Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Używany samochód z automatem. Co sprawdzić, o czym pamiętać, na co zwrócić uwagę?

Data publikacji: Autor: Krzysztof Klucznik

Używany samochód z automatem

Zakup używanego auta nie jest łatwy. Sytuacja komplikuje się, gdy na celowniku jest samochód z drugiej ręki z automatem. W tym przypadku potencjalnych pułapek jest jeszcze więcej, zaś możliwe koszty napraw mogą być liczone w tysiącach złotych. 

fot. BMW Zakup używanego auta nie jest łatwy. Sytuacja komplikuje się, gdy na celowniku jest samochód z drugiej ręki z automatem. W tym przypadku potencjalnych pułapek jest jeszcze więcej, zaś możliwe koszty napraw mogą być liczone w tysiącach złotych.

Od kilkunastu lat rośnie rynkowy udział aut wyposażonych w automatyczne skrzynie biegów. W 2015 roku w Europie taki rodzaj przekładni miało 25% sprzedanych samochodów, czyli co czwarte auto opuszczające salon sprzedaży. Dla porównania, 14 lat wcześniej, zaledwie 13% nabywców decydowało się na automat. Z czego to wynika? Przede wszystkim przekładnie automatyczne są szybsze niż konstrukcje sprzed kilkunastu lat, często też obniżają zużycie paliwa w porównaniu do skrzyń manualnych. Ale też prawdę mówiąc – coraz częściej producenci nie dają klientowi wyboru i określone silniki w danym modelu łączone są wyłącznie ze skrzyniami automatycznymi.

Skoro udział automatów w ogólnej sprzedaży rośnie, wyposażone w taki rodzaj przekładni auta są coraz częściej spotykane na rynku samochodów używanych. Ich zakup rozważają osoby, które nigdy automatami nie jeździły i do nich właśnie kierujemy nasz poradnik.

Zobacz także: Kredyt samochodowy. Ile zależy od wkładu własnego? 

Wyróżniamy cztery główne rodzaje skrzyń: klasyczne hydrauliczne, dwusprzęgłowe (np. DSG, PDK, DKG), bezstopniowe (np. CVT, Multitronic, Multidrive-S), zautomatyzowane (np. Selespeed, Easytronic). O ile skrzynie różnią się zasadą działania, o tyle przy zakupie auta w nie wyposażonego powinniśmy zachować podobną czujność.

Automatyczna skrzynia biegów - przez zakupem

Używany samochód z automatem

Zakup używanego auta nie jest łatwy. Sytuacja komplikuje się, gdy na celowniku jest samochód z drugiej ręki z automatem. W tym przypadku potencjalnych pułapek jest jeszcze więcej, zaś możliwe koszty napraw mogą być liczone w tysiącach złotych. 

fot. BMWPodstawa to jazda próbna. O ile to możliwe, powinniśmy sprawdzić działanie skrzyni zarówno w czasie powolnej jazdy miejskiej jak i na dynamicznie przejechanym odcinku drogi szybkiego ruchu. W każdym przypadku zmiany biegów powinny być płynne, bez przeciągania. W położeniu D oraz R bez wciśniętego pedału gazu samochód powinien się powoli, ale jednostajnie toczyć. Zmianom położenia wybieraka nie powinny towarzyszyć stuki i szarpnięcia. Koniecznie sprawdźmy reakcję na kickdown, czyli wciśnięcie gazu do oporu. Redukcja powinna być szybka, bez niepokojących dźwięków i efektu podobnego do ślizgania się sprzęgła w aucie z manualną skrzynią biegów. Przy hamowaniu, np. na dojeździe do skrzyżowania, automat powinien płynnie i cicho redukować biegi.

Zwróćmy uwagę, czy nie ma żadnych wibracji. Drgania w czasie przyspieszania to objaw zużytego konwertera. Przy przyspieszaniu na wyższych biegach, wskazówka obrotomierza powinna jednostajnie poruszać się w górę skali. Jakiekolwiek gwałtowne i niepotrzebne skoki obrotów silnika zwiastują awarię. Sprawdźmy, czy na desce rozdzielczej nie świeci się kontrolka sterowania skrzyni i czy na wyświetlaczu komputera nie ma żadnych komunikatów świadczących np. o pracy w trybie awaryjnym. Ważne, by podczas oględzin auta na podnośniku skontrolować, czy nie ma żadnych widocznych uszkodzeń mechanicznych obudowy skrzyni oraz wycieków oleju. Niektóre skrzynie mają możliwość sprawdzenia stanu oleju. Wówczas pod maską jest dodatkowy bagnet. Zgodnie z oznaczeniami, skontrolujmy zarówno stan jak i zapach oleju (czy nie jest wyczuwalna woń spalenizny). Spróbujmy ustalić kiedy w skrzyni był wymieniany olej. Co prawda wielu producentów nie przewiduje wymiany w ogóle, ale specjaliści są zgodni – co 60-80 tys. km warto to zrobić.

Używany samochód z automatem

Zakup używanego auta nie jest łatwy. Sytuacja komplikuje się, gdy na celowniku jest samochód z drugiej ręki z automatem. W tym przypadku potencjalnych pułapek jest jeszcze więcej, zaś możliwe koszty napraw mogą być liczone w tysiącach złotych. 

fot. BMWZ ostrożnością traktujmy skrzynie CVT i zautomatyzowane. W tym pierwszym przypadku ewentualna naprawa może okazać się droższa niż w przypadku przekładni klasycznej. Poza tym skrzynie bezstopniowe nie każdemu przypadną do gustu. W połączeniu z niektórymi, stosunkowo słabymi i gorzej wyciszonymi silnikami przy intensywnym przyspieszaniu silnik auta wyje utrzymywany na najwyższych obrotach, co pogarsza komfort jazdy i bywa irytujące.

Z kolei przekładnie zautomatyzowane to pod względem konstrukcyjnym klasyczne skrzynie manualne z dołożonym automatycznym sterowaniem sprzęgłem i zmianą biegów. Jak to działa w praktyce? Niestety, najczęściej bardzo wolno. Każdy, średnio wprawiony kierowca obsługujący klasyczną skrzynię mechaniczną zmieni bieg szybciej i płynniej. Pseudo „automaty”, bo tak trzeba je nazwać, są w swoim działaniu ospałe, często nie umieją dobrać biegu do sytuacji na drodze i woli kierowcy. Automatyka sterowania komplikuje konstrukcję względem przekładni manualnej, czyniąc ją drogą w naprawie.

Niezależnie od rodzaju skrzyni automatycznej zamontowanej w interesującym nas aucie używanym, warto na oględziny zabrać kogoś, kto od dłuższego czasu jeździ automatem. W razie wątpliwości co do stanu przekładni, zaprowadźmy auto na kontrolę do specjalistycznego warsztatu, który oceni jej stan.

Zobacz także: Seat Ibiza 1.0 TSI w naszym teście

Automatyczna skrzynia biegów - awaria

Używany samochód z automatem

Zakup używanego auta nie jest łatwy. Sytuacja komplikuje się, gdy na celowniku jest samochód z drugiej ręki z automatem. W tym przypadku potencjalnych pułapek jest jeszcze więcej, zaś możliwe koszty napraw mogą być liczone w tysiącach złotych. 

fot. BMWKażda skrzynia automatyczna prędzej czy później będzie wymagała naprawy. Trudno oszacować średni przebieg, który przejedzie do remontu – dużo zależy od warunków eksploatacji (miasto, trasa) oraz od nawyków użytkownika. Można przyjąć, że najtrwalsze były klasyczne skrzynie hydrauliczne montowane w niezbyt wysilonych samochodach wyprodukowanych w latach 80. i 90. Chociaż nieco pogarszały osiągi i zwiększały zużycie paliwa to przy prawidłowym użytkowaniu miały wyjątkowo dużą trwałość.

Dodatkowo silniki i układ napędowy połączone z automatami mniej się zużywały – nie występowały tam gwałtowne zmiany obciążenia i wykluczona była możliwość szarpania przy zmianie biegów, co było możliwe przy skrzyni manualnej. We współczesnych autach ta zależność została nieco zachwiana – automaty mają możliwość zmiany trybów na bardziej „agresywne”, w niektórych jest możliwość wymuszenia procedury startu (launch control), co przy większej komplikacji samej skrzyni powoduje, że czasami mechanizm ten wymaga naprawy już po przejechaniu mniej niż 200 tys. km.

Skrzynie automatyczne są droższe w naprawie od swoich manualnych odpowiedników. Wynika to m.in. z większej komplikacji konstrukcji. Średni koszt remontu automatu wynosi najczęściej 3-6 tys. PLN. W przypadku awarii, ważne żeby znaleźć zaufany i rzetelny warsztat, który podejmie się naprawy bez naciągania na koszty. Warto poczytać opinie w Internecie. Może się okazać, że lepiej będzie wysłać skrzynię kurierem do serwisu oddalonego nawet o kilkaset kilometrów od naszego miejsca zamieszkania, niż szukać pozornych oszczędności w okolicy. Ponieważ nie ma możliwości zweryfikowania poprawności wykonanego remontu przed zamontowaniem przekładni do samochodu, musimy domagać się gwarancji (rzetelne serwisy najczęściej proponują 6-miesięczną) oraz dokumentu potwierdzającego wykonanie naprawy – przyda się przy odsprzedaży auta.

Używany samochód z automatem

Zakup używanego auta nie jest łatwy. Sytuacja komplikuje się, gdy na celowniku jest samochód z drugiej ręki z automatem. W tym przypadku potencjalnych pułapek jest jeszcze więcej, zaś możliwe koszty napraw mogą być liczone w tysiącach złotych. 

fot. BMW

Używany samochód z automatem

Zakup używanego auta nie jest łatwy. Sytuacja komplikuje się, gdy na celowniku jest samochód z drugiej ręki z automatem. W tym przypadku potencjalnych pułapek jest jeszcze więcej, zaś możliwe koszty napraw mogą być liczone w tysiącach złotych.

fot. BMW

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Paweł (gość)

    ja właśnie kupowałem auto z uszkodzonym automatem, ale jak je sprowadzałem i przeliczyłem koszty z naprawą to i tak dobrze na tym wyszedłem, w Auto Serwis Wadowicka zrobili wszystko jak należy i samochód prowadzi się rewelacyjnie, a na przeglądach już żadne inne problemy się nie pojawiły

  • Krzych (gość)

    Wolałem jednak kupić nowe korando w automacie niż później mieć jakiekolwiek problemy z używaną skrzynią bo nie zgadniesz kto jak użytkował samochód.

  • linas (gość)

    Ja po prostu kupuję w hajmigu i się nie boję, ze lipę mi wcisną

  • tomasz (gość)

    a co w tym hajmigu jest wyjątkowego?

  • mentos (gość)

    Dlatego trzeba poważnie zastanowić się nad kupowaniem używanych aut na prawdę :) mój znajomy kupił używane autko też niby wszystko w porządku a jednak jak przyszło co do czego okazało się że auto było składane po wypadku i jakoś nie zachęcałoby mnie to do kupna :/ ostatnio wyrwałem na wyprzedaży rocznika peugeota 208 i nie żałuje no bo wiaodomo czlowiek lepiej śpi nawet jak wie ze wyszedl on z salonu

  • Komentarz usunięty.
  • torek (gość)

    Kolor oleju i czy było wymieniane, ja mam skrzynię cvt w swojej toyocie one są znacznie bardziej wytrzymalsze

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości