Wszystko
o samochodach

Samochody / Używane

Używany Ford Galaxy. Rodzinny van za kilka tysięcy złotych

Data publikacji: Autor: Bartosz Gubernat

Testujemy używane: Ford Galaxy - rodzinny van w cenie kompaktu Zaletami używanego Galaxy I są niskie ceny zakupu i eksploatacji oraz wygodne i obszerne wnętrza. W wersjach z silnikami benzynowymi trzeba zaakceptować wysokie spalanie lub zamontować LPG. Z kolei większość już diesli straszy wysokimi przebiegami.

Produkcja Forda Galaxy rozpoczęła się w 1995 roku. Siedmioosobowy van był konstrukcją wspólną Forda, Volkswagena (Sharan) i Seata (Alhambra). Wszystkie auta korzystały z tych samych rozwiązań technicznych, płyty podłogowej Volkswagena i były produkowane w jednej, portugalskiej fabryce. W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych były jednymi z najpopularniejszych pojazdów (w swojej klasie) w Europie Zachodniej.Testujemy używane: Ford Galaxy - rodzinny van w cenie kompaktu

Kupując używanego Forda Galaxy szczególnie dobrze obejrzyj jego nadwozie. Jak większość Fordów, także i ten model, jest bardzo podatny na korozję. Ogniska rdzy najszybciej pojawiają się na tylnych błotnikach w rejonie nadkoli oraz na progach. Rdzewieć lubią też okolice klamki na tylnej klapie oraz dolne partie drzwi, zwłaszcza od wewnętrznej strony.

Warto zatem poszukać egzemplarza zakonserwowanego lub na bieżąco przypilnowanego. Duże ogniska korozji wiążą się z koniecznością wstawiania łatek i reperaturek. Od strony mechanicznej warto zweryfikować przede wszystkim przebieg auta. Ford Galaxy z dużym przebiegiem wymaga częstych dolewek oleju. Silnik, który nie był regularnie przeglądany, mogą trapić także uporczywe wycieki oleju.

Turbodiesel od Volkswagena

Ford Galaxy pierwszej generacji na rynku jest obecny w kilku wersjach napędowych. W tym turbodieslami o poj. 1,9 litra i mocy 90, 110, 115, 130 lub 150 KM. Pozostałe warianty to jednostki benzynowe: 2.0 (116 KM), 2.3 (140 lub 145 KM) oraz 2.8 VR6 (174 lub 204 KM) w odmianach z napędem na przednią lub obie osie. Silnik 1.9 TDI to znana i sprawdzona w Volkswagenach jednostka, która nie wymaga specjalnej rekomendacji - przy należytym serwisowaniu potrafi pokonać bez usterek pół miliona kilometrów i więcej. Wśród silników benzynowych na uwagę zasługuje właśnie testowany 2.3. W porównaniu do silnika 2.0 pali prawie tyle samo benzyny, ale znacznie lepiej radzi sobie z napędzeniem ważącego 1600 kg samochodu. Natomiast 2.8 VR6 to w czasach drogiej benzyny propozycja ekstremalnie nieekonomiczna - nic dziwnego, że zwykle jest wyposażony w instalację LPG.

Test używanego Volkswagena Passata B5

Ford Galaxy z pośrednim silnikiem benzynowym jeździ całkiem przyzwoicie. Do miana demona prędkości co prawda sporo mu brakuje, ale niecałe 13 sekund do setki, to zważywszy na masę i wymiary auta, dobry wynik. Jak w przypadku większości Fordów, auto dobrze trzyma się drogi, ale nie jest przy tym przesadnie twarde. Wręcz przeciwnie. Pokonując nierówności kierowca ma wrażenie, jakby płynął łodzią po niewielkich falach. Spalanie w cyklu miejskim waha się miedzy 13 a 15 litrów benzyny. W trasie można je zmniejszyć do ok. ośmiu litrów. Rachunki na stacji można zbić, montując instalację LPG. W przypadku tego paliwa średnia w cyklu mieszanym to ok. 11-12 litrów. Jadąc w dłuższą trasę można jedynie żałować, że do dyspozycji mamy tylko pięć biegów. Kto poznał zalety dobrodziejstwa, jakim są popularne dzisiaj skrzynie sześciobiegowe, na pewno się z nami w tej kwestii zgodzi. Przy prędkości powyżej 120-130 km/h ręka aż chce wrzucić szóstkę.

Wnętrze - siedem miejsc, obracane fotele

Wnętrze Forda Galaxy to najmocniejsza strona tego auta. Jest przede wszystkim bardzo przestronne. Miejsca w dwóch pierwszych rzędach bez problemu wystarcza dla pięciu dorosłych osób. Każdy z nich ma do dyspozycji osobny fotel (także z tyłu), a dzięki rezygnacji z klasycznego tunelu środkowego osoba podróżująca miedzy pasażerami siedzącymi przy oknach może wygodnie położyć na ziemi nogi. Trzeci rząd siedzeń przeznaczony jest raczej dla dzieci. Składając dodatkowe fotele szybko uzyskujemy sporą przestrzeń bagażową.

Testujemy używane: Ford Galaxy - rodzinny van w cenie kompaktuRewelacyjnym rozwiązaniem jest możliwość obracania przednich siedzeń, co pozwala w mgnieniu oka zamienić auto w małe miejsce spotkań. Jakość materiałów użytych do wykonania wnętrza jest bardzo dobra. Na pochwałę zasługuje przede wszystkim miękki welur, którym obszyto fotele i wykończono drzwi. Przyjemne w dotyku i trwałe są także plastiki oraz tworzywo pokrywające kokpit. W testowanym aucie mimo 245 tys. km przebiegu oznaki zużycia widać jedynie na nieco wytartej kierownicy. Wskaźniki i przyciski umieszczono w sprawdzonych miejscach, głównie na środku kokpitu, dzięki czemu obsługa większości urządzeń jest prosta i intuicyjna. Niestety elegancki i czytelny panel sterowania klimatyzacją lubi się psuć, a wskaźnik poziomu paliwa często się wiesza i przekłamuje.

Forda Galaxy Ghia - dobrze wyposażony

W testowanej wersji Ghia standardem są przyciemniane i elektrycznie sterowane szyby, automatyczna klimatyzacja, obracane przednie fotele, oraz wykończenie kokpitu elementami drewnopodobnymi. Samochód ma także zmieniarkę płyt CD, elektrycznie regulowane lusterka i praktyczne stoliki w oparciach przednich foteli. Co ciekawe, oba wyposażono w teleskopy zapobiegające składaniu się pod wpływem obciążenia. Podobnie jak uboższe wersje auto może pochwalić się jeszcze ABS-em, poduszkami powietrznymi i możliwością regulacji intensywności podświetlenia tablicy wskaźników.

Zobacz także: Hyundai Grand Santa Fe w naszym teście

Polecamy: Sprawdzamy co oferuje Nissan Qashqai 1.6 dCi

Tańszy i ładniejszy od konkurencji

Na rynku wtórnym za sprawnego Forda Galaxy pierwszej generacji trzeba zapłacić minimum 3000 zł. Tyle pieniędzy wystarczy na egzemplarz z początku produkcji (1995-1997) z silnikiem benzynowym i licznymi niedomaganiami bądź wysokim przebiegiem. Na auto w bogatszej wersji wyposażenia z końcówki produkcji tej wersji musimy przygotować ok. 5000-7000 zł. Ceny bliźniaczych samochodów, ale produkowanych pod szyldem Volkswagena lub Seata są nieznacznie wyższe. Tyle samo co Galaxy kosztują natomiast konkurenci z Francji (Peugeot 806 i Citroen Evasion), jak również mniejszy o rozmiar Opel Zafira. Ze względu na ładniejszą stylistykę naszym zdaniem w tym zestawieniu wygrywają jednak Ford Galaxy, Volkswagen Sharan i Seat Alhambra. Biorąc pod uwagę, że wszystkie trzy korzystają z tych samych rozwiązań technicznych, na czoło stawki wysuwa się najtańszy w zestawieniu Ford Galaxy.

Najciekawsze propozycje na rynku samochodów używanych

Ford Galaxy to jeden z lepszych samochodów w swojej klasie dostępnych na rynku. Jego główne zalety to obszerne wnętrze, dobre właściwości jezdne i niska awaryjność. Wady to przede wszystkim mało ekonomiczne silniki i kłopoty z wentylacją. Samochód rzadko się psuje, ale ma swoje słabe punkty. Z obserwacji serwisów wynika, że są to elektrohydrauliczna pompa wspomagania układu kierowniczego i poluzowujące się złącze w skrzynce przyłączeniowej akumulatora. Stosunkowo często zdarzają się także drobne awarie, jak np. problemy z działaniem panelu sterowania ogrzewania i klimatyzacji, czy wariujący wskaźnik poziomu paliwa. Klienci przyjeżdżają także z usterkami górnej pokrywy schowka tablicy rozdzielczej. W autach z silnikami Diesla awaryjne jest koło zamachowe o podwójnej masie oraz elastyczny przewód wlotowy chłodnicy powietrza doładowującego.

Rynkowi konkurenci:
- Volkswagen Sharan
- Seat Alhambra
- Opel Zafira
- Fiat Ulysse
- Peugeot 806
- Citroen Evasion

Średnie ceny części zamiennych: ASO (zamiennik, internet)
Tarcze hamulcowe przód (szt.) - 509 zł (120 zł)
Klocki hamulcowe przód (kpl.) – 393 zł (180 zł)
Sprzęgło – 1328 zł (550 zł)
Amortyzator przedni (szt.) – 350 zł (240 zł)
Końcówka drążka kierowniczego – 120 zł (80 zł)
Filtr oleju - 5 zł (18 zł)
Filtr pyłkowy – 118 zł (20 zł)
Filtr powietrza – 95 zł (44 zł)

Testujemy używane: Ford Galaxy - rodzinny van w cenie kompaktu

Testujemy używane: Ford Galaxy - rodzinny van w cenie kompaktu

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • wrocławianin (gość)

    Co za amator robi zdjęcia do tych artykułów? Nie można zrobić porządnych zdjęć tylko taki chłam prezentować. Jak nie umicie to przyjdźcie do mnie ja wam zrobię porządne zdjęcia.

  • maciek (gość)

    Jeździłem takim kiedyś, a teraz się przesiadłem na citroena grand c4 picasso i jak sama nazwa wskazuje jest rzeczywiście pakowny i przestronny. 5-osobowa rodzina spokojnie się zapakuje na wyjazd. Na Chorwacje sie zabraliśmy z namiotem i materacami takze spoko.

  • przem (gość)

    na ulicach tych aut jest juz nieco mniej, nie są nadzwyczaj wieczne, drogie, czy piekne, ale duzo praktyczne i nie trzeba w nich dokonywac zaktualizacji oprogramowania przy wymianie kola, ciekawe kto bedzie za nimi tesknic za 10 lat?

  • Kłosowski to śmieć (gość)

    Alfred A Kahn

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości