Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Raporty

Większe zużycie paliwa. Przyczyn może być wiele

Data publikacji: Autor: Paweł Bartocha

Fot. Skoda Zazwyczaj kierowcy dwoją się i troją, aby zbić zużycie paliwa o kolejne dziesiąte litra na każde 100 km. Wielu z nich nie zdaje sobie sprawy, ile tak naprawdę kwestii wpływa na zwiększone zużycie paliwa. Nie tylko agresywny styl jazdy wpływa negatywnie na spalanie. Wyjaśniamy, co powoduje, że samochód zużywa więcej paliwa.

Każdy kierowca zastanawia się, jak może zoptymalizować koszty użytkowania samochodu. Największym kosztem eksploatacji auta jest zużycie paliwa. Zwłaszcza w obecnej sytuacji, gdy osiąga ono na stacjach rekordowe ceny z uwagi na trwającą wojnę na Ukrainie, sporo osób usilnie próbuje szukać rozmaitych sposobów na ograniczenie zużycia paliwa w swoich samochodach. Tak naprawdę niekiedy nie trzeba zrobić wiele, aby odczuwalnie poprawić wyniki spalania. Niekiedy jednak podwyższone zużycie może oznaczać konieczność wykonania mniejszych lub większych napraw. Co dokładnie powoduje, że samochód zużywa więcej paliwa i jak temu zaradzić?

Większe zużycie paliwa. Przyczyny mogą być błahe

Oczywiście na pierwszym miejscu należy wymienić niewłaściwy, tj. agresywny styl jazdy (tzw. zero-jedynkowy). Oznacza to częste i mocne przyspieszanie oraz ostre hamowanie za pomocą hamulca, unikając jednocześnie lub rzadko korzystając z hamowania silnikiem (przydatne zwłaszcza w przypadku skrzyń manualnych). Ponadto mocne przyspieszanie na zimnym silniku również bardzo negatywnie odbija się na słupkach spalania. Najlepsza jest bowiem plynna i przewidywalna jazda oraz utrzymywanie silnika w optymalnym zakresie obrotów (nie powinny być zbyt niskie, by nie dławić jednostki, ale też nie za wysokie, by jej nie obciążać).

Często optymalny zakres obrotów wynosi pomiędzy 2000-2500 obr./min. Oczywiście każdy silnik jest inny, poza tym pamiętajmy, że "benzyniaki" zwykle potrzebują trochę wyższych obrotów niż diesle, zwłaszcza wolnossące jednostki benzynowe.

Zobacz także: Jak zidentyfikować typowe usterki w aucie?

Fot. Piotr Krzyżanowski Kolejnym powodem większego spalania jest intensywne korzystanie z klimatyzacji lub nadmuchu. Włączona klimatyzacja obciąża bowiem silnik, zwłaszcza podczas letnich upałów. Kiedy wsiadasz do nagrzanego samochodu, zostaw na moment otwarte drzwi lub uchyl szyby, zanim wyruszysz w drogę. Gorące powietrze wydostanie się z wnętrza, a temperatura w kabinie wyrówna się do poziomu tej panującej na zewnątrz. Klimatyzacja nie będzie więc tak mocno obciążona. Warto też sprawdzać stan filtra kabinowego, gdyż zapchany powoduje większe obciążenie układu klimatyzacji.

Większe zużycie paliwa. Geometria, ciśnienie, klimatyzacja, dodatkowa masa...

Zadbajmy też o prawidłowe ciśnienie w oponach. Zbyt niskie powoduje bowiem uginanie się opony na styku z nawierzchnią, a co za tym idzie zwiększony opór toczenia. Potrzeba więc więcej mocy, aby mogła się obrócić. To z kolei przekłada się na większe zużycie paliwa. Także jazda latem na zimowych oponach powoduje zwiększone zużycie paliwa, gdyż zimówka stawia większy opór toczenia niż letnia. Podobnie rzecz tyczy się, gdy mamy stare opony, które wraz z upływem lat i zużyciem bieżnika tracą swoje właściwości. Wreszcie warto pilnować zbieżności, gdyż zła geometria pojazdu również powoduje większy opór toczenia, a także przyspieszone zużycie opon.

Pamiętajmy też, że dodatkowe obciążenie w kabinie i bagażniku oznacza większą masę, co bezpośrednio wpływa na podwyższone spalanie. Jeśli zatem mamy w bagażniku niepotrzebne rzeczy, warto je wyjąć, by zmniejszyć ciężar auta.

Bardzo duży skok spalania powoduje też przewożenie rowerów na dachu lub bagażnika dachowego. Wówczas auto stawia większy opór powietrza. Także podczas ciągnięcia przyczepy pamiętajmy, że mamy do czynienia z dodatkowym obciążeniem, co także powoduje znaczny wzrost spalania.

Kończąc wątek kwestii niezwiązanych bezpośrednio z usterkami pojazdu warto wspomnieć o kierunku i sile wiatru. Zawsze jadąc pod wiatr auto spali znacznie więcej z racji na większy opór. Nie warto wtedy jechać szybko, gdyż spalanie bardzo wzrośnie. Dobrze jest jechać za kimś, oczywiście z zachowaniem bezpiecznego dystansu, bowiem wtedy znajdujemy się w korytarzu aerodynamicznym, zaś największy opór powietrza stawia auto jadące przed nami. Sytuacja ta jest dostrzegalna, zwłaszcza, gdy poprzedzający pojazd jest znacznie wyższy od naszego.

Większe zużycie paliwa. Kwestie mechaniczne

Fot. Archiwum Sonda lambda zazwyczaj jest pierwszym elementem pojazdu, który obwinia się o wzrost spalania paliwa. Jest to niepozorny czujnik, który nie zaznacza swojej obecności tak długo, póki pracuje sprawnie. Jej zadaniem jest kontrola składu spalin, wyrzucanych przez kolektor wydechowy. Informacje o procentowej zawartości tlenu w spalinach, dostarczane przez nią do komputera pokładowego mają bezpośredni wpływ na komponowanie mieszanki paliwa. Jeśli z dostarczonych informacji komputer odczyta, że mieszanka jest zbyt uboga, zwiększa czas wtrysku paliwa – i odwrotnie. Sondy lambda zużywają się i ulegają awariom. Ich symptomami mogą być wzrosty spalania nawet o 50%, ale również zmiany prędkości obrotowej silnika, czarny dym z rury wydechowej czy zapalenie się kontrolki "check engine".

Kolejnym elementem odpowiedzialnym za wzrost spalania są wtryskiwacze. To drogie elementy, podobnie jak ich wymiana, a jednocześnie z czasem zużywają się. Typowym objawem tego zjawiska jest tzw. spalanie detonacyjne. Polega ono na tym, że paliwo jest dostarczane w zbyt dużych dawkach. Wzrost spalania może następować skokowo lub powoli i jednostajnie. Zewnętrznym objawem uszkodzenia wtryskiwaczy jest czarny dym z rury wydechowej.

Większe zużycie paliwa. Dziesiątki różnych czynników...

Wymienione wyżej przyczyny to zaledwie tzw. czubek góry lodowej. Na wzrost spalania wpływają też dziesiątki innych czynników, w tym wysłużone uszczelki, rozszczelnienia, uszkodzenia fizyczne elementów czy awarie mechaniczne. Wśród popularnych wymienia się zatarte łożyska, awarię sprzęgła, niesprawny termostat, wadliwe czujniki takie jak MAP sensor, czujnik temperatury dolotu czy przepływomierz (MAF), zanieczyszczone filtry i świece czy zużyty olej. Niewielu kierowców wie, że tylko 35 % energii ze spalanego paliwa jest wykorzystywane do napędzania pojazdu. Pozostała część jest tracona na skutek emisji ciepła i tarcia. To ostatnie można ograniczyć, wybierając olej dobrej jakości i dbając o jego systematyczną wymianę.

Niesprawny termostat może istotnie zwiększyć zużycie paliwa i wydłużyć rozgrzewanie silnika. Uszkodzony termostat często blokuje się w położeniu, w którym jest w pełni otwarty. W konsekwencji silnik który się dopiero rozgrzewa, jest dodatkowo - od razu chłodzony przez chłodnicę. W skrajnych przypadkach mając niesprawny termostat i pokonując krótkie odcinki zużycie paliwa może wzrosnąć nawet o 30%.

Następnym elementem są zapieczone hamulce. Hamulce, które cały czas podczas ruszania i jazdy trzymają tarczę hamulcową, wywołują tarcie i bardzo zwiększają opory toczenia. Jest to niemal taka sama sytuacja, jak w przypadku zbyt niskiego ciśnienia w oponach.

Większe zużycie paliwa. Na koniec najbardziej oczywista przyczyna

Na koniec mamy tak oczywistą przyczynę jak słabej jakości paliwo. W skrajnych przypadkach złej jakości paliwo może powodować nagły wzrost jego zużycia. Nie powinien być on bardzo duży, ale na pewno wyraźny. Oprócz spalania po zatankowaniu całego baku możemy też odczuwać niższą moc jednostki, szarpanie, a nawet gaśnięcia lub brak możliwości odpalenia silnika.

Co podnosi zużycie paliwa - podsumowanie

Jak widać, za zwiększone zużycie paliwa odpowiadać mogą zarówno błahe czynniki, jak intensywne korzystanie z klimatyzacji czy dodatkowe obciążenie pojazdu, jak i te poważniejsze w postaci niesprawnych wtryskiwaczy, nieprawidłowej geometrii czy zapieczonych hamulców. Pamiętajmy, by nie lekceważyć awarii pojazdu i regularnie serwisować nasze auto, a ponadto nie wozić zbędnego balastu i tankować na markowych stacjach. Wtedy z pewnością wpłyniemy pozytywnie na zużycie paliwa.

Zobacz także: Mercedes EQA - prezentacja modelu

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • arturek (gość)

    o tak, zacząć trzeba od powietrza w kołach

  • czarek (gość)

    proste rzeczy a mają bardzo duży wpływ na ostateczny rozrachunek w postaci rachunku za paliwo, chociaż najbardziej odczułem po zmianie na camry i napęd hybrydowy, jednak pali to połowę mniej

  • mori (gość)

    ceny cenami a i tak nie brakuje takich co pędzą 200 na autostradach, na zderzaki i ciągłym gwałtownym hamowaniu.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości