Wszystko
o samochodach

Samochody / Używane

Używany Opel Astra II (1998-2010). Czemu zawdzięcza swoją popularność?

Data publikacji: Autor: Kamila Nawotnik

Używany Opel Astra II

Kompromis. To słowo najlepiej oddaje charakter jednego z najpopularniejszych samochodów na polskich drogach. Ekonomia, dynamika, komfort, wygląd i wszechstronność - każda z tych cech idzie na małe ustępstwo i łączy się z pozostałymi w Oplu Astra drugiej generacji. Dlatego, pomimo upływu 19 lat od premiery we Frankfurcie, samochód ten nadal cieszy się bardzo dużą popularnością.

fot. Kamila Nawotnik Kompromis. To słowo najlepiej oddaje charakter jednego z najpopularniejszych samochodów na polskich drogach. Ekonomia, dynamika, komfort, wygląd i wszechstronność - każda z tych cech idzie na małe ustępstwo i łączy się z pozostałymi w Oplu Astra drugiej generacji. Dlatego, pomimo upływu wielu lat od premiery we Frankfurcie, samochód ten nadal cieszy się bardzo dużą popularnością.

Auto produkowane w latach 1998-2010 fabrycznie oznaczono literą G. Ogromny popyt niemal od samego początku produkcji sprawił, że rynek części zamiennych jest obecnie nieograniczony, a większość mechaników zna to auto lepiej niż własną żonę. Dzięki temu naprawa samochodu nie tylko jest bezproblemowa, ale i tania. Na duży wybór części wpływa także fakt, że Astra dzieli podzespoły i płytę podłogową z Oplem Zafira.

Używany Opel Astra II

Kompromis. To słowo najlepiej oddaje charakter jednego z najpopularniejszych samochodów na polskich drogach. Ekonomia, dynamika, komfort, wygląd i wszechstronność - każda z tych cech idzie na małe ustępstwo i łączy się z pozostałymi w Oplu Astra drugiej generacji. Dlatego, pomimo upływu 19 lat od premiery we Frankfurcie, samochód ten nadal cieszy się bardzo dużą popularnością.

fot. Kamila Nawotnik Druga generacja jest przykładem, że czasem da się zrobić coś raz, a dobrze. Ze względu na bogaty wybór nadwozi i jednostek silnikowych, znajduje się zazwyczaj na orbicie zainteresowań każdego kierowcy, niezależnie od wieku, płci czy celu zakupu. Do wyboru mamy 3- i 5-drzwiowego liftbacka, popularnie określanego jako hatch, sedana, kombi, a dla szukających większych wrażeń za kierownicą, mocniejsze wersje coupe oraz cabrio.

W porównaniu z poprzedniczką, Astra G nabrała ostrzejszych kształtów, stała się większa i masywniejsza. Nie wygląda już jak pojazd służący do wycieczek na pobliski bazarek. O trafionej stylistyce może świadczyć fakt, że przez 12 lat produkcji ten model nie przeszedł ani jednego face-liftingu i pomimo dynamicznie rozwijającego się rynku wciąż wygląda dobrze.

Podłużnym przednim reflektorom nadano lekko zaokrągloną łagodną linię, dzięki czemu współgrają z subtelnym grillem i zderzakiem ozdobionym poziomą linią w połowie wlotu powietrza. Szeroki tył został ścięty, a we wszystkich wersjach poza kombi i liftbackiem, także wyciągnięty. Pierwsze w oczy rzucają się masywne tylne reflektory i... To w zasadzie wszystko. W drugiej generacji Opel postawił przede wszystkim na prostotę, przez co samochód nie jest szczególnie wyjątkowy i wyróżniający się, ale za to pozostawia dużo miejsca do ewentualnych przeróbek.

Redakcja poleca:

Najpopularniejsze używane auta za 10-20 tys. zł

Zobacz także: Seat Ibiza 1.0 TSI w naszym teście

W środku wita nas plastikowa deska rozdzielcza, która jednak nie razi zbytnio materiałem użytym do jej wykonania. Nie jest to samochód klasy premium, dlatego trudno spodziewać się po nim nadmiernego luksusu. Ma być przede wszystkim praktycznie, dlatego zamontowano m.in. duże czytelne zegary z regulowanym podświetleniem. Zaokrąglone brzegi kokpitu i wygodny panel wyglądają łagodnie i zostały dobrze spasowane. Dużym plusem jest składana tylna kanapa. W 5-drzwiowym liftbacku zastosowano dodatkowo praktyczne rozwiązanie - możliwość opuszczenia tylnej ścianki podłokietnika, dzięki czemu powstaje otwór między kabiną, a bagażnikiem, np. na narty.  W tej wersji nadwozia bagażnik oferuje nam 370 litrów. W połączeniu ze składaną kanapą daje nam to dość szeroki wachlarz możliwości – przy okazji świąt Bożego Narodzenia jesteśmy w stanie bez większego problemu przetransportować prawie dwumetrową jodłę kaukaską.  Bardziej wymagający mogą zdecydować się na kombi, które oferuje 480 litrów przestrzeni bagażowej, ale nawet kierowcy o sportowym zacięciu nie będą rozczarowani –wersja coupe oddaje nam do dyspozycji 360 litrów.

Używany Opel Astra II

Kompromis. To słowo najlepiej oddaje charakter jednego z najpopularniejszych samochodów na polskich drogach. Ekonomia, dynamika, komfort, wygląd i wszechstronność - każda z tych cech idzie na małe ustępstwo i łączy się z pozostałymi w Oplu Astra drugiej generacji. Dlatego, pomimo upływu 19 lat od premiery we Frankfurcie, samochód ten nadal cieszy się bardzo dużą popularnością.

fot. Kamila Nawotnik

Używany Opel Astra II

Kompromis. To słowo najlepiej oddaje charakter jednego z najpopularniejszych samochodów na polskich drogach. Ekonomia, dynamika, komfort, wygląd i wszechstronność - każda z tych cech idzie na małe ustępstwo i łączy się z pozostałymi w Oplu Astra drugiej generacji. Dlatego, pomimo upływu 19 lat od premiery we Frankfurcie, samochód ten nadal cieszy się bardzo dużą popularnością.

fot. Kamila Nawotnik

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Janusz (gość)

    "Ze względu na bogaty wybór nadwozi i jednostek silnikowych, znajduje się zazwyczaj na orbicie zainteresowań każdego kierowcy, niezależnie od wieku, płci czy celu zakupu." - Słowo klucz: "zazwyczaj". Chciał bym się przyczepić do tego zdania, bo znam kilku kierowców :) i nigdy nie słyszałem, żeby Astra II znajdowała się "na orbicie" ich zainteresowań, ale słowo "zazwyczaj" uniemożliwia mi krytykę. Szkoda, bo lubię krytykować :). Skrytykuję więc to zdanie. Ono nic nie wnosi, ludzie często takie "zazwyczaj" pomijają i BACH. Już są zmanipulowani.

  • Jerzy (gość)

    Oj, pamięta się to autko, z sentymentem przeczytałem artykuł. Jeszcze nie tak dawno śmigałem takim, ale ostatnio zmieniłem samochód na Nissana, w wyborze w sumie pomógł mi konsultant z automotogo, i nie narzekam w porównaniu do Opla wypada jednak dużo lepiej.

  • Dawid (gość)

    Pomykam kombi 1.6 benzyna (bez gazu), pali mniej niż współczesne benzyniaki (z turbiną lub bez), nikogo w oczy nie kłuje, nikt się nie doczepi i nikt nie ukradnie, nie płaczę jak ktoś obije drzwi czy zderzak a nawet stłucze lampę i ucieknie, oc tanio, części taniocha, budowa prosta jak cep, wszystko działa (centralny zamek na pilota, klima, 4 el szyby, podgrzewanie lusterek i tylnej szyby), bagażnik w kombi 480-1500l) . Owszem stary i ruda wychodzi gdzieś na tylnym błotniku, ale co mam kupić jak nie ma czego?(każdy oglądany (do 30-35 tys.) ma jakieś wady ukryte i widoczne od focusów po subaru i merce, kręcone liczniki i picowane, masakra) - mam oddać za 500 zł ? Never, ma jechać od punktu A do B z prędkością C i stałą niezawodną D.

  • Jarek (gość)

    Kiedyś opel robił dobre samochody, a teraz to szajs zresztą co tu dużo mówić przecież opel już nie istnieje bo został wykupiony przez peugeota.

  • Pamelia (gość)

    Po co kupować używkę i wkładać w nią worek kasy skoro można kupić nówkę z salonu. Teraz na koniec roku gdy za niecałe dwa miesiące zmieni się bieżący rocznik np. w peugeocie można zaoszczędzić kupę kasy. Wyjeżdżasz nowiutkim 206 w naprawdę niskiej cenie.

  • marekwrona77

    Miałem przez 7 lat 1.6 16V w LPG, wersja po fabrycznym lifcie, wyglądał świetnie mimo, że czerwone, świetna kultura jazdy, wygodny w środku wyposażenie full, jedynie te blachy bardzo kiepskie no i było trochę tych awarii cewka zapłonowa, sterownik wentylatorów, egr .

  • kafar (gość)

    opel miał super samochody, nowe się nie umywają, opla lepiej szukać używanego.... ja kupilem astre w aaa auto i jestem super zadowolony!

  • Komentarz usunięty.
  • radek (gość)

    Powód jest prosty, samochod tani w utrzymaniu. To było moje pierwsze auto właśnie dlatego że dobre i tanie, praktycznie wszystkie ważniejsze części szło delphi w standardzie oe ale w normalnych pieniądzach zamówić. Miło wspominam to auto na randki ówczesną narzeczoną nim woziłem

  • Rafałł (gość)

    astra... moje pierwsze auto ile to lat temu było. Teraz śmigam wypasioną 2008'ką od Peugeota, zbierałem i zbierałem na nią ale się udało teraz w tej wyprzedaży kupić, trochę fartem ale jestem mega mega happy

  • Poznaniak (gość)

    Jestem posiadaczem opelka od 2009 roku (nówka z salonu) nie mogę złego słowa powiedzieć o aucie. Przez te 8 lat przejechałem nim 125 tys. km i nie było żadnej awarii. Zawsze odpalił, zawsze zawiózł do celu. Jedyne co wymieniam to części eksploatacyjne no i żarówki przednie, te często się przepalają (minimum raz do roku wymieniam jedną). Auto konstrukcyjnie przestarzałe jak na te czasy ale nie poddaje się próbie czasu, plastiku dają radę, nic nie trzeszczy, fotele nie wysiedziane. O dziwo silniczek 1.4 90 km też daje rady i nawet nie tak paliwożerny w porównaniu do tych nowych wynalazków 1.0 TSI itp. Mam zamiar jeszcze długo pojeździć póki będzie się kulać :)

  • Staszek (gość)

    Ja do tej pory śmigam Asterką G z 2002 roku 1.6 16V w benzynie. Sprowadziłem ją z DE w 2004, jak dla mnie jedno z najlepszych aut jakie wyprodukowano, nadwozie niczego sobie, w środku tez sporo miejsca, klima sprawna do tej pory w sumie dbam o nią bo chcę jak najdłużej pojeździć, jak na swoje lata to kopa jeszcze ma a nabite już ponad 300 000km ,na nowy za bardzo nie stać a kupić jakiś szajs za 30 tysiaków i dokładać też nie ma sensu. A asterka tyle lat i beż żadnych awarii, jedynie to mi zawór EGR padł po 14 latach jej użytkowania no i rdza też już zaczyna brać przednie nadkole, ale pytanie który z obecnie produkowanych plastikowo-puszkowych wynalazków dociągnie tych lat bez awarii? Co do wymiany przednich żarówek to mam inne zdanie od wpisu powyżej ja chwalę elektrykę w astrze, może po prostu trzeba kupić lepszej jakości żarówki.

  • Tomasz (gość)

    Chwalicie te auto kupa złomu ze wszystkimi co gadałem co użytkują te auto to mówili że olej wpierdziela jak smok

  • jurek (gość)

    paździerz , nad czym tu się rozwodzić?

  • sławek (gość)

    Super autko mam z 2000r. 1,7 isuzu - nie ma lepszego motorka .4,5-5l/100 ON nie potrzeba gazu.

  • MATE (gość)

    Dobrze napisane. Wszechstronny, przyzwoity samochód, dziś za niewielkie pieniądze.

  • Komentarz usunięty.
  • spacemen82 (gość)

    ogólnie opel dobre auto miałem silnik 2 litry w oplu i to one ciągna olej jak smok teraz mam dwa ople astra h 1,6 16 zaworowe i tylko klima padła i klapki w kolektorze sacym obie w lpg od 3 lat miałem tez astre g 1,8 i to był chyba najlepszy silnik blacha dobra ale jak jest auto sprowadzane Niemcy lub Holandia krajowe to gniją

  • spacemen82 (gość)

    dodam jeszcze ze lepszy silnik to 1,4 w oplu ale osiagi gorsze mowa o opel astra g lub h

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości