Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

W jakich krajach opony zimowe są obowiązkowe?

Data publikacji: Autor: (DKO)

Opony zimowe swoją wyższość przy niskich temperaturach pokazują nie tylko na śniegu/fot. PSA Na przełomie października i listopada jak co roku ruszy masowa wymiana opon letnich na zimowe. W Polsce jazda na takim ogumieniu nie jest obowiązkowa. Ale w wielu krajach Europy jest inaczej.

Opony zimowe swoją wyższość przy niskich temperaturach pokazują nie tylko na śniegu/fot. PSAW ubiegłym roku posłowie proponowali, by w naszym kraju wprowadzić obowiązek jazdy na oponach zimowych od 1 listopada do 31 marca. Ten pomysł nie znalazł jednak poparcia i go zarzucono.

- Mimo że wymiana opon na zimowe nie jest obowiązkowa, zaleca się, aby dokonać jej, gdy średnia temperatura przez kilka dni spada poniżej siedmiu stopni Celsjusza. Ogumienie przystosowane do śniegu i niższych temperatur zapewni nam dużo lepszą przyczepność w trudnych warunkach pogodowych. Odpowiedni skład mieszanki sprawi, że opona nie stwardnieje przy niższych temperaturach, a konstrukcja bieżnika zapewni odpowiednią trakcję – mówi Filip Fischer, kierownik działu obsługi klienta w Oponeo.pl.

W Europie zdecydowana wiele państw ma przepisy określąjące termin wymiany opon na zimowe. Taki obowiązek istnieje między innymi w Niemczech, Austrii, Norwegii, Szwecji, Czechach (na specjalnie oznakowanych drogach), Słowacji, Litwy, Łotwy, Estonii, Rumunii, czy też Turcji. W tym ostatnim kraju 27 prowincji jest zwolnionych z tego obowiązku. Zimówki zakłada się między 1 grudnia a 1 kwietnia w pozostałych 54 regionach. W większości krajów jazda na oponach zimowych jest obowiązkowa od 1 grudnia do 31 marca.

Kierowcy nie muszą wymieniać opon na zimowe w Holandii, Belgii, Danii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Portugalii, Bułgarii, Macedonii, Albanii i Grecji. Osobne przepisy obowiązują we Francji, Hiszpanii, Szwajcarii, Włoszech i Czarnogórze, gdzie nie ma ogólnego obowiązku wymiany opon na zimowe, ale są określone konkretne warunki, w których kierowcy muszą to robić, np. w Alpach Francuskich lub gdy wymagają tego znaki drogowe. W Szwajcarii stosowanie ogumienia zimowego nie jest nakazane prawem, ale w razie wystąpienia warunków zimowych, zaleca się wymianę opon.

U naszych zachodnich sąsiadów odpowiedni przepis wprowadzono 4 grudnia 2010 roku. Co ciekawe – chociaż w Polsce pomysł spotkał się z dużym sprzeciwem społeczeństwa – w Niemczech aż 93 proc. ankietowanych poparło nowe przepisy, a prawie połowa, bo 49 proc. opowiedziało się za tym, aby okres zimowy wydłużyć także na październik oraz kwiecień. O zmianę przepisów w Niemczech apelował między innymi automobilklub ADAC. W licznych testach udowodniono, że opona zimowa sprawuje się znacznie lepiej na śniegu lub nawet przy niższej temperaturze, co z kolei przekłada się na większe bezpieczeństwo na drodze.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Marian Z. (gość)

    Obligatoryjne stosowanie opon zimowych to bzdura. Wyjściem awaryjnym, które bardziej pasuje do polskich warunków, jest dopuszczenie do użytkowania w okresie "zimowym" opon całosezonowych na równi z tymi zimowymi.

  • Janusz (gość)

    lobby oponiarskie gdyby mogło to wprowadziłoby obowiązkową wymianę opon na zimowe, wiosenne, letnie i jesienne !!! czy w USA ktoś słyszał o czymś takim jak opony sezonowe ??? mafijni "biznesmeni" z UE kombinują jak ze wszystkiego wycisnąć kasę !!! a może by najpierw wprowadzić uczciwe ( nie za łapówki) przeglądy techniczne złomów jeżdżących po ulicach ??? należy zacząć karać diagnostów za dopuszczanie złomu do ruchu !!!

  • Marek (gość)

    Artykol jest po prostu typowa manipulacja a wlasciwie zwyklym KŁAMSTWEM. Nie ma obowiazku zakladania opon ZIMOWYCH jest natomiast ZAKAZ jezdzenia na LETNICH.Oznacza to ze mozna zima jezdzic na oponach WIELOSEZONOWYCH jesli ktos chce. To spora roznica, prawda ?

  • Greg (gość)

    Bzdury piszecie. Śmiech mnie ogarnia jak widzę kozaka na drodze w VW z silnikiem wyżyłowanym na maska w letnich kapciuszkach na przymarzniętej drodze. Taka jest mentalność Polaków. A w zimie też chodzicie w tenisówkach? Teoretycznie można....?????

  • Luk (gość)

    W Niemczech poparło aż 93 procent ankietowanych. Dlaczego? Stać ich na to żeby wyłożyć sobie z wypłaty na komplet nowych opon zimowych. W Polsce dla większości rodzin wiąże się to niestety z ogromnym wydatkiem. Smutne ale prawdziwe. Zamiast wprowadzać obowiązek zmiany opon na zimowe niech zrobią dofinansowanie do nich. Niech pomogą społeczeństwu a nie patrzą jak wydrzeć z ich kieszeni ciężko zarobione marne grosze.

  • Ekspert Link4 (gość)

    Pomimo braku takiego obowiązku, warto zmieniać opony na letnie lub zimowe. Opony letnie powstają z innego tworzywa niż zimowe i przez to są twardsze, natomiast opony zimowe zimą nie twardnieją pod wpływem zmian temperatury, przez co lepiej przylegają do nawierzchni. To zdrowy rozsądek i kwestia bezpieczeństwa powinna decydować przy wyborze opon.

  • slaw (gość)

    Jak jednego z drugim nie stać jest opony zimowe sprzedajcie swą padaczkę i wsiądzie do miejskich autobusów, opony zimowe to podstawa z rządu powinni ten obowiazek wprowadzić nakaz takich opon nie starszych jak 4 lata i wysokie kary za ich brak

  • als (gość)

    Ludzie po co te kłótnie? Spróbujcie ruszyć na śniegu na letnich oponach! Jesteście żałośni, to samo spróbujcie wejść w zakręt w deszczu w zimowych oponach powyżej 15 stopni C, wylecicie od razu.

  • kierowca (gość)

    Jeśli sprawującym władzę zależałoby na bezpieczeństwie, to by taki obowiązek wprowadziły. Fotoradary na obwodnicach też nie są chwalone przez kierowców, ale dla "bezpieczeństwa" są wprowadzane. Podobnie jak swiatła w dzień czy kaski na motorowery.Nie chodzi więc o bezpieczenstwo. Ja jednak jestem za takim obowiązkiem-co z tego, że ja założę zimówki, jak kto inny na byle jekich kapciach mnie stuknie.

  • stary kierowca (gość)

    W 1975 roku przywiozłem nowego VW garbuska.Po 2-ch latach musiałem kupic nowe opony. Poszedłem do Agromy( młodym przypominam,ze była to firma zaopatrujaca rolników.) Tam po znajomosci kupilem nowe opony tak zwanej wolnej trakcji.nadajace się na przod do traktorow ale rownież do VW garbus. Wolna trakcja znaczyla ze wolno jezdzic tylko do 30 km/godz. ale w rzeczywistosci były to normalne opony na ktorych jezdzilem 120 i wiecej. Na tych oponach jezdzilem lato ,zim a bo innych nie było. Dlatego chciałem do tych wszystkich z wypasonymi autami co to zmieniaja opony na zimowe i po lodzie jada ponad 100-wę. Najwazniejszą częscią samochodu nie sa opony ale rozum

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości