Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Używane auto z zagranicy. Na co uważać, co sprawdzić, jak nie dać się oszukać?

Data publikacji: Autor: Czesław Wachnik /oprac. vp

Kupujesz używany samochód za granicą? Nie daj się naciągnąć Cofnięty licznik, wypadkowa przeszłość auta, fałszywe dokumenty - to tylko niektóre problemy, na które można natrafić sprowadzający samochód z zagranicy. Podpowiadamy, jak ich uniknąć.

Porady, jak nie dać się naciągnąć przy zakupie samochodu używanego zagranicą, przygotowało Europejskie Centrum Konsumenckie. To unijna instytucja, do której kierowane są skargi konsumentów, m.in. na nieuczciwych sprzedawców samochodów używanych z Niemiec i Holandii.

1. Kupujesz samochód przez Internet? Nie płać z góry
Kowalski znalazł w popularnym niemieckim serwisie internetowym ogłoszenie o sprzedaży używanego samochodu średniej klasy. Skontaktował się z niemieckim sprzedawcą, który poinformował go, że dostarczeniem samochodu zajmie się firma przewozowa. Potem zawarł umowę na odległość ze sprzedawcą i zgodnie z ustaleniami przelał 5000 euro na konto firmy przewozowej. Status przesyłki mógł śledzić na stronie internetowej. Kiedy auto nie dotarło w umówionym terminie, Kowalski próbował skontaktować się ze sprzedawcą – bezskutecznie, zaś witryna firmy przewozowej zniknęła. - Tak wygląda powtarzalny schemat działania samochodowych oszustów. Podobnych spraw trafiło do nas kilkanaście - mówi Małgorzata Furmańska, prawnik z Europejskiego Centrum Konsumenckiego.

2. Sprawdź, czy firma oferująca używane samochody istnieje naprawdę
Wiarygodność każdego przedsiębiorcy w Europie można zweryfikować nie wychodząc z domu. Wystarczy wpisać nazwę firmy do wyszukiwarki w rejestrze podmiotów gospodarczych danego kraju (odpowiedniki polskiego Krajowego Rejestru Sądowego) i sprawdzić, od kiedy istnieje i gdzie ma siedzibę. Tabela z linkami do wyszukiwarek rejestrów przedsiębiorców w krajach UE dostępna jest tutaj: http://www.konsument.gov.pl/pl/news/398/101/Jak-sprawdzic-wiarygonosc-za...

3. Uważaj na oferty typu "Specjalista-tłumacz pomoże w zakupie samochodu na terenie Niemiec”
Warto dokładnie przyjrzeć się ogłoszeniom w serwisach aukcyjnych, w których osoby podające się za znawców oferują wyjazd i fachową pomoc przy zakupie samochodu, np. w Niemczech czy Holandii. Rzekomy profesjonalista oferuje swoją usługę w trybie "kup teraz”, nie podpisując z kupującym żadnej umowy. Pomaga w znalezieniu samochodu, a na miejscu negocjuje umowę i sprawdza dokumenty sporządzone w obcym języku. Niestety zdarza się, że taka osoba nie jest specjalistą i współpracuje z nieuczciwym dilerem, fałszywie tłumacząc treść dokumentów kupującemu.

4. Nalegaj, by zapewnienia sprzedawcy były potwierdzone na piśmie
Zwykle dilerzy zachwalają stan samochodu, twierdząc, że jest w idealnym stanie. Dopiero po przeglądzie w Polsce okazuje się, jak bardzo obietnice rozmijają się z rzeczywistością. - Zanim wpłacimy pieniądze, powinniśmy skłonić sprzedawcę do pisemnego potwierdzenia w umowie, np. bezwypadkowości auta, stanu licznika itp. To dowód niezbędny do dochodzenia roszczeń w razie, gdyby okazało się, że samochód ma wady – radzi Małgorzata Furmańska, prawnik z Europejskiego Centrum Konsumenckiego.

5. Poznaj popularne haczyki w umowach z niemieckimi dilerami
Często negocjacje, dotyczące warunków zakupu samochodu, prowadzone są w języku angielskim, ale umowa zostaje sporządzona w języku niemieckim. Warto zwrócić uwagę na kilka szczególnych zapisów, które mogą pozbawić kupującego ochrony prawnej.

Zgodnie z przepisami sprzedawca w Niemczech może dokonać wyłączenia swojej odpowiedzialności wynikającej z niezgodności towaru z umową w dwóch sytuacjach:
- gdy działa jako osoba prywatna, a sprzedaż nie odbywa się w ramach jego działalności gospodarczej,
- gdy zarówno sprzedawca jak i kupujący działają jako handlowcy (obaj w ramach działalności gospodarczej).

Aby stworzyć taką sytuację prawną, diler może użyć w umowie jednego z następujących zapisów:
- "Händlerkauf”, "Händlergeschäft” - oznacza, że kupujący i sprzedający są przedsiębiorcami (działają w ramach swojej działalności gospodarczej, a nie prywatnej)
- "Käufer bestätigt Gewerbetreibender” - kupujący potwierdza, że jest przedsiębiorcą (handlowcem)
- "Kauf zwischen zwei Verbrauchern” - oznacza, że kupujący i sprzedający zawierają transakcję jako osoby prywatne

Jeśli któryś z wymienionych zwrotów znajduje się w umowie zawieranej z niemieckim dilerem, istnieje znaczące prawdopodobieństwo, że w dokumencie pojawi się także dodatkowy zapis w rodzaju: "Ohne Garantie”/ "Unter Ausschluss jeglicher Gewährleistung” / "Ausschluss der Sachmängelhaftung”, który oznacza "bez prawa do roszczeń z gwarancji”.

Zobacz także: Suzuki Swift w naszym teście

6. Zainwestuj w przegląd przed zakupem
Wielu rozczarowań udaje się uniknąć dzięki sprawdzeniu samochodu w niezależnym warsztacie jeszcze przed podpisaniem umowy ze sprzedawcą. Najczęstsze problemy, które wielu kupujących odkrywa dopiero po zawarciu transakcji to cofnięty licznik, ukryte usterki, np. uszkodzony silnik czy fakt, że samochód jest powypadkowy. Jeśli nie będzie możliwości dokonania przeglądu przez zakupem, warto przynajmniej pojechać po auto z mechanikiem samochodowym.

7. W razie problemów zwróć się po bezpłatną pomoc do Europejskiego Centrum Konsumenckiego
Konsumenci, którzy padli ofiarą nieuczciwych dilerów, sprzedających używane samochody w krajach Unii Europejskiej, Islandii i Norwegii, mogą szukać pomocy w Europejskim Centrum Konsumenckim w Warszawie (www.konsument.gov.pl; tel. 22 55 60 118). Dzięki mediacji pomiędzy pokrzywdzonym konsumentem a zagranicznym przedsiębiorcą, ECK pomaga doprowadzić do rozwiązania sporu i uzyskania odszkodowania.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Komentarz usunięty.
  • wicek (gość)

    Nie kupować od handlarza, bo zwykły szary człowiek nie jest tak wprawiony w kombinowaniu i ukrywaniu usterek. Kupuje auto tylko od osób prywatnych i to blisko od domu żeby nie tracić czasu na dojazdy, pytam przez tel co jest do zrobienia, często wystarczy drobna wymiana klocki, tarcze i śmiga bezproblemowo. Jak samochód ma kilkanaście lat a ktos kity wciska że igła od emeryta to od razu wiem że mnie kiwa

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości