Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38941 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Używane

Używany Renault Captur I (2013 – 2019). Wady, zalety, typowe usterki, sytuacja rynkowa

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

Renault Captur pierwszej generacji przebojem wdarł się na rynek crossoverów segmentu B i sprawnie uzupełnił ofertę francuskiego producenta. Co prawda dość wyraźnie przejął część klientów, którzy chętnie sięgnęliby po Clio, ale z modą się nie dyskutuje. Sprawdźmy zatem, czym kusi i czym zniechęca pierwsza generacja francuskiego crossovera.
Fot. Renault Renault Captur pierwszej generacji przebojem wdarł się na rynek crossoverów segmentu B i sprawnie uzupełnił ofertę francuskiego producenta. Co prawda dość wyraźnie przejął część klientów, którzy chętnie sięgnęliby po Clio, ale z modą się nie dyskutuje. Sprawdźmy zatem, czym kusi i czym zniechęca pierwsza generacja francuskiego crossovera.

Używany Renault Captur. Nadwozie/wnętrze

Renault Captur pierwszej generacji przebojem wdarł się na rynek crossoverów segmentu B i sprawnie uzupełnił ofertę francuskiego producenta. Co prawda dość wyraźnie przejął część klientów, którzy chętnie sięgnęliby po Clio, ale z modą się nie dyskutuje. Sprawdźmy zatem, czym kusi i czym zniechęca pierwsza generacja francuskiego crossovera.
Fot. RenaultRenault Captur pierwszej generacji nawet dziś zwraca na siebie uwagę, zaś szerokie możliwości konfiguracji i personalizacji auta w momencie obecności na rynku sprawiły, że w ofertach samochodów używanych możemy znaleźć wiele ciekawych egzemplarzy. Dwukolorowe nadwozie, żywe i soczyste kolory, okleiny na dachu, wiele wzorów tapicerek etc. – to może się podobać. Poza tym auto technicznie bazuje na lubianym Clio, ale ma wartości dodane w postaci większego prześwitu (przyzwoite 17 cm) oraz większych wymiarów zewnętrznych. Captur jest od Clio o 6 cm dłuższy i 5 cm szerszy, co oczywiście przekłada się na przestrzeń we wnętrzu. Więcej dobrego we francuskim wydaniu.

Z zewnątrz mamy do czynienia z typowo francuskim projektem. Łagodne linie, przetłoczenia, nieco muskularna, zgrabna sylwetka ze sportowym charakterem. Wspomniane żywe kolory podkreślają ładne linie tego miejskiego crossovera. Oczywiście nie brakuje wielu nakładek z tworzywa sztucznego, co dodaje naszemu bohaterowi terenowego sznytu. Styliści zastosowali także wiele elementów w kolorze satynowego srebra, co sprawia, że sylwetka wydaje się jeszcze lżejsza i przyjemniejsza w odbiorze.

Renault Captur pierwszej generacji przebojem wdarł się na rynek crossoverów segmentu B i sprawnie uzupełnił ofertę francuskiego producenta. Co prawda dość wyraźnie przejął część klientów, którzy chętnie sięgnęliby po Clio, ale z modą się nie dyskutuje. Sprawdźmy zatem, czym kusi i czym zniechęca pierwsza generacja francuskiego crossovera.
Fot. RenaultWnętrze jest już nieco spokojniejsze, ale tutaj również nie brakuje ciekawych elementów. Konsola centralna jest swego rodzaju wyspą ze znanym panelem do sterowania klimatyzacją i ekranem systemu info-rozrywki. Ramki wspomnianej wyspy i nawiewów mogą być w kolorze nadwozia lub innym, kontrastującym – zależnie od wyboru w konfiguratorze przy składaniu zamówienia. Captur jest również przestronny i praktyczny, choć gdzieniegdzie można spotkać słabej jakości materiały. Ale w tym segmencie trudno postrzegać to jako istotną wadę. W kontrze do tego stoją liczne praktyczne dodatki tj. wysuwany schowek przed pasażerem o pojemności aż 11 litrów czy też przesuwana kanapa, która pozwala zwiększyć bazową pojemność bagażnika – 377 litrów – do przyzwoitych 455 litrów.

Używany Renault Captur. Silnik/układ napędowy

Renault Captur pierwszej generacji przebojem wdarł się na rynek crossoverów segmentu B i sprawnie uzupełnił ofertę francuskiego producenta. Co prawda dość wyraźnie przejął część klientów, którzy chętnie sięgnęliby po Clio, ale z modą się nie dyskutuje. Sprawdźmy zatem, czym kusi i czym zniechęca pierwsza generacja francuskiego crossovera.
Fot. RenaultOferta silnikowa wydaje się dość obszerna, ale lepiej unikać bazowego silnika 0.9 TCe o mocy 90 KM i momencie obrotowym 140 Nm. Nie chodzi o awaryjność, a o charakter. A raczej jego brak, bowiem silnik ten zapewnia bardzo przeciętną dynamikę i nawet wkręcanie jednostki na obroty niczego nie poprawia. O wiele lepszym wyborem będzie silnik 1.2 TCe o mocy 120 KM i momencie obrotowym 205 Nm. Jeśli ktoś szuka nowszego egzemplarza, może trafić na jednostkę 1.3 TCe o mocy 130 lub 150 KM. Ten mocniejszy dysponuje momentem obrotowym 260 Nm i pozwala rozpędzić Captura od 0 do 100 km/h w bardzo przyzwoite 8 sekund. Dla miłośników silników Diesla jest jednostka 1.5 dCi o mocy 90 lub 110 KM. Ani jedna, ani druga nie zaskakuje osiągami – sprint do setki zajmuje odpowiednio 13,1 oraz 11,3 sekundy. Spalanie? Mocniejsza odmiana jest odrobinę oszczędniejsza – średnio 3,7 l/100km wg. producenta. Wybierając mocniejsze jednostki benzynowe lub Diesla można pokusić się o egzemplarz z dwusprzęgłową skrzynią automatyczną EDC, która nieźle pasuje do charakteru Captura.

Używany Renault Captur. Typowe usterki/Sytuacja rynkowa

Renault Captur pierwszej generacji przebojem wdarł się na rynek crossoverów segmentu B i sprawnie uzupełnił ofertę francuskiego producenta. Co prawda dość wyraźnie przejął część klientów, którzy chętnie sięgnęliby po Clio, ale z modą się nie dyskutuje. Sprawdźmy zatem, czym kusi i czym zniechęca pierwsza generacja francuskiego crossovera.
Fot. RenaultRenault Captur pierwszej generacji to dość bezproblemowe auto i oprócz sporadycznych problemów z elektroniką, nie wykazują typowych, powtarzających się problemów. Wybierając auto z silnikiem 0.9 TCe warto zwrócić uwagę na szczelność układu chłodniczego, który czasami wykazywał nieszczelności. Ze względu na charakter eksploatacji auta – głównie miasto – nadmiernemu zużyciu może ulegać sprzęgło i elementy metalowo-gumowe w zawieszeniu. Większość modeli trapią irytujące przypadki zawieszającej się elektroniki, niedziałającego alarmu, zrywającego połączenie modułu Bluetooth, postukujących plastików etc. Należy jednak pamiętać, że problemy pojawiają się zazwyczaj z modelami, które były dodatkowo wyposażane u dealerów. Warto mieć to na uwadze przeprowadzając oględziny upatrzonego egzemplarza.

Zobacz także: Opony całoroczne. Czy warto inwestować?

Ceny używanych egzemplarzy z początków produkcji tj. lat 2013-2014 z przebiegiem około 150 tys. KM oscylują w okolicach 36 000 złotych. Za model z końca produkcji w przyzwoitej wersji i z niewielkim przebiegiem trzeba zapłacić nawet dwukrotnie więcej. Na szczęście na rynku jest mnóstwo propozycji, więc każdy powinien bez problemu znaleźć coś dla siebie.

Używany Renault Captur. Podsumowanie

Renault Captur pierwszej generacji przebojem wdarł się na rynek crossoverów segmentu B i sprawnie uzupełnił ofertę francuskiego producenta. Co prawda dość wyraźnie przejął część klientów, którzy chętnie sięgnęliby po Clio, ale z modą się nie dyskutuje. Sprawdźmy zatem, czym kusi i czym zniechęca pierwsza generacja francuskiego crossovera.
Fot. RenaultRenault Captur to świetna propozycja do miasta, a w mocniejszych odmianach poradzi sobie również w trasie i zapewni sporo emocji. Moc 150 KM z automatyczną skrzynią tworzy z małego crossovera świetną zabawkę. Co prawda jednostki benzynowe, ostro traktowane, potrafią zużyć sporo paliwa, a odmiany wysokoprężne nie zapewniają zbyt dobrej dynamiki, ale francuska propozycja w tym segmencie odwdzięcza się niezłą bezawaryjnością, praktycznymi rozwiązaniami i przyjemną dla oka stylistyka.

 

 

Używany Renault Captur zalety:

  • ciekawa stylistyka i praktyczne rozwiązania;
  • ogromna oferta na rynku wtórnym;
  • bardzo dynamiczna odmiana 150-konna;
  • brak poważnych i powtarzających się usterek.

Używany Renault Captur wady:

  • dość wysoka cena zakupu;
  • jakość niektórych materiałów we wnętrzu;
  • bazowy silnik 0.9 TCe nie zachwyca dynamiką i kulturą pracy;
  • przeciętna widoczność do tyłu.

