Wszystko
o samochodach

Motociekawostki / Historia motoryzacji

Wartburg 313 - najpiękniejsze auto na wschód od żelaznej kurtyny

Data publikacji: Autor: Marek Ponikowski

Wartburg 313 Sport w wersji hardtop. Uderzające podobieństwo do Mecedesa 190 SL jest przypadkowe: oba auta powstawały dokładnie w tym samym czasie / Fot. Archiwum Pod względem urody Wartburg 313 mógł konkurować z naszą Syreną Sport. Auto to uznawane jest za najpiękniejszy samochód wyprodukowany w bloku wschodnim, obecnie poszukiwany zabytek motoryzacji.

Wartburg 313 Sport w wersji hardtop. Uderzające podobieństwo do Mecedesa 190 SL jest przypadkowe: oba auta powstawały dokładnie w tym samym czasie / Fot. ArchiwumPiątego października 1990 roku w nowo wyremontowanej i przebudowanej hali Automobilwerk Eisenach, zaledwie dziesięć kilometrów na wschód od zlikwidowanej niedawno granicy niemiecko-niemieckiej, na której ciągle jeszcze straszyły betonowe umocnienia, wieżyczki strażnicze i druty kolczaste, uruchomiono montaż Opla Astry. W tej uroczystości wziął udział Helmut Kohl. Dwa dni wcześniej złożył przysięgę jako pierwszy kanclerz federalny zjednoczonych Niemiec. Wszyscy obecni mieli świadomość symbolicznej wymowy chwili: w sąsiednich halach fabryki trwała nadal produkcja Wartburgów.
Dwudziestego trzeciego września 1992 roku w nowej strefie przemysłowej Eisenach, na północ od miasta otwarto zbudowaną od podstaw fabrykę Opla. Część jej załogi stanowili pracownicy Automobilwerk Eisenach. Rok wcześniej ich dawny zakład zamknięto, bo nikt już nie chciał kupować postenerdowskich Wartburgów, nawet z nowoczesnymi, czterosuwowymi silnikami na licencji Volkswagena.

* * *
Eleganckie wnętrze Wartburga 313 Sport stylizowane było nieco inaczej niż w wersji podstawowej / Fot. ArchiwumW Eisenach pobierał nauki Marcin Luter, a urodził się i dzieciństwo spędził Jan Sebastian Bach, ale niewielkie, malownicze miasto w Turyngii znane jest przede wszystkim jako ośrodek przemysłu samochodowego. Markę Wartburg wywodzącą się od wyniosłego zamku na jednym z okolicznych wzgórz nosiły już od 1898 roku auta z dwucylindrowym silnikiem na francuskiej licencji Decauville produkowane przez przemysłowca Heinricha Eberhardta. U początków motoryzacji fabryka Eberhardta zajmowała czwarte miejsce w Niemczech, za Daimlerem, Benzem i Dürkoppem. Niebawem przeszła do własnych konstrukcji, z którymi pojawił się nowy znak firmowy: Dixi. Opatrywano nim produkowane w Eisenach samochody osobowe i ciężarówki. Tuż po I wojnie światowej doszło do fuzji z fabryką wagonów z Gothy. Nowe przedsiębiorstwo - Fabryka Samochodów Dixi - kupiło w połowie lat 20. licencję Austina na mały i tani model Seven. Wybór okazał się świetny: w kryzysowych latach sprzedano prawie dziesięć tysięcy licencyjnych  Dixi 3/15. W 1928 roku fabrykę wraz licencją kupiła bawarska firma BMW, znana z silników lotniczych oraz motocykli i przekształciła ją w swoje centrum produkcji samochodów. Po BMW 3/15 i jego "sportowej" wersji noszącej historyczną nazwę Wartburg przyszły kolejne, coraz doskonalsze konstrukcje własne, wyposażone w silniki sześciocylindrowe. To właśnie tu produkowano BMW 328, jeden z najlepszych w Europie lat 30. samochodów sportowych.

Redakcja poleca: Sprawdzamy czy warto kupić używanego Opla Astrę II

* * *
Po II wojnie światowej Eisenach wraz ze zniszczoną w 60 procentach fabryką samochodów znalazło się w sowieckiej strefie okupacyjnej. Kontrolę nad zakładami objęła Armia Czerwona i za pośrednictwem własnego przedsiębiorstwa Autovelo prowadziła w nich przez kilka lat produkcję przedwojennych modeli samochodów i motocykli pod marką BMW. Gdy zarząd przekazano władzom Niemieckiej Republiki Demokratycznej, pojawiła się marka EMW - Eisenacher Motorenwerke - pod którą nadal wytwarzano te same pojazdy. W latach 1945-55 powstało prawie 31 tys. samochodów i 83 tys. motocykli noszących znaki firmowe BMW i EMW!

* * *
Dwuosobowa wersja ze składanym dachem była nie mniej urodziwa / Fot. Mc RolandJuż w roku 1953 władze NRD zdecydowały o przeniesieniu z Zwickau do Eisenach produkcji  Ify F-9 identycznej z prototypem opracowanym w roku 1939 przez biuro konstrukcyjne DKW - firmy wchodzącej w skład koncernu Auto Union. Samochód przy tej okazji nieco zmodernizowano, wprowadzając m.in. panoramiczną szybę przednią, ale produkcja niezbyt nowoczesnego modelu nie satysfakcjonowała dyrekcji i pracowników fabryki. Podjęto prace nad nowym samochodem, podobno bez akceptacji "góry", za co dyrektor Automobilwerk Eisenach został nawet ukarany. Na szczęście prototyp spodobał się w Berlinie Wschodnim i zadebiutował na Targach Lipskich w roku 1955. Pod jego nowym nadwoziem kryły się jednak mechanizmy przeniesione niemal bez zmian z Ify F-9. Gotowy i sprawdzony silnik dla Wartburga 311 - 1088 cm sześc., 45 KM, cztery cylindry w układzie "boxer", chłodzenie wodne - nie zyskał aprobaty i został odstawiony na półkę. Produkcja auta napędzanego trzycylindrowym dwusuwem o mocy 37 KM ruszyła z początkiem roku 1956.

* * *
O dawnej motoryzacyjnej przeszłości przypomina już tylko brama wjazdowa (z czasów BMW) oraz muzeum w jednej z byłych hal produkcyjnych / Fot. WikipediaCzterodrzwiowa limuzyna o ładnej sylwetce, z wygodnym wnętrzem, dużym bagażnikiem nie miała zbyt dużej konkurencji po wschodniej stronie żelaznej kurtyny. Przewyższała swymi parametrami nawet produkowaną w tym samym czasie w Niemczech Zachodnich DKW 3=6, bazującą również na rozwiązaniach przedwojennego prototypu F-9. Samochód z Eisenach był eksportowany nie tylko do demoludów, ale i na Zachód. Obok limuzyny zaczęto niebawem oferować modele pochodne - pojemne kombi, atrakcyjną, pięciodrzwiową Camping Limousine z odsuwanym dachem, zgrabne coupe, a od 1957 roku także roadstera noszącego oznaczenie Wartburg 313, z nadwoziem produkowanym przez VEB Karosseriewerk Dresden (przed upaństwowieniem była to firma karoseryjna Gläser, o tradycjach sięgających lat 60. XIX wieku).

Pod względem urody Wartburg 313 Sport mógł śmiało konkurować z naszą Syreną Sport. Miał nad nią jednak tę przewagę, że można go było kupić. Fakt, że za duże jak na enerdowską kieszeń pieniądze - ale jednak. Zresztą "trzysta jedenastka" powstała raczej z myślą o eksporcie. Spośród 469 egzemplarzy, które zbudowano do roku 1960 za granicę sprzedano 143, z tego osiem do USA. Auto oferowane było w dwóch wersjach nadwoziowych: jako dwuosobowy kabriolet oraz  hardtop ze zdejmowanym sztywnym dachem, pod którym ulokowano fotele kierowcy i pasażera oraz wąską ławeczkę dla dwójki małych dzieci albo jednej osoby dorosłej, ale na krótkiej trasie. Kiedyś takie rozwiązanie wnętrza określano jako 2 + 2. Długa maska i wyloty gorącego powietrza za wnęką koła sugerowały, że auto napędza potężna "szóstka" albo "ósemka". W rzeczywistości był to ten sam silnik, co w zwykłym Wartburgu, tyle że o mocy zwiększonej do 50 KM. Auto rozpędzało się do 140 km/godz. Ale w tamtych czasach wcale nie szybsze było Porsche 356!

* * *
Wartburgi 313 Sport - najpiękniejsze samochody wyprodukowane w bloku wschodnim - są dziś poszukiwanymi zabytkami motoryzacji. Niedawno egzemplarz w kwitnącym stanie sprzedano za okrągłe 50 tysięcy euro.

Zobacz także: SUV-y Škody. Kodiaq, Karoq i Kamiq. Trojaczki w komplecie

Wartburg 313 Sport w wersji hardtop. Uderzające podobieństwo do Mecedesa 190 SL jest przypadkowe: oba auta powstawały dokładnie w tym samym czasie / Fot. Archiwum

Wartburg 313 Sport w wersji hardtop. Uderzające podobieństwo do Mecedesa 190 SL jest przypadkowe: oba auta powstawały dokładnie w tym samym czasie / Fot. Archiwum

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości