Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 38425 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Volvo V90. Niemcy powinni się bać

Data publikacji: Autor: Kacper Rogacin

Volvo V90 

Po wielu chudych latach, kiedy przyszłość marki niejednokrotnie stawała pod znakiem zapytania, Volvo wreszcie wyszło na prostą. Ogromna w tym zasługa nowego modelu XC90, sprzedającego się w wielu krajach jak ciepłe bułeczki (przez pół roku od debiutu na całym świecie zamówiono ponad 80 tysięcy tych aut). 

Fot. Kacper Rogacin Dzisiejsze kombi powinno być nie tylko przestronne i funkcjonalne, lecz także atrakcyjne wizualnie. Jeśli do tej mieszanki dodamy bardzo dobre właściwości jezdne, to otrzymamy... Volvo V90.

Volvo V90 

Po wielu chudych latach, kiedy przyszłość marki niejednokrotnie stawała pod znakiem zapytania, Volvo wreszcie wyszło na prostą. Ogromna w tym zasługa nowego modelu XC90, sprzedającego się w wielu krajach jak ciepłe bułeczki (przez pół roku od debiutu na całym świecie zamówiono ponad 80 tysięcy tych aut). 

Fot. Kacper Rogacin Po wielu chudych latach, kiedy przyszłość marki niejednokrotnie stawała pod znakiem zapytania, Volvo wreszcie wyszło na prostą. Ogromna w tym zasługa nowego modelu XC90, sprzedającego się w wielu krajach jak ciepłe bułeczki (przez pół roku od debiutu na całym świecie zamówiono ponad 80 tysięcy tych aut). Napędzona sukcesem luksusowego SUV-a szwedzka marka z chińskim kapitałem poszła za ciosem i zaprezentowała kolejne modele oparte o płytę podłogową SPA – nowe S90 oraz bardziej praktyczne V90.

Premiera V-dziewięćdziesiątki miała miejsce podczas salonu samochodowego w Genewie w 2016 roku. Luksusowe kombi szwedzkiej marki wizualnie bardzo mocno czerpie z większego brata. Najbardziej charakterystycznym elementem jest rzecz jasna wklęsły grill oraz LED-owe reflektory w kształcie ułożonej poziomo litery T, która – według projektantów – ma symbolizować młot Thora. Z tyłu również zainstalowano światła w technologii LED, poprowadzone od bagażnika aż do dachu.

Mimo sporych rozmiarów (4936 długości, 2019 szerokości i 1475 wysokości), auto posiada bardzo smukłą linię, która sugeruje, że kombi ze stajni Volvo ma wiele do zaoferowania na drodze. Rzeczywistość przerasta pod tym względem najśmielsze oczekiwania, ale o tym za chwilę.

Redakcja poleca:

Kara za brak polisy OC. Ile zapłacimy w 2017 roku?
Używany Citroen C3. Wady i zalety
To nowe auto sprzedawane jest co 40 sekund

Najpierw wnętrze, które w kombi klasy premium powinno być nie tylko przestronne, lecz także dobrze wykończone. Projektanci Volvo spisali się w tej kwestii na medal. Fotele, jakie zainstalowano w kabinie V90 mogłyby z powodzeniem służyć arabskim szejkom na pokładach ich prywatnych samolotów odrzutowych. To po prostu najwyższy światowy komfort.

Volvo V90 

Po wielu chudych latach, kiedy przyszłość marki niejednokrotnie stawała pod znakiem zapytania, Volvo wreszcie wyszło na prostą. Ogromna w tym zasługa nowego modelu XC90, sprzedającego się w wielu krajach jak ciepłe bułeczki (przez pół roku od debiutu na całym świecie zamówiono ponad 80 tysięcy tych aut). 

Fot. Kacper Rogacin Kierowca i pasażer siedzący z przodu będą mieli mnóstwo miejsca na nogi i nad głowami. Z tyłu wysokie osoby spokojnie usiądą wyprostowane, ale przestrzeni na nogi jest delikatnie mniej. W dalszym ciągu jest jej jednak wystarczająco, by w komfortowych warunkach podróżować nawet w długich trasach.

Trzeba uczciwie przyznać, że znalezienie jakiegokolwiek miejsca w kabinie, które wydawałoby się niedopracowane, jest praktycznie niemożliwe. Inżynierowie Volvo zadbali o materiały wykończeniowe wysokiej jakości. W zależności od wersji, we wnętrzu może pojawić się skóra oraz drewniane, albo aluminiowe wstawki.

Największym atutem kabiny V90 jest komputer pokładowy, obsługiwany przy pomocy 9-calowego dotykowego tabletu, podobnego do tego z Tesli Model S. Czas reakcji na komendy użytkownika jest błyskawiczny i chyba przebija nawet takich graczy jak Audi, czy Mercedes. Dodatkowo funkcjonalność systemu jest wprost bajeczna, a wszystkie funkcje są rozmieszczone bardzo intuicyjnie.

Tablet służy jako wyświetlacz dla kamer cofania, nawigacji, a także pozwala na włączanie i wyłączanie całej hordy asystentów kierowcy. Volvo od dawna zapowiadało, że najnowsze samochody naszpikuje systemami bezpieczeństwa i słowa dotrzymało. Oprócz tego przy pomocy tabletu możemy skorzystać z systemu audio. Najbogatsza, warta 14 310 zł wersja Premium Sound Bowers & Wilkins dostarczy niewyobrażalnych doznań dźwiękowych. Użytkownik może wybrać jedną z trzech opcji dźwiękowych – Studio, Scena Indywidualna oraz prawdziwa perełka – Sala koncertowa w Goetebergu. To po prostu trzeba usłyszeć.

W tunelu środkowym umieszczono dźwignię automatycznej skrzyni biegów, a także pokrętło do zmiany trybu jazdy. Wybierać można pomiędzy Comfort, Eco, Offroad, Dynamic i Individual.

Jak na prawdziwe kombi przystało, do bagażnika V90 załadujemy naprawdę sporo. Standardowo kufer pomieści 560 litrów bagażu, a po złożeniu tylnej kanapy pojemność wzrośnie do 1526 litrów.

Volvo V90 

Po wielu chudych latach, kiedy przyszłość marki niejednokrotnie stawała pod znakiem zapytania, Volvo wreszcie wyszło na prostą. Ogromna w tym zasługa nowego modelu XC90, sprzedającego się w wielu krajach jak ciepłe bułeczki (przez pół roku od debiutu na całym świecie zamówiono ponad 80 tysięcy tych aut). 

Fot. Kacper Rogacin

Volvo V90

Po wielu chudych latach, kiedy przyszłość marki niejednokrotnie stawała pod znakiem zapytania, Volvo wreszcie wyszło na prostą. Ogromna w tym zasługa nowego modelu XC90, sprzedającego się w wielu krajach jak ciepłe bułeczki (przez pół roku od debiutu na całym świecie zamówiono ponad 80 tysięcy tych aut).

Fot. Kacper Rogacin

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • we (gość)

    na 100 procent naped na przod co przy tych wymiarach i wadze doprowadzi do zniszczenia polosiek i bedzie wrecz niemozliwe zaparkowanie pod sklepem , jak wiadomo auta z tylnym napedem sa zwrotniejsze przy parkowaniu , mamy kolejne auto ktore ma mnostwo elektronicznych gadzetow i udaje marke premium

  • a (gość)

    ale brzydkie i za drogie

  • Mix (gość)

    Widzę Panie "WE", że masz Pan stare BMW i namiętnie błyszczysz nim na pełnym skręcie pod "Supersamem" ... chyba stąd ta zawiść ;-). Półośki zwykle niszczą puste łby bez wyobraźni. Normalny facet jadąc swoim komfortowym autem, sporadycznie je zużywa. Fakt, uroda to kwestia gustu, ale prestiżu i jakości wykonania firmie Volvo nie można odmówić. Wracając do luźnej oceny... + za jakość wykonania (materiały w środku to majstersztyk). + za siedzenia, Boże jak ja je uwielbiam... + za audio, nawet to w podstawie - za brak silników o pojemności większej niż 2.0 :-( - za tablet (nawet jeśli to Apple) do sterowania ... wszystkim - za tył ... BLEEEEE ktoś chyba się zbytnio z kombi pospieszył.

  • max (gość)

    żadnego Volvo - chiński śmieć szczególnie xc 90 - landara dla próżnych lekarzy

  • ziutek (gość)

    tyyyyyyyle fotek, a na żadna nie przedstawia tyłu auta w całości...

  • Rzecznik Volvo

    @max (gość) - Volvo jest szwedzką marką od samego początku istnienia, a model o którym wspominasz zaprojektowany został przez Thomasa Ingenlatha, a produkowany jest w głównej fabryce Volvo, która mieści się w Torslandii pod Göteborgiem. Odnosząc się do kwestii samego samochodu - to SUV, czyli rodzaj samochodu, który łączy cechy luksusowego samochodu osobowego i terenowego. Jeśli masz wątpliwości co do jakości samochodów Volvo, zachęcam Cię do odwiedzenia najbliższego salonu, gdzie zapoznasz się z marką i obecnie produkowanymi modelami.

  • motyla noga (gość)

    @Rzecznik Volvo Panie rzecznik, dwie sprawy są: 1. W Torslandzie (mianownik: Torslanda), a nie w "Torslandii"; 2. Zmień pan w Wikipedii hasło "Swedish Motor Assemblies". Tam straszne rzeczy piszą o drugiej generacji XC90, że niby go w Malezji... (aż się boję to napisać).

  • Tomek (gość)

    @motyla noga (gość) - idąc tym tropem - Torslanda to nazwa, której nie odmieniamy w ten sposób w Języku Polskim. A tam gdzie Pan wskazał nic nadzwyczajnego nie ma - samochody, które wychodzą ze SMA, kierowane są głównie na rynek azjatycki...ale tego już Pan nie znalazł, nie?

  • motyla noga (gość)

    @Tomek 1. W jaki sposób nie odmieniamy, a w jaki odmieniamy? (w języku polskim, a nie Języku Polskim) 2. Kontekst, zawsze pamiętaj o kontekście. Tu był taki - @max: XC90 to chiński śmieć @Rzecznik Volvo: ze Szwecji ci on, ze Szwecji! @motyla noga: niekoniecznie tylko ze Szwecji... Już, to wszystko. I nie zgaduj, co ja znalazłem, a czego nie, bo błądzisz.

  • Żorż Kwacierewicz (gość)

    Chiński właściciel to wizerunkowa porażka dla volvo - niegdyś szwedzkiej, solidnej marki, która bezpieczeństwo, trwałość i niezawodność swoich samochodów zawsze stawiała na pierwszym miejscu. Chińszczyzna zaś to zaprzeczenie tych wszystkich wartości - synonim tandety i masówki; marketingowcy volvo mają twardy orzech do zgryzienia. Na pocieszenie można dodać, że SAAB padł (poległ) i już nie powstał a SCANIA ma dziś niemieckiego właściciela - Volkswagena.

  • Jerry (gość)

    @motyla noga (gość) - czyli w takim razie Saab był amerykański, Skoda, Seat i Bentley są niemieckie, Łada i Dacia francuskie, Jaguar indyjski, a FSO ukraińskie....a może Jeep Renegade też chiński, bo przecie w chinach produkowany. Jakbyś uważnie przeczytał, to wiedziałbyś, że koleś pisze głownie o marce - nie upiera się, że wszytko jest ze Szwecji i nie pisze, że XC90 jest tylko ze Szwecji. @Żorż Kwacierewicz (gość) - porażka? Wyniki sprzedaży mówią o czymś zupełnie przeciwnym. Im akurat przejęcie przez chińczyków bardzo dobrze zrobiło - gdyby nie to, to zapewne skończyli by jak Saab. Tomek (gość) - chyba jednak odmieniamy :)

  • ja (gość)

    Sami Janusze tutaj w komentarzach. Żal wam dupe ściska, hahaha biedaki. Wsiadać w swoje paseratti a nie tutaj o premium gadacie

  • andrzej (gość)

    I to konkretna konkurencja im urosła. Kiedyś Volvo wybierali koneserzy ale teraz Volvo robi auta dla każdego więc albo o to chodzi albo o to że coraz bardziej doceniamy wysoką jakość.

  • prawda (gość)

    Każdy, kto komentuje Volvo negatywnie, że jest to niby szajs z Chin pragnę poinformować, że najpierw wypadałoby posiadać na tyle sporo gotówki, aby móc sobie na taki samochód pozwolić a dopiero później gadać, że coś jest szajsem. Pozdrowienia dla posiadaczy passatów i innych "aut" kupowanych na kilogramy ze złomu.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Volvo V90 dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Części dla marki Volvo

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

899 zł