Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Raporty

Używane samochody terenowe na ramie. Co można kupić za 30-35 tys. zł?

Data publikacji: Autor: Wojciech Frelichowski

Prawdziwe auto terenowe musi być zbudowane na ramie - to opinia zdeklarowanych fanów off road. Sprawdziliśmy, jaka jest oferta takich samochodów na rynku wtórnym w przedziale cenowym 30-35 tys. zł / Fot. Kia Prawdziwe auto terenowe musi być zbudowane na ramie - to opinia zdeklarowanych fanów off road. Sprawdziliśmy, jaka jest oferta takich samochodów na rynku wtórnym w przedziale cenowym 30-35 tys. zł.

Prawdziwe auto terenowe musi być zbudowane na ramie - to opinia zdeklarowanych fanów off road. Sprawdziliśmy, jaka jest oferta takich samochodów na rynku wtórnym w przedziale cenowym 30-35 tys. zł / Fot. Kia Dlaczego niektóre samochody terenowe są skonstruowane na ramie? Odpowiedź jest prosta - aby były bardziej wytrzymałe. Podczas pokonywania przeszkód terenowych karoseria pojazdu ulega skręcaniu, które mogą osłabić jej strukturę. Rama wzmacnia konstrukcję auta i zapobiega uszkodzeniom nadwozia.

Karoseria jest montowana do ramy za pomocą śrub i gumowych poduszek, które mają zniwelować powstające siły i tarcie. Rama jest również elementem nośnym dla silnika, skrzyni biegów, przekładni i zawieszenia. Stąd często ten element pojazdu określa się jako rama nośna. Taka konstrukcja sprawdza się również w przypadku holowania innych pojazdów.

Choć rama znacząco poprawia wytrzymałość samochodu, co przekłada się na większe bezpieczeństwo podczas pokonywania przeszkód terenowych, to jej obecność nie sprzyja parametrom jazdy. Przede wszystkim rama podnosi masę auta, a wówczas pogorszeniu ulegają takie osiągi, jak przyspieszenie i zużycie paliwa. Co prawda dynamikę pojazdu można polepszyć stosując mocniejszy silnik, ale zwiększone zużycie paliwa i tak pozostanie faktem, bo mocniejszy ma większy apetyt na paliwo.

Kolejna niedogodność związana z zastosowaniem ramy, to gorszy komfort jazdy. Pojazd oparty na ramie ma położony wyżej środek ciężkości, stąd nieprzyjemne bujanie nadwozia. Poza tym w takiej konstrukcji trudno precyzyjnie dobrać punkty mocowania zawieszenia i konieczne jest stosowane różnych rozwiązań pośrednich. Dodatkowo w samochodach terenowych opartych na ramie komfort jazdy pogarsza układ napędowy. Większość z takich pojazdów ma zależne tylne zawieszenie (sztywny most).

Ponieważ rama w samochodzie terenowym jest główną strukturą nośną, zaś w przypadku sporej eksploatacji auta w terenie podlega dużym obciążeniom, stąd zdarzają się uszkodzenie tego elementu - skrzywienia lub pęknięcia. W samochodzie ze skrzywiona ramą wyraźnie czuć znoszenie na jedną ze stron. Przy dużych skrzywieniach auto zostawia za sobą tzw. czteroślad, czyli jedzie pod skosem. Te same objawy dotyczą pojazdu z pękniętą ramą, w którym dodatkowo może być wyczuwalne pływanie kabiny.

Co ciekawe, naprawa ramy, czyli jej wyprostowanie (czasem spawanie) w wielu wypadkach kosztuje tyle samo, a czasem jest nawet droższa, niż wymiana tego elementu na nowy. Np. w przypadku Kia Sorento nowa rama kosztuje ok. 1500 zł, zaś koszt jej wymiany to ok. 3000 zł. Mniej więcej tyle samo kosztuje naprawa skrzywionej ramy.

Zobacz także: Kradzieże aut w 2015 roku. Jakie modele upodobali sobie złodzieje?

Podaż używanych samochodów terenowych na ramie nie jest oszałamiający. Tak zbudowanych aut produkuje się już coraz mniej, bo są to - mimo swoich zalet - konstrukcje nienowoczesne. Ponadto podrażają one koszt produkcji, a i grono nabywców nie jest zbyt liczne. W interesującym nas przedziale cenowym 30-35 tys. zł na polskim rynku wtórnym można znaleźć kilkanaście modeli samochodów terenowych zbudowanych na ramie. Są to głównie samochody z połowy ubiegłej dekady, ale zdarzają się i starsze.

Specyficzną cechą tego segmentu pojazdów jest to, iż rocznik, stan techniczny, wyposażenie standardowe nie zawsze są wyznacznikami ceny. Znaczenie ma również doposażenie terenowe, czyli takie elementy jak wzmocnione zawieszenie, osprzęt (wyciągarka, winda terenowa, snorkel, dodatkowe reflektory), czy terenowe opony. Zdarza się zatem, że cena danego modelu np. z 1998 roku jest taka sama, a czasem wyższa, niż modelu o kilka lat młodszego.

Jeep Wrangler

Jeep Wrangler YJ (1986-1995). Fot. JeepModel uznawany za spadkobiercę słynnego Willysa z II wojny światowej. Ale produkowany jest dopiero od 1986 r. Używane Wranglery trzymają cenę. Za kwotę 30-35 tys. zł na rynku wtórnym oferowane są egzemplarze z połowy lat 90. XX wieku (1994-1998). Jednak jeśli pojazd jest bogato wyposażony w terenowy osprzęt cena może być znacznie wyższa. Podaż tego Jeepa na rynku wtórnym nie jest zbyt duża. W pierwszej generacji Wranglera (seria YJ) montowano tylko silniki benzynowe: 2.5 (118, 121 KM), 4.0 (184 KM) i 4.2 (114 KM). Cechą charakterystyczną tych jednostek jest duże zużycie paliwa. W drugiej generacji Wranglera (seria TJ od 1996 roku) pod maską montowano jednostki: 2.4 (147 KM), 2.5 (118, 121 KM), 4.0 (178, 184, 192 KM). Parametry terenowe: kąt natarcia - 43 stopnie, kąt zejścia - 27 stopni, kąt rampowy - 22 stopnie, prześwit - 233 mm.

Kia Sorento

Kia Sorento I. Fot. KiaDysponując kwotą od 30 do 35 tys. zł można kupić Sorento I (produkcja 2003-2009) z lat 2006 - 2009. To samochód na pograniczu terenówki i SUV-a. Auto ma ramę i napęd 4x4 z reduktorem, ale nadwozie i szereg innych elementów zostały tak zaprojektowane, aby nadać mu lekkości w wyglądzie. Na rynku używanych jest spora dostępność tego modelu. Większość pochodzi z polskich salonów Kia, nierzadko można natrafić na egzemplarze od pierwszych właścicieli. Najczęściej spotykanymi wersjami są modele z silnikiem wysokoprężnym 2.5 CRDi (140-170 KM). Wśród jednostek benzynowych najczęściej spotykaną jest silnik 3.5 V6 (195 KM). Sorento I miał też montowane silniki 2.4 (139 KM), 3.3 V6 (241 KM) i 3.8 V6 (266), ale wszystkie te wersje w Polsce są rzadkością. Parametry terenowe: kąt natarcia - 25 stopni, kąt zejścia - 23 stopnie, kąt rampowy - 17 stopni, prześwit - 184 mm.

Land Rover Defender

Defender wszedł do produkcji w 1983 r., jako następca legendarnego modelu Series. W przedziale cenowym, który nas interesuje można kupić na rynku wtórnym egzemplarze z początku XXI wieku (lata 2002-2003). 

Land Rover Defender. Wersja 90. Fot. Land RoverJedno z tych aut terenowych, które są symbolem całego segmentu. Defender wszedł do produkcji w 1983 r., jako następca legendarnego modelu Series. W przedziale cenowym, który nas interesuje można kupić na rynku wtórnym egzemplarze z początku XXI wieku (lata 2002-2003). Na rynku był wtedy Defender drugiej generacji (1990 - 2007). Model ten jest czasem określany jako użytkowy, bo w długich, pięciodrzwiowych wersjach 110 i 130 do dyspozycji jest spora ładownia. Była też trzydrzwiowa wersja 90, a także wersja pickup. Defender jest pojazdem, który znajduje zastosowanie w wojsku, a także w różnego rodzaju służbach (leśnictwo, energetyka, ratownictwo). Najczęściej spotykanym silnikiem w egzemplarzach z lat 2002-2003 jest pięciocylindrowy turbodiesel 2.5 (122 KM). Parametry terenowe: kąt natarcia - 50 stopi (47 - wersja 90), kąt zejścia - 35 stopni (47 wersja 90), kąt rampowy - 15 stopni (17 wersja 90), prześwit - 210 mm.

