Wszystko
o samochodach

Motociekawostki / Historia motoryzacji

Wielki rekord

Data publikacji: Autor: Grzegorz Chmielewski

W czerwcu 1973 r. polski fiat 125p ustanowił trzy rekordy prędkości!

Próba bicia rekordu została zorganizowana przez Telewizję Polską wspólnie z Dębickimi Zakładami Opon Samochodowych "Stomil" pod nadzorem Polskiego Związku Motorowego i Międzynarodowej Federacji Samochodowej. W Polsce nie było żadnego specjalnego obiektu do tego celu, więc torem dla rekordowej próby stała się betonowa autostrada na odcinku między Wrocławiem a Legnicą. Ruch drogowy zorganizowano w ten sposób, że milicja wstrzymywała inne pojazdy, kiedy do punktu zwrotnego na wysokości Wrocławia lub Legnicy nadjeżdżał biały fiat z liczbą 25000 na bokach. Po przejechaniu nawrotu rekordowe auto mknęło południową jezdnią wyłączoną z ruchu, a inne samochody miały do dyspozycji drugą, północną jezdnię, na której odbywał się ruch w obu kierunkach.

Najpierw był pomysł... Pod koniec lat pięćdziesiątych Sobiesław Zasada startował w rajdach samochodem simca aronde. Świetne francuskie auta miały na pokrywie bagażnika srebrzystą plakietę; widniał na niej ziemski glob, opasany biegnącym wzdłuż równika napisem "Record du Monde" (rekord świata). Simca szczyciła się bowiem posiadaniem rekordu prędkości w jeździe długodystansowej, ustanowionego w 1955 r. na podparyskim torze Linas-Montlhery. Obraz tej dumnej plakiety głęboko zapadł w pamięć naszego automobilisty.

Gdy na Żeraniu ruszyła produkcja polskich fiatów 125p, odżyły wspomnienia rekordu, ustanowionego przez simcę. Zasada szperał w dokumentach Międzynarodowej Federacji Samochodowej, sprawdzał zapisane w aktualnych wówczas tabelach rekordowe prędkości, studiował regulaminy przeprowadzania takich prób. Szukał sprzymierzeńców dla zorganizowania skomplikowanego przedsięwzięcia, analizował kandydatury kierowców, którzy mogliby wejść w skład zespołu, rozważał miejsca dla wytyczenia rekordowej trasy. Zasada niewzruszenie wierzył, że samochód z Żerania pobije kilkunastoletni rekord, choć wcześniej ta sztuka nie udawała się czołowym markom samochodowym z USA, Japonii, Wielkiej Brytanii.

W relacjonowanej przez program I TVP próbie (z seryjnym polskim fiatem 125p z silnikiem 1,5 dm3 w roli głównej) uczestniczył początkowo siedmioosobowy zespół kierowców (Franciszek Aromiński, Jerzy Dobrzański, Andrzej Jaroszewicz, Robert Mucha, Ryszard Nowicki, Marek Varisella i Sobiesław Zasada jako kapitan). Głównym celem był rekord prędkości na dystansie 25 tys. kilometrów. Ruszyli 15 czerwca 1973 r. Gdy po z górą tygodniu jazdy non stop (z zatrzymaniami jedynie na zmiany kierowców i tankowanie paliwa) został ustanowiony rekord (przeciętna prędkość 138,08 km/godz.), podjęto decyzję zaatakowania kolejnego dystansu 25 tys. mil. Osiągnięta średnia szybkość była jeszcze wyższa (138,18 km/godz.). I wtedy w lot postanowiono spróbować jeszcze dystansu 50 tys. km, przy czym do zespołu jako ósmy kierowca dołączył Franciszek Postawka. 30 czerwca 1973 r., po ponad dwóch tygodniach od startu, w świat popłynęła wiadomość o nowym rekordzie 138,27 km/godz.!

Wyniki polskiego fiata 125p zostały oficjalnie uznane przez Międzynarodową Federację Samochodową i wpisane do księgi rekordów prędkości.

Spośród ośmiu kierowców tamtego zespołu odeszli już Franciszek Postawka i Marek Varisella.

Rekord był nie tylko prestiżowym i sportowym sukcesem polskich kierowców. Przyniósł też wyraźny wzrost eksportu fiatów 125p - z 54,5 tys. w 1972 r. do 83,5 tys. w 1976 r. (był to najlepszy wynik w historii FSO). Największymi odbiorcami tych aut były: Jugosławia, Czechosłowacja, Węgry, Wielka Brytania, Bułgaria, NRD, Francja, Egipt, Kolumbia, Grecja i Irak. Lista importerów obejmowała 77 krajów - w tym także Hongkong, Mali, Gwineę, Fidżi, Japonię i USA!

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • V8 (gość)

    fiacior- nasz speed guru! juz slysze ten GWIZD!!!

  • Pawel (gość)

    Polska mysl techniczna ,to dowod ze mozna bylo ale komus sie to nie podobalo .zagrozeniem bylo,wiec udupili Polske jak se wszystkim zresztą.szkoda ze Polacy tak malo pojecia czym rzadzi sie ten swiat maja inie potrafia dbac i walczyc o swoje.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości