycie paliwa? W przypadku „zwykłej” hybrydy producent deklaruje średnio 3,6 l/100 km, niezależnie od warunków jazdy. W praktyce trzeba założyć ok 4,5-5 l/100 km w mieście i do 7 l/100 km w trasie (jazda autostradowa).

Kupujesz auto? Kliknij i sprawdź historię pojazdu

Wersja Plug-in ma dodatkowy motor elektryczny (moc systemowa pozostała taka sama) i spala podobne ilości paliwa, z tym zastrzeżeniem, że oferuje ona realną możliwość przejechania ok. 50 km w trybie elektrycznym do prędkości 135 km/h. Naładowanie akumulatorów do pełna ze zwykłego gniazdka trwa ok. 3,5 godziny. Skorzystanie ze stacji szybkiego ładowania skraca ten czas do 1,5 godz. W razie potrzeby, kosztem zwiększonego zużycia paliwa, można wymusić tryb ładowania baterii z silnika spalinowego, w czasie jazdy. Na dystansie 30-35 km powinno się udać je naładować do ok. 75% pojemności.

Powszechnie narzekający na pracę bezstopniowej skrzyni e-CVT prawdopodobnie nigdy nie jeździli dłużej Priusem. Owszem, silnik „wyje” w czasie przyspieszania, ale w codziennej jeździe, w praktyce nie wciskamy ciągle pedału gazu do podłogi. Naszym zdaniem zarzuty w tym przypadku są mocno przesadzone. Prowadzenie? No cóż - układ jezdny nastawiony jest na komfort jazdy, a w szybkiej jeździe po zakrętach przeszkadza zbyt mocno wspomagany układ kierowniczy oraz ciężki tył powodujący nadsterowność po odjęciu pedału przyspieszenia w łuku. To drugie zachowanie szczególnie widoczne jest w wersji plug-in, w której z tyłu jest więcej cięższych akumulatorów.

Toyota Prius IV. Sytuacja rynkowa

Ma kontrowersyjny wygląd i bezdyskusyjne walory użytkowe. Toyota Prius IV generacji ze względu na dość wysokie ceny nowych egzemplarzy nie jest częstym widokiem na polskich drogach. Kilkuletni egzemplarz może jednak być ciekawą alternatywą dla aut o napędzie konwencjonalnym.

Fot. ToyotaObecnie w ogłoszeniach wystawiono prawie 70 egzemplarzy Priusa IV generacji. 1/3 z nich pochodzi z polskich salonów sprzedaży, reszta z importu - głównie z Holandii, Niemiec i Stanów Zjednoczonych. W tym ostatnim przypadku należy zwrócić szczególną uwagę na jakość naprawy, której poddano pojazd. Nie ma się co łudzić - prawie nikt nie sprowadza z USA aut nieuszkodzonych. Najtańsze nieuszkodzone egzemplarze kosztują nieco ponad 60 tys zł. Odmiany Plug-in są droższe - trzeba na nie przygotować przynajmniej 85 tys. zł. Miało to odzwierciedlenie w cenach aut nowych - różnica w cenie między tymi dwoma wersjami to ok. 35 tys. zł. Priusy są chętnie wybierane przez taksówkarzy. Czwarta generacja jednak jest autem na tyle młodym, że wyeksploatowane samochody „po taryfie” na rynku praktycznie nie występują.

Toyota Prius IV. Podsumowanie

Jeżeli zaakceptujemy jego wygląd i kupimy Priusa to szybko okaże się, że będzie on komfortowym, dobrze wyposażonym, oszczędnym i bezawaryjnym towarzyszem codziennych podróży. Kupno bezwypadkowego egzemplarza z udokumentowaną historią serwisową gwarantuje bezproblemową eksploatację i niską utratę wartości.

ZALETY:

  • niskie koszty eksploatacji;
  • bezawaryjność;
  • bogate wyposażenie, wysoki komfort jazdy.


WADY:

  • przeciętne osiągi.

 

 Dane techniczne Toyoty Prius IV


1.8 VVT-i Plug-in-Hybrid
Napęd Silnik benzynowy + elektryczny Silnik benzynowy + 2 elektryczne
Poj. Skokowa 1798 cm³
Moc maks. Silnika spalinowego 72 kW (98 KM) przy 5200/min
Moc maks. silnika elektrycznego 53 kW (72 KM) 53 kW (72 KM) + 23 kW (31 KM)
Moc systemowa 90 kW (122 KM)
Maks. Moment obr. Systemowy 142 Nm przy 3600/min
Maks. Moment obr. elektr. 163 Nm 163 Nm + 40 Nm
Napęd Na przednie koła
Getriebe, serienmäßig automatyczna, bezstopniowa
Prędkość maksymalna 180 km/h 162 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,6 s 11,1 s
Emisja CO2 70 g/km 22 g/km


To tutaj jest produkowany Volkswagen ID.3

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Tomasz (gość)

    Auto nie dla mnie

  • Paweł (gość)

    jak dla mnie jest świetny. Jeżdże nim na taksówce i spalanie w mieście koło 4l, a do tego auto niezawodne to nie musze się o nic martwić

  • Komentarz usunięty.
  • rynek znam (gość)

    auto lubią taksówkarze, mało pali i zero awari

  • cayt-london (gość)

    jezdza tym sami taksowkarze z bangladeshu wiec maja nastukane po stokilkadziesiat tysiecy mil za miastem pali wiecej niz bmw serii3

  • damian (gość)

    Tak narzekali, że prius brzydki, ale na ulicy co raz więcej go widać

  • p.szkoska

    A ja się zastanawiam (trochę w temacie, trochę offtopic)... Przymierzam się do zakupu samochodu (też toyotka, tylko że yaris) i w komisie zaproponowali mi jeszcze dodatkową gwarancję. Poszperałam trochę w internecie, ale nie mogę znaleźć sensownej opinii na temat tego, czy to ma w ogóle sens. Dużo za to informacji, że to zwykłe naciąganie... Ale skoro już wydaję monety, to bardzo chcę jakoś dodatkowo zabezpieczyć ten samochód, więc ciągle się waham. I tu pytanie: czy ktoś z tu obecnych ma doświadczenie z gwarancjami w przypadku samochodów używanych? Lipa? Sprawdza się? Czy może lepiej już pomyśleć o jakimś AC?

  • asd (gość)

    Auto super, pomimo upływu lat nadal w dobrej kondycji można znaleźć na rynku wtórnym

  • jasiek (gość)

    Jak dla mnie hybryda ma znacznie więcej zalet, a prius w tej wersji to już chyba legenda, jeżeli chodzi o napędy hybrydowe. Toyota wiedziała co robi wprowadzając je na rynek

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości