Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

W referendum chce likwidacji fotoradarów

Data publikacji: Autor: redakcja.gdp

W referendum chce likwidacji fotoradarów Przedsiębiorca z gminy Kobylnica pod Słupskiem chce zorganizować referendum w sprawie działań straży gminnej. – Ona szkodzi wizerunkowi gminy. Przez nią Kobylnica źle się ludziom kojarzy – podkreśla.

Nasz rozmówca jest przedsiębiorcą z branży budowlanej. Na tym etapie planowanej akcji nie chce jeszcze ujawniać swoich personaliów. Podkreśla jednak, że jego inicjatywa ma związek z prowadzoną działalnością.

– Pomijam to, że sam z racji tego, że prowadzę firmę, sporo jeżdżę i kilkakrotnie już wpadałem na te ich fotoradary. Ale tu chodzi nie tylko o mnie. To problem ogólnospołeczny. Uczynienie z polowania na kierowców jednego z głównych dochodów gminy może i wzbogaca budżet samorządu, ale tym samym zubaża obywateli– podkreśla budowlaniec z Kobylnicy, zaznaczając, że jest kierowcą z wieloletnim stażem i nigdy nie tylko nie spowodował, ale nawet nie uczestniczył w wypadku lub kolizji.

To tym bardziej utwierdza go w przekonaniu, że argumentacja, iż fotoradary zwiększają bezpieczeństwo, jest mitem mającym na celu kamuflowanie prawdziwego ich celu.

– One powodują dodatkowe koszty dla osób prowadzących działalność gospodarczą, zwłaszcza dla tych, którzy mają po kilka aut firmowych, którymi jeżdżą pracownicy. A poza tym sam już parokrotnie spotkałem się z sytuacjami, gdy moi potencjalni kontrahenci, dowiadując się, że jestem z Kobylnicy pod Słupskiem, patrzyli na mnie krzywo, bo wcześniej zetknęli się już z kobylnicką strażą gminną. Nie wykluczam, że przez to mogłem utracić kilka zleceń. W negocjacjach handlowych to istotne, aby wzbudzać pozytywne skojarzenia, a nie negatywne. Dlatego sam podjąłem już protest obywatelski, polegający na niepłaceniu mandatów kobylnickiej straży, a więc gminie. Po prostu czekam, aż sprawa zostanie skierowana do sądu, bo gdy przegram, gmina Kobylnica nic z tego nie dostanie. Moje pieniądze trafią do budżetu państwa, a nie do nich. No i szukam chętnych, którzy wraz ze mną podejmą trud zorganizowania referendum w sprawie likwidacji tej straży albo przynajmniej fotoradarów – mówi przedsiębiorca.

Do zainicjowania procedury referendalnej w tej sprawie potyrzeba tylko pięć osób, więc wystarczy, by do przedsiębiorcy przyłączyły się jeszcze tylko cztery osoby, mieszkające w gminie Kobylnica. Już wtedy będzie można przesłać wójtowi stosowny wniosek.

Straż kobylnicka stała się słynna w całej Polsce, bo należy do tych, które wystawiają najwięcej mandatów za zdjęcia z fotoradarów. Kilkakrotnie trafiała na anteny ogólnopolskich stacji telewizyjnych, a Najwyższa Izba Kontroli wytknęła jej nieprawidłowości proceduralne. Sprawa badana jest przez prokuraturę.

Co na pomysł zorganizowania referendum władze gminy? Jan Plutowski, zastępca wójta gminy Kobylnica, powiedział nam w środę, że pierwszy raz słyszy o tej inicjatywie.

– Fotoradary służą poprawie bezpieczeństwa, a z pieniędzy pozyskiwanych dzięki nim korzysta cała gmina. Trudno, ale prawo jest bezwzględne. Nie słyszałem o podobnych pomysłach w Finlandii albo w Szwecji, gdzie za drobne przekroczenia prędkości płaci się o wiele więcej. Owszem, dzwonią do nas z pretensjami różne osoby, które prawidłowo zostały ukarane, ale ani razu nie słyszałem, żeby na zebraniach wiejskich ktoś był tym zbulwersowany – uważa Plutowski.

W referendum chce likwidacji fotoradarów
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

W referendum chce likwidacji fotoradarów

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości