Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38523 opinie. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Używane

Używany Seat Arona (od 2017 r.). Wady, zalety, typowe usterki, sytuacja rynkowa

Data publikacji: Autor: Jakub Mielniczak

Crossovery segmentu B to prawdziwy krzyk mody ostatnich lat. Każda licząca się marka musi mieć w swojej ofercie takie auto. Nie inaczej jest w przypadku Seata, który od 2017 roku z powodzeniem sprzedaje model Arona. W Motofaktach sprawdzamy, czy warto kupić taki samochód z rynku wtórnego.
Fot. SEAT Crossovery segmentu B to prawdziwy krzyk mody ostatnich lat. Każda licząca się marka musi mieć w swojej ofercie takie auto. Nie inaczej jest w przypadku Seata, który od 2017 roku z powodzeniem sprzedaje model Arona. W Motofaktach sprawdzamy, czy warto kupić taki samochód z rynku wtórnego.

Arona zadebiutowała w 2017 roku. Auto zbudowano w oparciu o płytę podłogową MQB-A0 współdzieloną m.in. z Seatem Ibizą i Volkswagenem Polo. Auto zjeżdża z taśmy fabryki w hiszpańskim Martorell. Omawiany model jest spokrewniony ze wspomnianymi autami nie tylko pod względem architektury konstrukcji, ale też rozwiązań technicznych - samochody współdzielą ze sobą zespoły napędowe. W chwili pisania tego tekstu, nie są jeszcze dostępne w salonach wersje po liftingu. Modernizacja auta jest zapowiadana na 2021 rok.

Używany Seat Arona. Nadwozie/wnętrze

Crossovery segmentu B to prawdziwy krzyk mody ostatnich lat. Każda licząca się marka musi mieć w swojej ofercie takie auto. Nie inaczej jest w przypadku Seata, który od 2017 roku z powodzeniem sprzedaje model Arona. W Motofaktach sprawdzamy, czy warto kupić taki samochód z rynku wtórnego.
Fot. SEATCzasy, kiedy w samochodach segmentu B mogło jechać co najwyżej dwoje dorosłych, minęły. Mierząca 4138 mm Arona przewiezie w niezłym komforcie jeszcze dwójkę dorosłych na tylnej kanapie. Design wnętrza jest bardzo podobny do tego, znanego z Ibizy. Podobne są także materiały wykończeniowe, które - delikatnie mówiąc - nieco rozczarowują. W podstawowych wersjach razi twarde jak skała wykończenie boczków drzwiowych. W tych lepszych (np. FR) dodano materiałowe wstawki poprawiające odbiór organoleptyczny całego wnętrza.

Żadnych zastrzeżeń nie ma do miejsca pracy kierowcy. Ergonomia obsługi jest wzorowa, multimedia działają bardzo dobrze. Analogowe wskaźniki udowadniają, że może i wirtualny kokpit jest „bajerem”, ale pod względem czytelności to często rozwiązanie gorsze. Wysoka pozycja za kierownicą jest tym, czego oczekują nabywcy tego auta. Lubisz siedzieć niżej - kup Ibizę. 400-litrowy bagażnik pomieści więcej niż tylko zakupy z supermarketu, a jego próg jest umieszczony dość nisko. Najlepiej wyposażone wersje mają na pokładzie pełne oświetlenie LED, system multimedialny z nawigacją, Apple Car Play i Android Auto, automatyczną, dwustrefową klimatyzację, podgrzewane fotele, 18-calowe felgi, tapicerkę z Alkantary.

Kupujesz auto? Kliknij i sprawdź historię pojazdu

Do często spotykanych opcji należy też system audio Beats oraz dostęp bezkluczykowy. Użytkownicy w opiniach chwalą dobrą widoczność z wnętrza. Jak się okazuje, mimo na pierwszy rzut oka średniej jakości wykończenia, nawet po większym przebiegu nic w Aronie nie trzeszczy. Dobrze to świadczy o jakości montażu. Pewnym zastrzeżeniem osób, które zdecydowały się na dokupienie dostępu bezkluczykowego jest to, że jest on obsługiwany wyłącznie klamką w drzwiach kierowcy.

Używany Seat Arona. Napęd/podwozie

Crossovery segmentu B to prawdziwy krzyk mody ostatnich lat. Każda licząca się marka musi mieć w swojej ofercie takie auto. Nie inaczej jest w przypadku Seata, który od 2017 roku z powodzeniem sprzedaje model Arona. W Motofaktach sprawdzamy, czy warto kupić taki samochód z rynku wtórnego.
Fot. SEATDo napędu auta wykorzystuje się motory benzynowe oraz wysokoprężne. Podstawowym silnikiem jest litrowy trzycylindrowiec, generujący 95 lub 115 KM. To dobrze znana jednostka występująca w wielu innych autach koncernu Volkswagena. Nawet w słabszej wersji zapewnia przyzwoite osiągi - przyspieszenie 0-100 km/h trwa nieco ponad 11 sekund. Odmiana mocniejsza jest szybsza o niecałe 2 sekundy. Trzeba przyznać, że jednostka 1.0 TSI to jeden z lepszych silników trzycylindrowych dostępnych na rynku. Ma niezłą kulturę pracy, ochoczo wkręca się na obroty i niewiele pali. Argumentem przemawiającym za wyborem mocniejszego silnika jest jego zestawianie z manualną przekładnią sześciobiegową. Odmiana 95-konna występuje tylko ze skrzynią o pięciu przełożeniach.

Topowym silnikiem jest 1.5-litrowy motor o mocy 150 KM. Ma cztery cylindry i zapewnia Aronie przyspieszenie 0-100 km/h w nieco ponad 8 sekund. Jedynym motorem wysokoprężnym napędzającym Aronę jest 1.6-litrowy motor TDI o mocy 95 lub 115 KM. Osiągnięcie zużycia paliwa wynoszącego ok. 4 l/100 km nie jest większym problemem. Diesle zniknęły z oferty w 2020 roku. Arona nie występuje w wersji z napędem na wszystkie koła. Użytkownicy są zadowoleni z silników. Chwalą je za niskie zużycie paliwa i niezłą dynamikę. Przekładnie manualne zbierają dobre opinie, podobnie jak DSG. Te drugie nie zawsze działają płynnie w czasie jazdy w korku. Fabrycznie producent zaleca interwały wymiany oleju co 30 tys. km. Od razu warto je skrócić o połowę. Warto też w podobnym interwale wymieniać filtr powietrza.

Zawieszenie Arony jest stosunkowo sztywne, co odbija się na komforcie jazdy. Z drugiej strony, to jeden z najlepiej prowadzących się crossoverów segmentu B. Jazda po krętej drodze dostarcza sporo przyjemności.

Używany Seat Arona. Sytuacja rynkowa

Crossovery segmentu B to prawdziwy krzyk mody ostatnich lat. Każda licząca się marka musi mieć w swojej ofercie takie auto. Nie inaczej jest w przypadku Seata, który od 2017 roku z powodzeniem sprzedaje model Arona. W Motofaktach sprawdzamy, czy warto kupić taki samochód z rynku wtórnego.
Fot. SEATArona nie jest autem zbyt popularnym na rynku wtórnym. Wynika to z tego, że najstarsze egzemplarze mają dopiero 4 lata i wiele z nich pozostaje wciąż w rękach pierwszych właścicieli/użytkowników. Na sprzedaż wystawiono nieco ponad 70 omawianych Seatów. Przebieg tylko jednego z nich przekracza 100 tys. km. Ceny najtańszych, nierozbitych aut przekraczają 50 tys. zł. 80% samochodów pochodzi z polskiej sieci sprzedaży. Reszta - z importu, głównie z Niemiec. Wiele z wystawionych aut to egzemplarze podemonstracyjne dealerów Seata. Mają bardzo małe przebiegi i są sprzedawane w cenach o 10-15% niższych niż samochody fabrycznie nowe.

Podsumowanie

Crossovery segmentu B to prawdziwy krzyk mody ostatnich lat. Każda licząca się marka musi mieć w swojej ofercie takie auto. Nie inaczej jest w przypadku Seata, który od 2017 roku z powodzeniem sprzedaje model Arona. W Motofaktach sprawdzamy, czy warto kupić taki samochód z rynku wtórnego.
Fot. SEATZ pewnością Arona jest jedną z ciekawszych propozycji w segmencie B-crossoverów. Przemawia za nią przestronne wnętrze, oszczędne i całkiem dynamiczne silniki i dobra ogólna trwałość auta. Wisienką na torcie są bardzo dobre właściwości jezdne. Na minus zaliczamy wątpliwej jakości materiały wykończeniowe. Całe szczęście, jakość montażu jest bardzo dobra.

ZALETY:

  • przestronne wnętrze;
  • oszczędne i dynamiczne silniki;
  • dobre właściwości jezdne.

WADY:

  • przeciętnej jakości materiały wykończeniowe we wnętrzu.

OPINIE:

Auto wyróżnia się przestronnością wnętrza i dobrą ergonomią. Wygodna pozycja za kierownicą oraz fotele dla wysokich osób. Auto o dynamicznej linii - na pewno nie jest nudne i daje sporą radość z jazdy. Wnętrze dobrze wykonane, jednak trochę plastikowe. Bardzo wygodna obsługa multimediów. Najważniejsze funkcje dostępne za pomocą przycisków, a nie z dotykowego ekranu. Auto najlepiej sprawdza się w mieście - układ kierowniczy i niski promień skrętu sprzyja manewrowaniu. Super dynamika do prędkości 100 km/h.
Adam

Po roku użytkowania mogę powiedzieć, że nie żałuję swojego wyboru. Wielu "testerów youtubowych" chwali to auto ale też krytykuje... po roku codziennego użytkowania mogę powiedzieć, że auto jest jednym z lepszych modeli tego segmentu na rynku.
pawcio

Auto kupione w listopadzie 2019. Poza kilkoma mankamentami jestem zadowolony. Silnik pomimo niskiej pojemności jest zrywny, szybko wyprzedza i rusza spod świateł. W aucie posiadam standardowe głośniki. Niestety są słabe.
tomaszewicz

Dynamiczny. 115 koni w zupełności wystarcza do codziennej jazdy: praca, dom, zakupy, przedszkole. Do tego jest oszczędny, jak nie staramy się być pierwsi na wszystkich światłach. Na autostradzie do 140 przyjemnie, jak nie wieje. Kupiłbym raz jeszcze
Maciej R 

SEAT Arona - podstawowe dane techniczne:

Silnik
Pojemność
skokowa
[cm3]
Typ silnika
Moc maksymalna
[KM] przy obr./min
Maks. moment
obrotowy [Nm]
przy obr./min
Przyspieszenie
0-100 km/h [s]
Prędkość
maks. [km\h]
Benzynowe
 
1.0 Eco TSI
999
R3
95 (75)/5000-5500
175/2000-3500
11,2
173
1.0 Eco TSI
999
R3
115 (85)/5000-5500
200/2000-3500
9,8
182
1.5 TSI
1498
R4
150 (110)/5000-6000
250/1500-3500
8
205
wysokoprężne
 
1.6 TDI
1598
R4
95 (66)/2750-4600
250/1500-2600
11,9
172
1.6 TDI
1598
R4
115 (85)/3250-4000
250/1500-3200
10,5
185

Zobacz także: Nissan Qashqai w nowej odsłonie

Crossovery segmentu B to prawdziwy krzyk mody ostatnich lat. Każda licząca się marka musi mieć w swojej ofercie takie auto. Nie inaczej jest w przypadku Seata, który od 2017 roku z powodzeniem sprzedaje model Arona. W Motofaktach sprawdzamy, czy warto kupić taki samochód z rynku wtórnego.
Fot. SEAT

Crossovery segmentu B to prawdziwy krzyk mody ostatnich lat. Każda licząca się marka musi mieć w swojej ofercie takie auto. Nie inaczej jest w przypadku Seata, który od 2017 roku z powodzeniem sprzedaje model Arona. W Motofaktach sprawdzamy, czy warto kupić taki samochód z rynku wtórnego.
Fot. SEAT

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • użytkownik (gość)

    Mam z silnikiem 1,5 TSI, użytkuję to się wypowiem. Przesiadłem się z Bravo 1,4 turbo i Arona 1,5 "ciągnie" jeszcze mocniej. Przeszkadza tylko odgłos układu wydechowego kiedy przy lekkim naciskaniu pedału gazu silnik przechodzi na pracę o dwóch cylindrach. Mnie pali 4,7 litra średnio na takiej samej 80 km trasie, na której Bravo brał 6,8 litra. Drugą wadą jest długość bagażnika. Wgłębienie w podłodze bagażnika mieści tylko koło dojazdowe. Kiedy chciałem na zimę wsadzić tam normalne koło z letnim ogumieniem jako zapasowe to koło to musiałoby być usytuowane ukosem by zamknąć pokrywę bagażnika. Pozatym same zalety-polecam. Niech moc będzie z Wami.

  • użytkownik (gość)

    Korekta wypowiedzi sprzed chwili: to spalanie podałem w przeliczeniu na 100km.Pozdrawiam.

  • komzik (gość)

    Podobne gabaryty, ale lepsza jednostkę ma c-hr 1.8, ale z tą hybrydą. Teraz takich ala crossoverów jest sporo na rynku, ale mało jest dobrych aut

  • Simon (gość)

    Sam z segmentu kupiłem VW T-Cross. Naprawdę najlepsza jakość w stosunku do ceny. Ma duży prześwit, dobre wyciszenie w środku, ładną sylwetkę. Idealne auto na przedmieścia z dziurawymi drogami. Ludzie niech to sobie nazywają modą. Ja na taki segment aut czekałem, nie potrzeba mi 4x4 i zbyt dużego samochodu. Chcę sobie komfortowo podróżować robię nim 50km dziennie.

  • użytkownik (gość)

    Komziku a które auta jeszcze nie są dobre. Silnik, o którym piszesz nie jest doładowany i jego "uciąg" jest słaby. Porównaj Nm (niutonometry) jakie on ma a jakie mają inne doładowane u innych producentów.

  • komzik (gość)

    Ja mam na myśli trwałość, taka jednostka 1.8 z c-hr zniesie więcej, niż mniejsze uturbione jednostki. Patrzę długodystansowo, dlatego też te napędy toyoty może dynamiczne mocno nie są, ale za to trwałości im odmówić nie można

  • użytkownik (gość)

    Komziku nie można odmówić Tobie racji, jednak: kogo stać na nowe auto z salonu to zwykle zanim przejedzie połowę przebiegu do remontu silnika najpewniej kupi następne też w salonie. Mój Bravo po 104 ty.s km wyposażyłem w instalację LPG i syn nim śmiga dalej, ma na drogomierzu 145 tys. km i nawet oleju nie bierze, nie sączy się olej na zewnątrz silnika (to co najczęściej poceniem nazywają) zatem obawa i patrzenie długodystansowe w trosce o trwałość myślę jest bezpodstawne. No chyba, że taki 1,4 z Bravo nie będzie zaliczony do :"mniejszej uturbionej jednostki".

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

SEAT Arona zdjęcia

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

SEAT Arona Cena

Części dla marki SEAT

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

477 zł