Używany Renault Captur opinie:

Barbara z Warszawy
Samochód idealny do odwożenia dzieci do i z przedszkola. Wystarczający do weekendowej wyprawy 4 osobowej rodziny. Na dłuższe wypady już trochę mały bagażnik, który spokojnie wystarcza do codziennej eksploatacji - pomieści wózek spacerowy i 2 hulajnogi, ewentualnie 2 małe rowery dziecięce (oczywiście zdejmując fałszywa podłogę), ale na 2 tygodniowe wakacje już będzie za mały. Silnik super (1.5 dCi), skrzynia ok - jedyny minus to zbyt zrywane ruszanie - dodając gazu nic się nie dzieje aż tu nagle szarpnięcie - ciężki do wyczucia moment ruszenia. Wewnątrz wszytko na swoim miejscu i dobrze wykonane ale niestety na nierównościach trochę trzeszczą elementy plastikowe - szczególnie nawiewy wokół wyświetlacza centralnego i jego obudowa.

Bogdan z Pyrzowic
Gdyby nie akcja Renault "Testuj z Pasją" to zapewne Captura bym nie wybrał. Uznałbym, że silnik 1.0 będzie za słaby, a na wakacje z czterosobową rodziną to się nie spakujemy. Trasa 300 km sprawiła ,że wszyscy wysiedliśmy zadowoleni, dzieci zachwycone, mnie kręgosłup nie bolał dzięki świetnym fotelom i wyższej pozycji. Maksymalny moment obrotowy 170 Nm wersji z LPG jest już dostępny przy 2000 tys. obrotów więc auto chętnie reaguje na gaz, jest zrywne. Jeśli głównie jeździmy po mieście i w trasie to w pełni wystarczy. Natomiast jeśli dużo jeździmy po autostradach i drogach ekspresowych, to polecam 1.3 i wtedy 130 KM. Tutaj powyżej 130 km/h zaczyna brakować pary. My po autostradach jeździmy rzadko, głownie na wakacje, wiec ten 1.0 jadąc 140 km/h z rodziną też da radę - już testowałem. Niższą moc rekompensuje 8 litrów LPG na 100 km.

Mariusz z Katowic
Samochód ładny zewnętrznie, komfort podróży w miarę OK. Najlepszy jest silnik. Zrywny i w miarę mało pali. Ja osobiście bardzo się zawiodłem bo w czasie 10 miesięcy byłem już 5 razy w serwisie a auto dalej szwankuje. Wymiana wysprzęglika, nawala elektronika - co chwilkę coś nowego, skrzypi tapicerka. Samochód moim zdaniem jest do jazdy w pogodne dni ponieważ w zimie jak posypie śniegiem to wszystkie czujniki wariują np. radar - brak widoczności. Kamera cofania też tylko w ładne dni. Mogło być lepiej, ale ogólnie polecam.

Wybrane jednostki napędowe w Renault Captur: 

Silnik

Cylindry

Pojemność

Moc

Moment obrotowu

0-100 km/h

Średnie zużycie paliwa

Emisja CO2

BENZYNA

 

Energy TCe 90

3

898 cm3

90 KM

135 Nm

13 s

5 l/100 km

115 g/km

Energy TCe 120

4

1,197 cm3

118 KM

190 Nm

10.9 s (AT)

5.5 l/100 km

125 g/km

118 KM

205 Nm

  • 9.9 s (MT)

  • 10.6 s (AT)

5.6 l/100 km

b.d.

Energy TCe 150

1,330 cm3

156 KM

250 Nm

  • 9.8 s (MT)

  • 9.5 s (AT)

  • 5.4 l/100 km (MT)

  • 5.3 l/100 km (AT)

  • 121 g/km (MT)

  • 118 g/km (AT)

DIESEL

 

Energy dCi 90

4

1,461 cm3

90 KM

220 Nm

13.1 s

3.7 l/100 km

95 g/km

Energy dCi 90

13.8 s

3.9 l/100 km

103 g/km

13.9 s

Energy dCi 110

110 KM

260 Nm

11.4 s

3.9 l/100 km

98 g/km

Uwagi

 

  • Energy dCi 110 wprowadzono do oferty w 2015.

  • Energy TCe 150 wprowadzono do oferty w 2018.

 

 

 

 

 

Zobacz także: Peugeot 308 w odmianie kombi

Renault Captur pierwszej generacji przebojem wdarł się na rynek crossoverów segmentu B i sprawnie uzupełnił ofertę francuskiego producenta. Co prawda dość wyraźnie przejął część klientów, którzy chętnie sięgnęliby po Clio, ale z modą się nie dyskutuje. Sprawdźmy zatem, czym kusi i czym zniechęca pierwsza generacja francuskiego crossovera.
Fot. Renault

Renault Captur pierwszej generacji przebojem wdarł się na rynek crossoverów segmentu B i sprawnie uzupełnił ofertę francuskiego producenta. Co prawda dość wyraźnie przejął część klientów, którzy chętnie sięgnęliby po Clio, ale z modą się nie dyskutuje. Sprawdźmy zatem, czym kusi i czym zniechęca pierwsza generacja francuskiego crossovera.
Fot. Renault

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Renault Captur zdjęcia

Renault Captur dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Renault Captur Cena

Części dla marki Renault

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

661 zł