Mercedes G

Mercedes G. Model W460. Fot. DaimlerKolejny terenowy klasyk i jeden z najdłużej produkowanych samochodów, który stylistycznie i konstrukcyjnie niewiele się zmienił od chwili debiutu. G Klasa weszła do produkcji seryjnej w drugiej połowie lat 70. XX wieku. Jest to również jedno z aut, które najmniej traci na wartości. Za kwotę 30-35 tys. zł możemy kupić model z przełomu lat 80 i 90 XX wieku (od 1988 do 1992). Do 1989 r. był produkowany model W460 spotykany w wersji trzy- i pięciodrzwiowej. Także ze składanym brezentowym dachem. W okresie, który nas interesuje montowano następujące silniki: benzynowe - 2.3 (90, 122, 125 KM), 2.8 (150, 156); wysokoprężne - 2.5 (84, 92 KM), 3.0 (88, 113) KM. Od 1990 r. wszedł do produkcji zmodernizowany model W463. Silniki: benzynowe - 2.3 (126 KM), 3.0 (170 KM); wysokoprężne - 2.5 (94 KM), 3.0 (136 KM). Parametry terenowe: kąt natarcia - 35 stopni, kąt zejścia - 23 stopnie, kąt rampowy - 23 stopnie, prześwit - 217 mm.

Nissan Patrol

Nissan Patrol Y61. Fot. NissanJeden z popularniejszych samochodów terenowych cenionych przez fanów stylu off road. Nissan Patrol pojawił się w połowie lat 80. XX wieku, ale wcześniej (od 1951 r.) występował pod marką Datsun. W przedziale cenowym 30-35 tys. zł na rynku aut używanych znajdziemy egzemplarze z lat 2003 - 2005. W produkcji była wówczas piąta generacja Patrola (Y61, 1997 - 2010). Jednak należy wziąć pod uwagę, że cena egzemplarzy z terenowym doposażeniem (np. wzmocnione zawieszenie, terenowe opony, wyciągarka, orurowanie) może być znacznie wyższa. Nissan Patrol ceniony jest zarówno za dobre walory terenowe, jak i sporą trwałość. W piątej generacji tego samochodu spotykane silniki to: benzynowe - 4.5 (200 KM), 4.8 (245 KM); wysokoprężne - 2.8 (129 KM), 3.0 (158, 160 KM), 4.2 (146, 155 KM). Wszystkie te jednostki są paliwożerne. Parametry terenowe: kąt natarcia - 37 stopni, kąt zejścia - 27 stopni, kąt rampowy - 31 stopni, prześwit - 220 mm.

Nissan Pathfinder

Nissan Pathfinder. Fot. NissanSamochód produkowany od 1985 roku, ale w Polsce znana jest przede wszystkim trzecia generacja tego modelu (R51, 2004 - 2012). Nazwa Pathfinder została zaczerpnięta od amerykańskiej sondy kosmicznej. Auto jest oparte na klasycznej ramie, ale wszystkie koła mają niezależne zawieszenie. Dlatego jazda tym pojazdem jest w miarę komfortowa. W kabinie może podróżować siedmiu pasażerów. Za kwotę od 30 do 35 tys. zł oferowane są głównie egzemplarze z lat 2005 - 2007. Pathfindery z tego okresu jest spotykane z następującymi silnikami: benzynowym 4.0 (269 KM) oraz wysokoprężnym 2.5 (174 KM). Plusem tym samochodów jest stosunkowo bogate wyposażenie. Jednak nie są one tak trwałe, jak Nissan Patrol. Parametry terenowe: kąt natarcia - 33 stopnie, kąt zejścia - 26 stopni, kąt rampowy - 24 stopnie, prześwit - 230 mm.

Suzuki Jimny

Suzuki Jimny. Fot. SuzukiAuto o tej nazwie produkowane jest od końca lat 60. XX wieku, choć w Polsce dobrze znana jest jego obecna, trzecia generacja produkowana od 1998 roku. W 2004 roku Jimny przeszedł lifting. Model jest spotykany najczęściej w nadwoziu trzydrzwiowym, ale jest również wersja z brezentowym, składanym dachem. Silniki: benzynowe - 0.7 (trzycylindrowy, 64 KM), 1.3 (80, 85 KM); wysokoprężne - 1.3 (70 KM), 1.5 (86 KM). Te dwa ostatnie są spotykane rzadziej. Auto ma stały napęd na tylne koła. Napęd 4x4 jest dołączany przyciskiem na desce rozdzielczej. Jest jeszcze reduktor. Auto sprawdza się w terenie, ale komfort jazdy na normalnej drodze – z racji ramy i krótkiego rozstawu osi - jest bardzo niski. Parametry terenowe: kąt natarcia - 36 stopni, kąt zejścia - 46 stopni, kąt rampowy - 31 stopni, prześwit - 200 mm. W przedziale cenowym 30-35 tys. zł można kupić to auto z lat 2007-2010.

Toyota Land Cruiser

Toyota Land Cruiser J9. Fot. ToyotaAuto cieszące się w Polsce dużą popularnością nie tylko wśród fanów off road. Ma również uznanie, jako reprezentacyjna limuzyna. Kwota między 30 a 35 tys. zł wystarczy na zakup Land Cruisera produkowanego w latach 2001 - 2002. W tym okresie w produkcji były dwa typy tego samochodu. Seria J9 Prado (produkcja w latach 1996 - 2002) występowała w dwóch wersjach nadwoziowych: trzy- i pięciodrzwiowej. Po raz pierwszy Land Cruiser otrzymał stały napęd na obie osie. Do napędu przeznaczono turbodiesla 3.0 o mocy 125 KM, który później wzmocniono do 163 KM. W ofercie był też silnik benzynowy 3.4 (178 KM). Parametry terenowe: kąt natarcia - 32 stopnie, kąt zejścia - 27 stopni, kąt rampowy - 20 stopni, prześwit - 230 mm. W 1998 r. do tego zestawu dołączyła seria J100, czyli jakby flagowy model gamie Land Cruisera. Wyróżniały go potężne nadwozie, bogate wyposażenie i regulowane tylne zawieszenie. Pod maską montowano jeden z dwóch silników V8 - benzynowy 4.7 (238 KM) lub wysokoprężny 4.2 (196 KM). Parametry terenowe: kąt natarcia - 34 stopnie, kąt zejścia - 26 stopni, kąt rampowy - 25 stopni, prześwit - 230 mm.

Prawdziwe auto terenowe musi być zbudowane na ramie - to opinia zdeklarowanych fanów off road. Sprawdziliśmy, jaka jest oferta takich samochodów na rynku wtórnym w przedziale cenowym 30-35 tys. zł / Fot. Kia

Prawdziwe auto terenowe musi być zbudowane na ramie - to opinia zdeklarowanych fanów off road. Sprawdziliśmy, jaka jest oferta takich samochodów na rynku wtórnym w przedziale cenowym 30-35 tys. zł / Fot. Kia

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Wojtek (gość)

    No nie, jak można mówić, że Pathfinder to kolejna generacja Terrano, chyba ktoś zbierał dane po łebkach, a takie błędy rzutują na wiarygodność całego artykułu i dalej portalu. Panie Wojciechu proszę sprawdzić i sprostować. Terrano i Pathfinder produkowano równolegle we wcześniejszych wersjach

  • easy (gość)

    Ja Land Cruisera kiedyś miałem, tylko w momencie kiedy skończyły mi się służbowe wyjazdy postawiłem na coś bardziej miejskiego i ten sprzedałem. V8 pod maską także na brak mocy narzekać nigdy nie mogłem a przy tym bardzo wygodnie się prowadził

  • timon (gość)

    Sorento według mnie bardzo luksusowe kształty. Chodząc po komisach stwierdzam jednak że 80% aut jest po wypadkach i maja liczniki bezczelnie przekręcana. Ja kupiłem w czeskim aaa auto i jestem pewny swego no i jak powiedział mi facet w komisie: Kia nie kradną

  • Bartek (gość)

    Nie ma nic gorszego jak nie mieć pojęcia na temat i napisać artykuł posikując się wikipedią. Nissan Pathfinder nie dość, że niema nic wspólnego z Terrano to NIE MA RAMY !! to konstrukcja SAMONOŚNA !!

  • Bartek (gość)

    Dla czego artykuł nie wymienia Mitsubishi Pajero I II generacji ? oraz samochodów marki Isuzu, Opel oraz. Ponadto nie ma wzmianki o żadnym pickupie: Mitsubishi L200 / Nissan D21/D22 / Toyota Hilux - dla nie których kultowa dzięki Top Gear !! Rozumiem, że autor skupił się na wymienionych przez siebie autach ale jednocześnie laikom zasugerował, że wybór ogranicza się do w/w i to w dodatku z błędem (Pathfinder)

  • Roger (gość)

    Pathfinder ma ramę, bo to przecież auto zbudowane na bazie pickupa Navara, żadna tam konstrukcja samonośna. Natomiast ma niezależne zawieszenie. Taka mieszanka.

  • Jerzy (gość)

    Jeśli chodzi o samochody terenowe to tylko z Land Cruiserem miałem styczność. Dziwne uczucie jak się ze zwykłej osobówki przesiada na taki samochód. Lekko gaz a ten momentalnie przyspiesza. Mimo tych gabarytów muszę przyznać że to był samochód który najlepiej mi się prowadziło spośród wszystkich z jakimi miałem styczność w swoim życiu.

  • igor (gość)

    Musi byc to na pewno bardzo dobry stan. Aby bylo to cos sprawdzonego proponuje zajrzec na stronke chodzen.pl Maja dobra reputacje i sporo osob rekomenduje wlasnie ich

  • Michał Grochowski (gość)

    Prawo jazdy kat b 3/5tony osobowe i terenowe

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości