Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Volkswagen zostanie?

Data publikacji: Autor: Józef Djaczenko - Gazeta Poznańska

Fot. W. Wylegalski

Dziś władze Poznania przedstawią kierownictwu Volkswagena propozycje, zapobiegające wyprowadzce fabryki – szybkie przekształcenie terenów już należących do firmy lub lokalizację w innej części miasta.

 

Tydzień temu prezydent Poznania spotkał się z prezesem spółki Volkswagen Poznań, by rozmawiać na temat możliwości rozwoju fabryki. W ciągu tygodnia miasto miało przedstawić do wyboru kilka wariantów wyjścia z kryzysu.

 

Szybka uchwała

 Fot. W. Wylegalski

Jedną z możliwości jest przedstawienie przez Volkswagena terenu, który już należy do niego, lub gdzie doszło do porozumienia z właścicielami działek. Teren ten powinien wystarczyć na najpilniejsze inwestycje. – Według wstępnych informacji firma takim terenem dysponuje. Potrafilibyśmy uchwalić dla tego obszaru plan zagospodarowania w ciągu pięciu miesięcy – twierdzi Tomasz Kayser.

 

Działki bezcenne

 

Nie wchodzi w grę kupienie terenu w Antoninku przez miasto i zbycie go inwestorowi. Samorząd nie ma prawa kupowania gruntu po cenie wyższej niż rynkowa, a właściciele żądają pieniędzy, które nie są do przyjęcia nawet dla potężnego koncernu.

 

Miasto, jako drugą możliwość proponuje Volkswagenowi lokalizację fabryki w innym miejscu na terenie Poznania. – Znamy tereny albo należące do miasta, albo do właścicieli, którzy chcą sprzedać swe działki po cenie rynkowej – mówi wiceprezydent Kayser. Gdyby Niemcy zdecydowali się na taki wariant, właściciele działek w Antoninku pozostaliby z niczym.

Tomasz Kayser podkreśla, że miejsce nowych inwestycji Volkswagena, z punktu widzenia finansów samorządu, powinno się znaleźć w granicach administracyjnych miasta. – Nie mam jednak nic przeciwko temu, by inwestor zdecydował się na Komorniki, czy w Tarnowo Podgórne. Poznań straci wprawdzie wpływy z podatków, ale liczy się rynek pracy w całej aglomeracji – twierdzi.

 

Ostatnio propozycję złożyła Volkswagenowi gmina Swarzędz, ale Tomasz Kayser ocenia ją jako medialną. – Kto rzeczywiście chce zrobić interes, rozmawia z zainteresowanym, unikając mediów. A władze Swarzędza postąpiły dokładnie odwrotnie – twierdzi.

 

Mieszkańcy kontra inwestor

 

Firma Volkswagen Poznań zainwestowała w Antoninku setki milionów euro, ale ma problemy – brak planu zagospodarowania uniemożliwia rozwój. Czas nagli, bo kończy się dzierżawa hali, w której powstają samochody specjalne. Volkswagen musi zbudować nową halę, nie wie jednak gdzie.

 

Do opracowanego przez miejskie służby planu zagospodarowania dla obszaru przylegającego do fabryki w Antoninku zarzuty wniosło 40 osób. Radni wszystkie odrzucili. 23 osoby zrezygnowały, dogadując się z Volkswagenem lub uznając, że dalszy sprzeciw nie ma sensu. 17 osób podtrzymało zarzuty kierując wnioski do WSA. Miasto wniosło kasację do NSA.

 

Plan uchwalany był według starej procedury, umożliwiającej protesty. Zastosowanie nowej wymaga dokonania zmiany w studium uwarunkowań. Miasto przystąpiło do tych prac, ale do ich zakończenia potrzeba roku. Tak długo Volkswagen czekać nie może. Wychodzi więc na to, że jeżeli właściciele działek zażądają za nie takich pieniędzy, na które Niemcy nie będą mogli sobie pozwolić, inwestycje nie będą w Antoninku kontynuowane.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości