Wszystko
o samochodach

Samochody / Używane

Używane BMW serii 3 F30 (2011-2015 lifting). Zalety, wady i typowe usterki

Data publikacji: Autor: Krzysztof Klucznik

Używane BMW serii 3 F30

BMW serii 3 to obok Audi A4 i Mercedesa klasy C jeden z głównych graczy w segmencie D premium. Ma to przełożenie na rynek aut używanych, gdzie różne generacje „trójki” od lat należą do samochodów najbardziej pożądanych. F30 to fabryczne oznaczenie ostatniego wcielenia monachijskiego szlagieru. W tej chwili można je kupić jako nowe w salonie, ale też coraz częściej obecna generacja serii 3 jest wybierana jako auto używane. Dziś prześwietlimy tę drugą opcję. 

fot. BMW BMW serii 3 to obok Audi A4 i Mercedesa klasy C jeden z głównych graczy w segmencie D premium. Ma to przełożenie na rynek aut używanych, gdzie różne generacje „trójki” od lat należą do samochodów najbardziej pożądanych. F30 to fabryczne oznaczenie ostatniego wcielenia monachijskiego szlagieru. W tej chwili można je kupić jako nowe w salonie, ale też coraz częściej obecna generacja serii 3 jest wybierana jako auto używane. Dziś prześwietlimy tę drugą opcję.

BMW F30 to następca „trójki” o oznaczeniu E90. Co się zmieniło w nowym modelu? Przede wszystkim samochód nieco urósł i zyskał bardziej agresywny wygląd. Zmieniono też nazewnictwo, dlatego auta Coupe, Gran Coupe i Cabrio od tej pory należą do serii 4. Seria 3 za to, oprócz sedana i kombi (Touring), zyskała odmianę GT zbudowaną na płycie podłogowej „trójki” z przedłużonym o 11 cm rozstawem osi oferowanej na rynku chińskim. W połowie 2015 roku BMW F30 przeszło facelifting, w ramach którego nieco zmieniono stylistykę zderzaków i przedniego grilla oraz niektóre detale we wnętrzu. Wprowadzono też nowe silniki - od tej pory każdy z nich spełnia normę emisji spalin Euro 6.

Zobacz także: Dacia Sandero 1.0 SCe. Budżetowe auto z oszczędnym silnikiem

fot. BMW" />Kabina F30 jest bardziej przestronna niż w poprzedniku, chociaż pasażerowie tylnej kanapy mogą narzekać na niewielką przestrzeń na nogi, którą dodatkowo ogranicza wysoki tunel środkowy. Materiały użyte do wykończenia wnętrza są dobrej jakości, chociaż nie dorównują tym stosowanym w Audi A4 B8. Jakość montażu nie budzi zastrzeżeń. Pozycja za kierownicą jest wygodna, a zakres regulacji zarówno foteli (elektrycznie sterowanych w opcji) jak i kierownicy jest na tyle duży, że nikt nie będzie narzekał na niewygodę.

Redakcja poleca:

500 zł za odholowanie samochodu. Czy to legalne?
Najpopularniejsze auta na świecie w 2017 roku
Używane limuzyny za 30 tys. zł

Warto zwrócić uwagę na fotele, w które wyposażony jest rozważany przez nas egzemplarz - oferowano ich dwa rodzaje. Standardowe co prawda nie męczą w długich trasach, ale nie mają dobrego trzymania bocznego. Sportowe są o wiele lepsze - nie dość, że mają regulowaną długość siedziska to jeszcze ich boczki pompują się elektrycznie, co pozwala idealnie dopasować trzymanie boczne do sylwetki kierowcy i pasażera. Chociaż każda „trójka” F30 ma centralny ekran systemu info-rozrywki, to nawigacja zawsze była elementem opcjonalnym. Poszukiwanym dodatkiem jest system Professional, który od tańszego Business różni się bardziej rozbudowanym menu oraz twardym dyskiem, który można wykorzystać do przechowywania multimediów. Lepszej jakości i większego rozmiaru jest też sam wyświetlacz. Niezależnie od tego, który system zamontowano, jego obsługa należy do najprostszych i najbardziej intuicyjnych spośród rozwiązań oferowanych na rynku.

Używane BMW serii 3 F30

BMW serii 3 to obok Audi A4 i Mercedesa klasy C jeden z głównych graczy w segmencie D premium. Ma to przełożenie na rynek aut używanych, gdzie różne generacje „trójki” od lat należą do samochodów najbardziej pożądanych. F30 to fabryczne oznaczenie ostatniego wcielenia monachijskiego szlagieru. W tej chwili można je kupić jako nowe w salonie, ale też coraz częściej obecna generacja serii 3 jest wybierana jako auto używane. Dziś prześwietlimy tę drugą opcję. 

fot. BMWBagażnik wersji sedan ma 480 l pojemności. Ten w kombi jest większy o 15 litrów. Użytkownicy F30 narzekają na kiepskie wyciszenie odgłosów opływającego powietrza - nie pomaga wymiana uszczelek szyb i drzwi. Sytuacja jest jeszcze gorsza w przypadku wariantu GT - tam szyby drzwiowe są pozbawione ramek.

Zdecydowana większość używanych egzemplarzy serii 3 jest napędzana silnikami wysokoprężnymi. I dobrze, bo nie wszystkie benzyniaki są godne polecenia. Najmniejsze, doładowane trzycylindrowce o pojemności 1,5 litra montowane w poliftowych autach o oznaczeniu 318i spalają więcej niż deklaruje producent (w mieście nawet 10-11 l/100 km), a kultura ich pracy na biegu jałowym, jak również sposób działania standardowego systemu start-stop nieco rozczarowują. Czterocylindrowe silniki benzynowe oznaczone kodem N20 montowano w przedliftowych modelach 320i, 328i Ich zaletą jest liniowa charakterystyka oddawania momentu obrotowego - w każdym z wariantów jest on dostępny poniżej 1500 obr/min. Używane BMW serii 3 F30

BMW serii 3 to obok Audi A4 i Mercedesa klasy C jeden z głównych graczy w segmencie D premium. Ma to przełożenie na rynek aut używanych, gdzie różne generacje „trójki” od lat należą do samochodów najbardziej pożądanych. F30 to fabryczne oznaczenie ostatniego wcielenia monachijskiego szlagieru. W tej chwili można je kupić jako nowe w salonie, ale też coraz częściej obecna generacja serii 3 jest wybierana jako auto używane. Dziś prześwietlimy tę drugą opcję. 

fot. BMWWadą jest awaryjność. Użytkownicy narzekają na problemy z rozrządem i pompą oleju - ta druga bywa, że hałasuje i przez swoją obniżoną wydajność może doprowadzić nawet do zatarcia silnika. Po liftingu wyprowadzono następcę o oznaczeniu B48. Póki co nie ma doniesień o poważnych usterkach trapiących te silniki. Ich zaletą jest niższe możliwe do uzyskania spalanie niż w przypadku poprzednika. Można polecić sześciocylindrowy wariant 335i (340i po liftingu), chociaż jego podaż na rynku jest niewielka. W każdym silniku benzynowym warto co ok. 50 tys. km zdjąć kolektor ssący i oczyścić go z nagaru.

Wśród diesli królują odmiany 318d i 320d napędzane silnikami N47 lub B47 (po liftingu). To dobre jednostki, chociaż też mają słabe punkty. Należą do nich nietrwały rozrząd (zwłaszcza w przypadku N47), który często wymaga wymiany przed osiągnięciem 200 tys. km przebiegu. Z racji tego, że jest umieszczony od strony ściany grodziowej, dostęp do niego jest utrudniony co podnosi koszt robocizny. W przypadku silnika B47 usterkowy bywa zawór EGR. Cieszą w miarę bezproblemowe filtry cząstek stałych. Na szczycie gamy diesli są odmiany 330d i 335d. To modele zdecydowanie godne polecenia - łączą świetną dynamikę i kulturę pracy z niskim zużyciem paliwa. Trójka występuje także w odmianie hybrydowej Active Hybrid 3 (przed liftingiem) oraz jako hybryda plug-in 330e iPerformance. Modele te są niszowe i praktycznie nie występują na rynku wtórnym.

Używane BMW serii 3 F30

BMW serii 3 to obok Audi A4 i Mercedesa klasy C jeden z głównych graczy w segmencie D premium. Ma to przełożenie na rynek aut używanych, gdzie różne generacje „trójki” od lat należą do samochodów najbardziej pożądanych. F30 to fabryczne oznaczenie ostatniego wcielenia monachijskiego szlagieru. W tej chwili można je kupić jako nowe w salonie, ale też coraz częściej obecna generacja serii 3 jest wybierana jako auto używane. Dziś prześwietlimy tę drugą opcję. 

fot. BMW

Używane BMW serii 3 F30

BMW serii 3 to obok Audi A4 i Mercedesa klasy C jeden z głównych graczy w segmencie D premium. Ma to przełożenie na rynek aut używanych, gdzie różne generacje „trójki” od lat należą do samochodów najbardziej pożądanych. F30 to fabryczne oznaczenie ostatniego wcielenia monachijskiego szlagieru. W tej chwili można je kupić jako nowe w salonie, ale też coraz częściej obecna generacja serii 3 jest wybierana jako auto używane. Dziś prześwietlimy tę drugą opcję.

fot. BMW

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Zbigniew (gość)

    F 30 - świetny samochód.

  • Winc (gość)

    Jeżdżę f30 320d już 2 lata i zużycie 4,6 udało mi się uzyskać raz! Jest to możliwe ale w praktyce przy "kulaniu" a nie jeździe dla jakiej kupuje się to auto. Do danych producenta dodajcie litr i będzie wtedy prawdziwe zużycie. To i tak śmiesznie mało więc nie rozumiem po co producent to zaniża. Niech pisze MINIMALNE i wtedy będzie ok.

  • Konik (gość)

    F30 136 KM - Jazda tym samochodem po prostu cieszy. To super decyzja zakupu dla osób umiejących jeździć ekonomicznie. Przejechałem 11 000 km i średnie spalanie mam 6,5. Przy średniej prędkości 68 km/h. Znających się na rzeczy wiedzą, że to nie jest "babska"jazda. Polecam bardzo silnik 1,5 - trzycylindrowy.

  • Marcin (gość)

    Chyba was p.o.s.r.a.ł.o buda jest ok ale silniki to jakaś tragedia za auto grubo ponad 200 kafli zeby zrobić 150 tyś km i rozrząd do wymiany za 7000/8000pln pompka olejowa egr wtryski dwumas lub w autmacie siadajace płytki drukowane i laweta to sa kpiny!!!a najciekawsze ze bmw to wszystko wie ze wypuszczają bubel ale mają gto w d.u.p.i.e i jak sie klient upomni to cos mu tam naprawią a jak nie to pies go j.e.b.a.ł

  • ja (gość)

    Zgadzam sie bmw robi ładne auta ale to nie pierwszy silnik z takimi usterkami bmw z silnikiem 4.4 X5 ,5,6 padaja rozrządy bmw 5 z silnikiem 2.0d oraz 3.0 d padaja rozrządy F30 wszystkie silniki do 2.0 czy benzyna czy desel to samo . Co z tego że swietnie wyglądaja są mega ekonomiczne jak koszty napraw są tak wysokie że nie bez przyczyny na bmw mówia królowa warsztatów . Totalne dno byłem użytkownikiem większośći z tych modeli i każdą z nich coś dolegało ni ebyły to auta z dużym przebiegiem . Mam nadzieje ze Bmw dostanie po tyłku przez te felerne dziadostwo nie polecam

  • P. N (gość)

    Jestem posiadaczem trzeciego bmw mialem e 46 2004 150ps przy sprzedaży auto mialo 260 tys.i to bylo najwytrzymalsze bmw Później x1 2013 218psktóre wytrzymalo 100 tys i posypalo sie xdrive rozne czujniki dpf a na koncu rozrzad i sprzego a teraz f31 2014 184ps przebieg 110 tys i już zaczynają się problemy sprzęgło bierze o wiele nizej dpf trzeba raz w miesiącu przeganiac auto i zaczynia się problemy z turbina wszystki auta to 2.0 d pozdrawiam. Moim zdaniem starsze bmw byly lepsze

  • Gówno jakich mało. 316i zaraz po upływie gwarancji zaczęło się sypać (gość)

    2 m-ce po gwarancji zaczęło gasnąć z niewiadomych przyczyn. Po wielu dniach poszukiwań okazało się ż to rozciągnięty łańcuszek rozrządu (przy 80 tysiącach km) - wymiana - 10 tys złotych. Po tygodniu znowu jakieś komunikaty o błędach napędu i ESP. Badziewie jakich mało. NIGDY WIĘCEJ BMW!!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości