Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Wielkie podglądanie

Data publikacji: Autor: Andrzej Kurzyński - Gazeta Poznańska

Fot. S. Szewczyk: Kierowca Józef Dombrowski prezentuje serce monitoringu, czyli urządzenie nagrywające obraz ze wszystkich kamer zainstalowanych w autobusie KLA. Stąd także odtwarzane są reklamy wyświetlane na monitorach podwieszonych pod sufitem autobusu

Już wkrótce w autobusach Kaliskich Lini Autobusowych zostanie zainstalowany system monitoringu. Kamery będą rejestrowały wszystko, co dzieje się wewnątrz pojazdów.

 

Jak na razie kamery funkcjonują w jednym z autobusów, który jeździ po ulicach miasta. Niedługo pojawią się one również w kolejnych samochodach. System monitoringu zainstaluje firma zajmująca się reklamą. W zamian Kaliskie Linie Autobusowe (KLA) zgodziły się na umieszczenie w autobusach monitorów, na których wyświetlane będą reklamy.Fot. S. Szewczyk: Kierowca Józef Dombrowski prezentuje serce monitoringu, czyli urz±dzenie nagrywaj±ce obraz ze wszystkich kamer zainstalowanych w autobusie KLA. St±d tak¿e odtwarzane s± reklamy wy¶wietlane na monitorach podwieszonych pod sufitem autobusu

 

- Nie ponosimy więc kosztów związanych z monitoringiem - wyjaśnia nam Roman Machowiak z Kaliskich Lini Autobusowych. - Będziemy pierwszym miastem w kraju, gdzie zastosowano takie rozwiązanie. Liczymy, że kamery zostaną zainstalowane w dziesięciu, piętnastu autobusach. Może wpłynie to mobilizująco na pasażerów, którzy dotychczas niechętnie opłacali przejazdy.

 

System ma zwiększyć bezpieczeństwo w kaliskich autobusach.

- Zdarza się, że dochodzi do przepychanek z kontrolerami - przyznaje Józef Dombrowski, kierowca autobusu. - Dzięki kamerom pewnie będzie ich znacznie mniej. Sami też będziemy obserwowani, ale mi to nie przeszkadza. To co dzieje się w autobusie jest nagrywane. Komputer rejestrujący obraz z czterech kamer znajduje się tuż nad głową kierowcy. Wszelkie sporne sytuacje można łatwo odtworzyć i przekonać się, jak było naprawdę.

 

- Już raz korzystaliśmy z takich nagrań, aby wyjaśnić okoliczności bójki, do której doszło w autobusie - mówi podinsp. Roman Szeląg z Sekcji Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. - Z pewnością będzie to skuteczne narzędzie do walki z aktami wandalizmu i np. kradzieżami kasowników, do których dochodzi dość często. Trzeba też podkreślić, że kiedy kamery pojawiły się w jednym z autobusów nie odnotowaliśmy w nim ani jednej kradzieży kieszonkowej.

 

A co o podglądaniu sądzą sami pasażerowie?

- Nie wiem, czy jest to do końca w porządku - mówi Krystyna Janczewska. - Ale jeśli ma być bezpieczniej...

- Mam mieszane uczucia - dodaje Artur Szymański. - Chyba nikt nie lubi być podglądany. Sam nie mam jednak nic do ukrycia. Mogą obawiać ci, którzy jeżdżą na gapę.

- Często jeżdżę autobusami wieczorem - tłumaczy Iwona Kowalczyk. - Wiele razy zdarzało się, że grupki podpitych nastolatków wszczynały awantury i wulgarnie odnosiły się do pasażerów. Wtedy trudno czuć się bezpiecznie. Może dzięki kamerom będzie spokojniej.

 

Podinsp. Roman Szeląg, Sekcja Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu

 

System monitoringu w jednym z autobusów działa od jakiegoś czasu i trzeba przyznać, że przynosi pierwsze efekty. Od kiedy pojawiły się kamery, nie odnotowaliśmy w tym konkretnym autobusie ani jednej kradzieży kieszonkowej. Złodzieje boją się kamer jak dżumy. I to nas bardzo cieszy.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości