Wszystko
o samochodach

Samochody / Używane

Używane BMW serii 7 F01/F02 (2008-2015). Wady, zalety, koszty eksploatacji

Data publikacji: Autor: Jakub Mielniczak

Gdy w 2008 roku zaprezentowano BMW serii 7 F01 i F02 (wersja z wydłużonym rozstawem osi), radykalni miłośnicy marki odetchnęli z ulgą. Po, według niektórych, udziwnionej serii E65/E66 design produktów z Bawarii znowu wszedł na właściwy tor. W momencie debiutu flagowe BMW imponowało zaawansowaniem technicznym oraz mocnymi, nowoczesnymi silnikami. Czy dobre wrażenie, które wywołało auto w momencie debiutu trwa do dziś?

Fot. Archiwum BMW serii 7 to jedna z najpopularniejszych limuzyn segmentu E w Polsce. Auto nieźle sprzedaje się jako nowe, jest niezwykle popularne także jako samochód używany. Dziś w Motofaktach bierzemy pod lupę poprzednią (piątą) generację „siódemki” oznaczoną fabrycznym kodem F01/F02.

Gdy w 2008 roku zaprezentowano BMW serii 7 F01 i F02 (wersja z wydłużonym rozstawem osi), radykalni miłośnicy marki odetchnęli z ulgą. Po, według niektórych, udziwnionej serii E65/E66 design produktów z Bawarii znowu wszedł na właściwy tor. W momencie debiutu flagowe BMW imponowało zaawansowaniem technicznym oraz mocnymi, nowoczesnymi silnikami. Czy dobre wrażenie, które wywołało auto w momencie debiutu trwa do dziś?

Nadwozie/wnętrze
Gdy w 2008 roku zaprezentowano BMW serii 7 F01 i F02 (wersja z wydłużonym rozstawem osi), radykalni miłośnicy marki odetchnęli z ulgą. Po, według niektórych, udziwnionej serii E65/E66 design produktów z Bawarii znowu wszedł na właściwy tor. W momencie debiutu flagowe BMW imponowało zaawansowaniem technicznym oraz mocnymi, nowoczesnymi silnikami. Czy dobre wrażenie, które wywołało auto w momencie debiutu trwa do dziś?

Fot. ArchiwumStonowana sylwetka serii 7 dobrze pasuje do charakteru luksusowej limuzyny. Poza wersjami z M-pakietem, próżno tu szukać jakiś ekstrawagancji stylistycznych. Z drugiej strony, w porównaniu do Mercedesa klasy S W221, auto wygląda nieco bardziej zadziornie. Wersja przedłużona F02 ma o 14 cm większy rozstaw osi od swojej „krótkiej” siostry, co przekłada się na większy komfort podróży dla pasażerów tylnej kanapy - całe dodatkowe miejsce jest poświęcone właśnie im. Niezależnie od wersji, to właśnie wnętrze jest tym, co najbardziej imponuje w opisywanym aucie.

Zobacz także: Problem z uruchomieniem silnika diesla zimą

Znakomita jakość wykonania i bogate wyposażenie większości egzemplarzy dostępnych na rynku to to, co przyciąga zainteresowanych do tego modelu. Tapicerka skórzana jest na tyle solidna, że nawet po przebiegu 300-400 tys. km trudno znaleźć na niej ślady zużycia. Po kilku latach eksploatacji nic nie powinno skrzypieć, co świadczy o wysokiej jakości montażu, ale tego właśnie wymaga się od limuzyny klasy premium. Na pokładzie F01/F02 można znaleźć systemy, które nie są rzeczą oczywistą nawet we współcześnie produkowanych limuzynach - należą do nich m.in.: Night Vision z funkcją rozpoznawania pieszych, kamery umieszczone na bokach przedniego zderzaka pomagające we włączaniu się do ruchu poprzecznego, system kamer 360 stopni, układ dociągający drzwi, wirtualny kokpit (w wersji po liftingu w 2012 r.), elektryczne rolety tylnej szyby i drzwi, plus rzeczy tak oczywiste jak: system wspomagający utrzymanie na pasie ruchu, asystent martwego pola, czy aktywny tempomat z funkcją stop&go. To, co imponuje na liście wyposażenia, po latach niestety może stwarzać problemy. Obowiązkowym punktem przy kupnie używanego F01/F02 powinno być podpięcie auta pod komputer, jego dokładna diagnostyka oraz sprawdzenie, czy wszystkie elementy wyposażenia działają bez zarzutu. Często szwankowały klamki z funkcją dostępu bezkluczykowego - warto wiedzieć, że taka część w ASO kosztuje ok. 2000 zł. Zepsuty aktywny tempomat może oznaczać konieczność wymiany czujnika radarowego za ponad 11 000 zł umieszczonego w przednim zderzaku. Niektórzy użytkownicy skarżą się na podwyższony hałas we wnętrzu auta - winne mogą być zużyte lub uszkodzone uszczelki drzwiowe.

Układ napędowy
Gdy w 2008 roku zaprezentowano BMW serii 7 F01 i F02 (wersja z wydłużonym rozstawem osi), radykalni miłośnicy marki odetchnęli z ulgą. Po, według niektórych, udziwnionej serii E65/E66 design produktów z Bawarii znowu wszedł na właściwy tor. W momencie debiutu flagowe BMW imponowało zaawansowaniem technicznym oraz mocnymi, nowoczesnymi silnikami. Czy dobre wrażenie, które wywołało auto w momencie debiutu trwa do dziś?

Fot. Archiwum

Pod pokrywy piątej generacji serii 7 trafiały silniki R6, V8 i V12. Jedyną jednostką wolnossącą jest ta montowana w podstawowej wersji 730i/Li. Trzylitrowy, 258-konny motor z wtryskiem pośrednim oznaczony symbolem N52B30NA jest co prawda najsłabszym, ale jednym z bezpieczniejszych wyborów z całej gamy silnikowej. Nie oznacza to niestety, że jest on całkowicie pozbawiony wad - bywa, że ma podwyższone zużycie oleju, zdarzają się usterki systemu Valvetronic, niektórzy skarżą się też na głośno pracujące popychacze zaworowe. Problem w tym, że podaż „siódemek” z tym silnikiem jest znikoma. Znacznie częściej występują odmiany 740i napędzane podwójnie doładowanym, trzylitrowym motorem N54/N55. Tutaj moc 320 lub 326 KM (zależnie od wersji) zapewnia znacznie lepsze osiągi, chociaż bezpośredni wtrysk paliwa wymusza zastosowanie pompy wysokiego ciśnienia (HPFP), która czasami zawodzi. Kolejny popularny na rynku sześciocylindrowiec to silnik N57, który występował w odmianach: 730d, 740d i 750d. Zasadniczo różnią się one mocą i liczbą turbosprężarek.

Zobacz także: Testujemy Mazdę 6 z silnikiem benzynowym SKyActiv-G 2.0 165 KM

Najmocniejszy z nich występował po 2012 roku, ma aż trzy turbiny i generuje 381 KM. Najpopularniejsze na rynku wtórnym są wersje 730d - mają 245 KM (przed liftingiem) i 258 KM (po liftingu). Są godne polecenia, chociaż przy 200-250 tys. km mogą wymagać wymiany rozrządu. Głośna jego praca zwiastuje nadchodzącą rychło konieczność kosztownej naprawy. Oddzielnym tematem są silniki V8 o oznaczeniu N63. Występowały w modelu 750i/Li, charakteryzowały się pięknym brzmieniem i liniowo oddawaną mocą (408 KM lub 449 KM po liftingu). Niestety, ma on opinię jednego z bardziej problematycznych silników BMW ostatnich lat. Jego główną wadą są wtryskiwacze - na przestrzeni lat BMW wypuściło kilkanaście rodzajów udoskonalonych wtryskiwaczy, próbując rozwiązać problem przelewania paliwa, które z kolei zmywało film olejowy z gładzi cylindrów. W efekcie silnik zaczynał spalać olej i dymić na niebiesko. Wiele motorów wymieniono na gwarancji - często już po 50-60 tys. km, niektóre jednak „skończyły” się dopiero po 100-150 tys. km, co i tak jest wynikiem kiepskim. Niesprawność wtryskiwaczy jest trudna do zdiagnozowania, chociaż uwagę powinno zwrócić np. długie kręcenie rozrusznikiem przy uruchamianiu. Patrząc na ogłoszenia, można zauważyć, że wiele egzemplarzy 750i\iL sprzedawanych jest z uszkodzonym, albo z już wymienionym silnikiem. Jego wymiana w optymistycznym wariancie to ok. 20-30 tys. zł w przypadku zakupu silnika używanego z gwarancją i niewielkim przebiegiem.

Silniki V12 to nisza. Model 760i/Li ma 544 KM i osiągi auta sportowego, ale jego eksploatacja może być dość problematyczna. Po części z tytułu problemów, które jednostka ta dzieli z motorami sześciocylindrowymi N54/N55, po części z utrudnionego dostępu. W komorze jest na tyle ciasno, że nawet pozornie proste naprawy mogą wymagać wyjęcia zespołu napędowego.
Lepiej unikać odmiany hybrydowej ActiveHybrid 7. Model ten był jednym z pierwszych kroków BMW w stronę napędu hybrydowego, który w owym czasie nie gwarantował ani obniżenia zużycia paliwa, ani nie przekładał się na lepsze osiągi.
Niezależnie od silnika, nie warto stosować się do rekomendowanych przez producenta interwałów wymiany oleju i skrócić je nawet do 10 tys. km.

Automatyczne skrzynie biegów produkcji ZF montowane w „siódemce” miały 6 lub 8 przełożeń i generalnie nie sprawiają większych problemów.

Podwozie
Gdy w 2008 roku zaprezentowano BMW serii 7 F01 i F02 (wersja z wydłużonym rozstawem osi), radykalni miłośnicy marki odetchnęli z ulgą. Po, według niektórych, udziwnionej serii E65/E66 design produktów z Bawarii znowu wszedł na właściwy tor. W momencie debiutu flagowe BMW imponowało zaawansowaniem technicznym oraz mocnymi, nowoczesnymi silnikami. Czy dobre wrażenie, które wywołało auto w momencie debiutu trwa do dziś?

Fot. ArchiwumSportowe prowadzenie i dobre trzymanie się drogi to ciężkie BMW zapewnia dość zaawansowanemu układowi jezdnemu. Zależnie od preferencji pierwszego właściciela, który konfigurował nowe auto, samochód może być wyposażony w adaptacyjne amortyzatory EDC, system Dynamic Drive z aktywnymi stabilizatorami ograniczającymi wychylenie nadwozia w zakrętach. Producent oferował też tylną oś z kołami skrętnymi. W tylnym zawieszeniu w wielu egzemplarzach występuje system samopoziomowania oparty na kompresorze i miechach powietrznych. Generalnie - jest się co psuć! Użytkownicy skarżą się na głuche stuki przy małych prędkościach dochodzące z okolic przedniej osi. Źródłem tego problemu najczęściej jest stabilizator Dynamic Drive, którego wymiana do tanich nie należy - koszt samej części w ASO to ok. 8000 zł. Układ hamulcowy jest skuteczny, jednak przy tak ciężkim aucie należy się nastawić na dość częste wymiany klocków i tarcz. Przy zakupie wersji z napędem xDrive należy zwrócić uwagę na to, czy nie występuje szarpanie podczas przyspieszania - jeżeli tak jest, może się okazać, że regeneracji wymaga skrzynia rozdzielcza. Koszt takiej operacji to ok. 4000 zł.

Sytuacja rynkowa
Gdy w 2008 roku zaprezentowano BMW serii 7 F01 i F02 (wersja z wydłużonym rozstawem osi), radykalni miłośnicy marki odetchnęli z ulgą. Po, według niektórych, udziwnionej serii E65/E66 design produktów z Bawarii znowu wszedł na właściwy tor. W momencie debiutu flagowe BMW imponowało zaawansowaniem technicznym oraz mocnymi, nowoczesnymi silnikami. Czy dobre wrażenie, które wywołało auto w momencie debiutu trwa do dziś?

Fot. Archiwum

W tej chwili w polskich ogłoszeniach dostępnych jest ok. 300 egzemplarzy BMW F01/02. Najdroższe pochodzą z końca produkcji, mają przebiegi ok. 100 tys. km i ceną zbliżają się czasem do 200 tys. zł. Na drugim końcu tabeli są egzemplarze za ok. 50-60 tys. zł, które albo mają niepewną przeszłość, albo uszkodzony silnik V8. Sporo aut jest importowanych z USA - w tym przypadku liczenie na bezwypadkowość jest zwykłą naiwnością. Auta godne uwagi zaczynają się od ok. 90 tys. zł. W tej cenie można kupić 730d z 2011-2012 roku, pochodzące z polskiego salonu, z udokumentowaną historią serwisową i przebiegiem poniżej 200 tys. km. Taki samochód nie gwarantuje oczywiście całkowicie bezproblemowej eksploatacji, ale po rzetelnym sprawdzeniu przed zakupem pozwala ryzyko problemów ograniczyć do minimum.

Podsumowanie
Seria 7 w omawianym wydaniu to auto skomplikowane, zaawansowane technicznie i – niestety - niepozbawione typowych usterek. Ci, którzy trafili na awaryjny egzemplarz F01/F02, albo po prostu mieli pecha, wielokrotnie nie chcą już wracać do marki BMW. Z drugiej strony są tacy, którzy swoimi siódemkami jeżdżą na co dzień, a ASO odwiedzają wyłącznie przy okazji rutynowych przeglądów. To, co koniecznie należy zrobić to sprawdzić historię serwisową auta (ASO lub np. Bimmer Check) oraz poddać interesujące nas auto gruntownemu przeglądowi przed zakupem. Zaniedbana siódemka potrafi zrujnować niejedną kieszeń!

ZALETY:
świetna jakość wykonania wnętrza;
wiele aut ma bardzo bogate wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa.

WADY:
awaryjne i problemowe silniki V8 N63;
koszty eksploatacji i napraw.

Dane techniczne wybranych wersji

Wersja Silnik Układ cylindrów Pojemność [ccm] Moc [KM] Moment obrotowy [Nm] Przyspieszenie [s] Prędkość maksymalna [km/h] Średnie zużycie paliwa [l/100 km]
740i N54B30 R6 2929
2 turbosprężarki
326 450 5,9 250 9,9
740Li N54S30 R6 2929
2 turbosprężarki
326 450 6 250 10
750i N63B44 V8 4395
2 turbosprężarki
407 600 5,2 250 11,4
750Li N63B44 V8 4395
2 turbosprężarki
407 600 5,3 250 11,5
760i N74B60 V12 5972
2 turbosprężarki
544 750 4,6 250 12,9
760Li N74B60 V12 5972
2 turbosprężarki
544 750 4,7 250 13
730d N57D30 R6 2993 turbosprężarka 245 540 7,2 250 6,8
730Ld N57D30 R6 2993 turbosprężarka 245 540 7,3 250 6,9
740d N57D30TOP R6 2993
2 turbosprężarki
306 600 6,3 250 6,9
750d N57S R6 2993
3 turbosprężarki
381 740 4,9 250 6,9
ActiveHybrid7 N62B44 V8 4395
2 turbosprężarki + silnik elektryczny
15 kW
465 700 4,9 250 9,4
Gdy w 2008 roku zaprezentowano BMW serii 7 F01 i F02 (wersja z wydłużonym rozstawem osi), radykalni miłośnicy marki odetchnęli z ulgą. Po, według niektórych, udziwnionej serii E65/E66 design produktów z Bawarii znowu wszedł na właściwy tor. W momencie debiutu flagowe BMW imponowało zaawansowaniem technicznym oraz mocnymi, nowoczesnymi silnikami. Czy dobre wrażenie, które wywołało auto w momencie debiutu trwa do dziś?

Fot. Archiwum

Gdy w 2008 roku zaprezentowano BMW serii 7 F01 i F02 (wersja z wydłużonym rozstawem osi), radykalni miłośnicy marki odetchnęli z ulgą. Po, według niektórych, udziwnionej serii E65/E66 design produktów z Bawarii znowu wszedł na właściwy tor. W momencie debiutu flagowe BMW imponowało zaawansowaniem technicznym oraz mocnymi, nowoczesnymi silnikami. Czy dobre wrażenie, które wywołało auto w momencie debiutu trwa do dziś?

Fot. Archiwum

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • jerzy (gość)

    bmw zeszło na psy, kiedyś były niezawodne teraz lepiej kupić peżo

  • Ja (gość)

    W zyciu nie kupil bym takiego auta, nawet jak bym mial mnostwo pieniedzy. To dobre dla sniadego a Emiratow.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości