Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36054 opinie. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Używane

Używany Volkswagen Passat B4 (1993 - 1997). Wady, zalety, sytuacja rynkowa

Data publikacji: Autor: Jakub Mielniczak

Volkswagen Passat B4

Lata świetności Passata B4 minęły i auto powoli znika z rynku wtórnego i polskich dróg. Mimo to, w sytuacji gdy trafimy na zadbany egzemplarz, który ma udokumentowaną historię, warto go rozważyć. Takie auto będzie tanie w utrzymaniu, zapewni też mnóstwo przestrzeni dla pasażerów i bagażu. Egzemplarzy wyeksploatowanych należy unikać, bo mimo tanich części bardzo szybko może okazać się, że wymiany wymaga praktycznie wszystko.


Fot. Volkswagen Volkswagen Passat od wielu lat cieszy się w Polsce szczególną estymą. Dla wielu jest symbolem jakości, trwałości i prestiżu. Podczas gdy w salonach sprzedaży jest dostępna ósma generacja niemieckiego króla klasy średniej, my cofniemy się w przeszłość i spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, czy Passat B4 produkowany w latach 1993-1997 jest autem godnym uwagi na rynku wtórnym i kogo taka propozycja może zainteresować.

Czwarta generacja Passata to tak naprawdę zmodernizowana wersja B3. Mimo to, producent dumnie podkreślił istotę wprowadzonych zmian i zdecydował, że należy je przypieczętować właśnie uznaniem tego za kolejną generację. Co się zmieniło względem B3? Otóż inżynierowie przeprojektowali nadwozie, podnosząc poziom bezpieczeństwa biernego, odświeżono design wnętrza, dodano nowe elementy wyposażenia i wprowadzono niewielkie zmiany w gamie silnikowej. Wszystko to spowodowało, że na owe czasy, samochód stał się bardziej kompletny i lepiej odpowiadał potrzebom nabywców. W 1994 roku B4 został zastąpiony zaprojektowanym „od czystej kartki” modelem B5.

Nadwozie/wnętrze

Volkswagen Passat B4

Lata świetności Passata B4 minęły i auto powoli znika z rynku wtórnego i polskich dróg. Mimo to, w sytuacji gdy trafimy na zadbany egzemplarz, który ma udokumentowaną historię, warto go rozważyć. Takie auto będzie tanie w utrzymaniu, zapewni też mnóstwo przestrzeni dla pasażerów i bagażu. Egzemplarzy wyeksploatowanych należy unikać, bo mimo tanich części bardzo szybko może okazać się, że wymiany wymaga praktycznie wszystko.


Fot. Volkswagen Patrząc na Passata z zewnątrz nie doszukamy się jakichkolwiek ekstrawagancji stylistycznych. Sylwetka auta jest do bólu klasyczna, choć nieco unowocześniona względem B3. Przez restyling przedniej i tylnej części nadwozia, producent wprowadził powiew świeżości do głęboko zakorzenionej stylistycznie w latach 80. poprzedniej generacji. Płaski „nos” został zastąpiony klasyczną atrapą chłodnicy, z tyłu zmieniono kształt lamp. Zrezygnowano też z przetłoczeń biegnących wzdłuż auta oraz opcjonalnych szerokich listew pokrywających dolne partie drzwi. Kolejne, niewielkie modyfikacje (m.in. przyciemnione tylne lampy) wprowadzono przy okazji modernizacji przeprowadzonej w 1995 r. Strona użyteczna Passata wzbudza szacunek nawet dziś. Wyjątkowo przestronna kabina pasażerska i duże bagażniki (sedan 495 l, kombi Variant 465 l) powodują, że nawet montaż instalacji gazowej nie musi wiązać się z wielkimi wyrzeczeniami dotyczącymi możliwości przewozowych auta. Na szczególną uwagę zasługuje bardzo dużo miejsca na nogi dla pasażerów jadących z tyłu. O ile Passat w swojej przeszłości nie miał wypadku, jest duża szansa, że jest niezardzewiały. To właśnie nieudolne naprawy blacharskie są główną przyczyną korozji w tym modelu. Jeżeli poprzedni użytkownicy dbali o auto, jest też szansa na niezniszczone wnętrze - tu oznaki zużycia najczęściej dotyczą wysiedzianych foteli i wytartej kierownicy. Materiały wykończeniowe nie są może z najwyższej półki, ale jakość montażu nowych aut stała na wysokim poziomie i jeżeli tylko nikt wielokrotnie nie demontował elementów wnętrza, nie powinno ono skrzypieć. Niestety, niewiele samochodów dostępnych na rynku ma bogate wyposażenie. W latach 90. nawet „elektryka” szyb nie była w Passacie rzeczą standardową, w klimatyzację zaś wyposażono relatywnie niewiele egzemplarzy. Stosunkowo często zaś można trafić na Passata z szyberdachem - warto sprawdzić jego działanie, bo bywa że przecieka i lubi się zacinać. W B4, podobnie jak w przypadku innych starych aut, kluczowe przy podejmowaniu decyzji o zakupie nie jest wyposażenie danego auta, a jego stan techniczny.

Zobacz także: Przegląd motoryzacyjnych brzydali

Napęd

„Każdy znajdzie coś dla siebie” - chciało by się powiedzieć zerkając na tabelę z wersjami silnikowymi Passata B4. W przypadku tak wiekowego auta, stwierdzenie to należy zamienić na „trzeba brać to, co się uchowało w dobrym stanie, bez wybrzydzania”. Rzeczywiście, znalezienie tak niezniszczalnego, jak pożądanego diesla 1.9 TDI o mocy 90 KM w kondycji rokującej na przejechanie jeszcze wielu tysięcy kilometrów może być niezwykle trudnym zadaniem i trzeba będzie zadowolić się popularniejszym i wcale nie mniej wytrzymałym silnikiem benzynowym 1.8 o mocy 90 KM. To dość popularna jednostka. Ma osiem zaworów (z hydrauliczną regulacją luzu), jednopunktowy wtrysk paliwa i doskonale współpracuje z instalacjami gazowymi. Nawet w przypadku konieczności regeneracji głowicy, koszt takiej operacji będzie niewielki. TDI mało pali (średnio 6-7 l/100 km), mimo bezpośredniego wtrysku ma prostą konstrukcję, dzięki której nie ma problemu z jego naprawami. Przy zakupie warto sprawdzić, czy daje się łatwo uruchomić na zimno, nie dymi i nie przegrzewa się. Topowe silniki VR6 to sześciocylindrowce o kompaktowej konstrukcji z jedną głowicą. Nie trafiają się często na rynku wtórnym, ale są godne uwagi, jeżeli chcemy by nasz Passat zyskiwał wartość kolekcjonerską. Egzemplarze takie są często dobrze wyposażone, a dzięki sześciu cylindrom kultura pracy jednostki jest znakomita. Trzeba się tylko pogodzić z wysokim zużyciem paliwa dochodzącym do 15 l/100 km. Z ostrożnością należy podchodzić do instalacji gazowej w tym silniku - VR6 LPG znosi gorzej niż jego mniejsi i słabsi bracia.

Podwozie

Volkswagen Passat B4

Lata świetności Passata B4 minęły i auto powoli znika z rynku wtórnego i polskich dróg. Mimo to, w sytuacji gdy trafimy na zadbany egzemplarz, który ma udokumentowaną historię, warto go rozważyć. Takie auto będzie tanie w utrzymaniu, zapewni też mnóstwo przestrzeni dla pasażerów i bagażu. Egzemplarzy wyeksploatowanych należy unikać, bo mimo tanich części bardzo szybko może okazać się, że wymiany wymaga praktycznie wszystko.


Fot. Volkswagen Pierwszą rzeczą, na którą powinniśmy zwrócić uwagę jest przekładnia kierownicza - stosunkowo szybko łapie luzy, zdarzają się też wycieki płynu wspomagania. Sprawdzenie całej reszty to rutyna - można to łatwo zrobić przed zakupem na dowolnej stacji kontroli pojazdów. Zawieszenie należy do dość trwałych, zresztą jego ewentualny remont nie powinien zrujnować budżetu. Wahacze przednie mają wymienne sworznie i tuleje. Dostępność zamienników jest świetna, chociaż należy unikać tych najtańszych.

Sytuacja rynkowa

W przypadku tak starego modelu ustalanie dla niego cennika zależnego od rocznika nie ma sensu. Tu przede wszystkim liczy się stan utrzymania. Passat B4 to „gatunek na wymarciu” - w ogłoszeniach znacznie popularniejsza jest późniejsza generacja B5. Najtańsze egzemplarze „beczwórek” kosztują 2-3 tys. zł, ale trudno oczekiwać od nich czegoś więcej niż podstawowej mobilności. W ich przypadku otrzymanie pozytywnego wyniku badania technicznego może być problemem, dlatego lepiej przygotować przynajmniej 5 tys. zł na w pełni sprawne auto. Najdroższe egzemplarze kosztują ok 10 tys. zł. W tym przypadku można liczyć już na bezwypadkowość i udokumentowaną historię serwisową mimo przebiegów często przekraczających 300 tys. km. Jeżeli ktoś chce poszukać odmiany VR6, na zakup takiego auta w dobrym stanie u zachodnich sąsiadów powinien przeznaczyć przynajmniej 3-4 tys. euro i nastawić się na czasochłonne poszukiwania.

Podsumowując, lata świetności Passata B4 minęły i auto powoli znika z rynku wtórnego i polskich dróg. Mimo to, w sytuacji gdy trafimy na zadbany egzemplarz, który ma udokumentowaną historię, warto go rozważyć. Takie auto będzie tanie w utrzymaniu, zapewni też mnóstwo przestrzeni dla pasażerów i bagażu. Egzemplarzy wyeksploatowanych należy unikać, bo mimo tanich części bardzo szybko może okazać się, że wymiany wymaga praktycznie wszystko.

PLUSY:

- przestronne wnętrze, pojemny bagażnik;

- auto proste w budowie, stosunkowo tanie w serwisowaniu;

- duża podaż części zamiennych w przystępnych cenach.
 

MINUSY:

- mała liczba egzemplarzy wartych uwagi;

- siermiężność designu wnętrza;

- ubogie wyposażenie większości aut.

Silniki benzynowe:

ilnik
Kod silnika
Rodzaj silnika
Pojemność skokowa
Moc maksymalna
Maksymalny moment obrotowy
Lata produkcji
Prędkość maksymalna (km/h)
1.6
AEK
R4SOHC 8V, wtrysk wielopunktowy
1595 cc
100 KM (74 kW) @5800  obr/min
135 m @4400 obr/min
1994–1995
186
1.6
AFT
R4 SOHC 8V, wtrysk wielopunktowy
1595 cc
100 KM (74 kW) @5800 obr/min
140 Nm @3500 obr/min
1995–1997
186
1.8
AAM / ANN
R4 SOHC 8V, wtrysk jednopunktowy
1781 cc
75 KM (55 kW) @5000 obr/min
140 Nm @2500 obr/min
1993–1997
169
1.8
ABS / ADZ / ANP
R4 SOHC 8V, wtrysk jednopunktowy
1781 cc
90 KM (66 kW) @5400 obr/min
145 Nm @2500 obr/min
1993–1997
178
2.0
2E / ADY / AGG
R4 SOHC 8V, wtrysk wielopunktowy
1984 cc
115 KM (85 kW) @5400 obr/min
166 Nm @3200 obr/min
1993–1997
195
2.0
ABF
R4 DOHC 16V, wtrysk wielopunktowy
1984 cc
150 KM (110 kW) @6000 obr/min
180 Nm @4800 obr/min
1993–1997
213
2.8 VR6
AAA
VR6 SOHC 12V, wtrysk wielopunktowy
2792 cc
174 KM (128 kW) @5800 obr/min
235 Nm @4200 obr/min
1993–1997
224
2.9 VR6
ABV
VR6 DOHC 12V, wtrysk wielopunktowy
2861 cc
184 KM (135 kW) @5800 obr/min
245 Nm @4200 obr/min
1994–1997
218


Silniki wysokoprężne

Silnik
Kod silnika
Rodzaj silnika
pojemność skokowa
Moc maksymalna
Maksymalny moment obrotowy
Lata produkcji
Prędkość maksymalna
1.9 TD
AAZ
R4 SOHC 8V, wtrysk pośredni, turbosprężarka
1896 cc
75 KM (55 kW) 
@4400 obr/min
150 Nm @2400 obr/min
1993–1996
165
1.9 TDI
1Z / AHU
R4 SOHC 8V,  wtrysk bezpośredni, turbosprężarka
1896 cc
90 KM (66 kW) 
@4000 obr/min
202 Nm @1900 obr/min
1993–1997
178
1.9 TDI
AFN
R4 SOHC 8V, wtrysk bezpośredni, turbosprężarka
1896 cc
110 KM (81 kW) 
@4150 obr/min
235 Nm @1900 obr/min
1996–1997
193


Zobacz także: Testujemy miejski model Volkswagena

Volkswagen Passat B4

Lata świetności Passata B4 minęły i auto powoli znika z rynku wtórnego i polskich dróg. Mimo to, w sytuacji gdy trafimy na zadbany egzemplarz, który ma udokumentowaną historię, warto go rozważyć. Takie auto będzie tanie w utrzymaniu, zapewni też mnóstwo przestrzeni dla pasażerów i bagażu. Egzemplarzy wyeksploatowanych należy unikać, bo mimo tanich części bardzo szybko może okazać się, że wymiany wymaga praktycznie wszystko.


Fot. Volkswagen

Volkswagen Passat B4

Lata świetności Passata B4 minęły i auto powoli znika z rynku wtórnego i polskich dróg. Mimo to, w sytuacji gdy trafimy na zadbany egzemplarz, który ma udokumentowaną historię, warto go rozważyć. Takie auto będzie tanie w utrzymaniu, zapewni też mnóstwo przestrzeni dla pasażerów i bagażu. Egzemplarzy wyeksploatowanych należy unikać, bo mimo tanich części bardzo szybko może okazać się, że wymiany wymaga praktycznie wszystko.


Fot. Volkswagen

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Janusz (gość)

    Kiedyś to było

  • Giena (gość)

    To Świetny PanzerWagen. Mój to nówka nieśmigana z 1995r. Nic przy nim nie robie ani hamulce ani zawieszenie nie wymaga żadnego nadzoru. Pieczeć dostaję zawsze bo diagnosta widzi mego Panzerwagena od ponaddwudziestu lat i jest mu znany osobiście - na nim rozpoczął prace Diagnosty i na nim skończy

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Volkswagen Passat zdjęcia

Volkswagen Passat dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Volkswagen Passat Cena

Części dla marki Volkswagen

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

608 zł