Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Wrocław: wzrosną opłaty za odholowanie auta

Data publikacji: Autor: Marcin Moneta

Fot. Archiwum Polskapresse Konsorcjum trzech firm: Autoservice Jaro & Sław, Car Auto i PUH "Jarex" będzie wywozić na lawetach wszystkie źle zaparkowane samochody na terenie Wrocławia. Za te usługi dostanie od miasta ponad półtora miliona złotych rocznie.
Fot. Archiwum Polskapresse Do przetargu stanęło w sumie 5 podmiotów, w tym trzy konsorcja. Za lawetowanie samochodów na terenie miasta chciały od prawie miliona do blisko dwóch i pół miliona złotych rocznie.

- Przedmiotem umowy jest usługa świadczona w systemie 24-godzinnym, przez 7 dni w tygodniu, polegająca na usuwaniu pojazdów z dróg, stref zamieszkania i stref ruchu znajdujących się na terenie Wrocławia oraz na prowadzeniu parkingu strzeżonego dla usuwanych pojazdów w granicach administracyjnych miasta - tłumaczy Julia Wach z Urzędu Miasta. Źle zaparkowane samochody z całego Wrocławia będą wywożone na parkingi strzeżone przy ul. Sienkiewicza i Góralskiej. Co ważniejsze jednak, jeśli źle zaparkujesz samochód musisz się liczyć z tym, że mocniej dostaniesz za to po kieszeni.

W marcu, wśród dzielnic Wrocławia, gdzie strażnicy mieli szczególnie dużo pracy, na pierwszym miejscy uplasowało się Śródmieście, za nim było Stare Miasto. W pierwszej trójce ulic, na których kierowcy parkują ze złamaniem przepisów, są:

    Sienkiewicza (298 interwencji)
    Jedności Narodowej (281 interwencji)
    Szewska (224 interwencje)

W czołówce ulic, gdzie mandaty, wywózki na lawetach i blokady zdarzają się szczególnie często, są też:

    Kazimierza Wielkiego (122)
    Ślężna (103)
    Komandorska (90)
    Powstańców Śląskich (77)
    Wybrzeże Wyspiańskiego (65)
    Wierzbowa (51)
    Katedralna (50)
    Norwida (48)
    Odrzańska (47)
    Mennicza (41)

Obowiązują już nowe stawki opłat za wywóz auta. Wzrosły prawie o 100 procent. Teraz za samochód osobowy do 3,5 tony trzeba zapłacić 440 zł, wcześniej było to 260. Na tym opłaty za złe parkowanie kierowców się nie kończą. Każdy dzień przetrzymania auta na parkingu strzeżonym kosztuje 33 zł. Do tego dochodzi mandat. W skrajnym przypadku może wynieść nawet 500 zł, więc trzeba się liczyć z tym, że za nieprawidłowe parkowanie zapłacimy nawet 1000 zł. Więcej zapłacą też kierowcy aut ciężarowych. Przewóz na lawecie auta o masie od 3,5 do 7,5 tony kosztuje obecnie 550 zł, za samochód o masie do 16 t. zapłacimy 780 zł, a za auto powyżej 16 ton - 1150 zł.

Z danych straży miejskiej wynika, że tylko w samym marcu strażnicy podjęli w mieście 6185 interwencji związanych z łamaniem przepisów przez parkujących. - Wyobraźnia kierowców we Wrocławiu nie zna granic - mówi Sławomir Chełchowski ze straży miejskiej. - Parkują na skrzyżowaniach, przy przejściach dla pieszych, ale też np. na torowiskach tramwajowych. Takie przypadki się zdarzały - mówi Chełchowski. Tylko w marcu na lawety trafiło w mieście 575 samochodów: czyli 19 dziennie. - Nie mamy wyjścia. Z naszego punktu widzenia to jest polowanie na kierowców uprawiane przez straż miejską i magistrat. We Wrocławiu, jeśli pracujesz w centrum, to albo słono płacisz za parking, albo łamiesz przepisy - mówi wrocławski kierowca Andrzej Skorupski.

- Każdy, kto pracuje w centrum, musi się nauczyć tego, jak tu przeżyć - tłumaczy Andrzej Skorupski, który codziennie dojeżdża w rejon placu Jana Pawła II. - Jeśli znalazłeś sobie ustronne miejsce, poza płatną strefą, gdzie możesz zostawić auto, jesteś uratowany. Kierowca przyznaje, że sam już znalazł taki zakątek. Parkują tam także jego koledzy z pracy. Zastrzega jednak, że nie zdradzi, o jaki teren chodzi.- Gdybym powiedział, strzeliłbym sobie w stopę. Pewnego dnia rano okazałoby się, że krążę pół godziny i nie mogę nigdzie zaparkować. Centrum miasta jest jak dżungla, w której poluje się na miejsce dla auta - tłumaczy.

Kiedy wzywana jest laweta?
Strażnik miejski może wezwać lawetę, jeśli źle zaparkowane auto blokuje ruch (np. zastawia wyjazd z posesji), bądź jest tak zaparkowane, że może być zagrożeniem. W innym przypadku, jeśli nie ma w pobliżu kierowcy, strażnicy mogą założyć blokadę na koła. Złe parkowanie może się dla nas skończyć w najgorszym razie sprawą w sądzie - zwłaszcza jeśli mamy już na koncie kilka mandatów. W wariancie optymistycznym, jeśli źle zaparkujemy, dostaniemy tylko pouczenie.

Źródło: Gazeta Wrocławska

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • lok (gość)

    To jest skandal z tymi cenami. 1.5 mln zł rocznie za przetrzymywanie auta? Z jakiej racji. Złoty biznes. Ja rozumiem, że trzeba zapłacić za "usługę" ale skąd bierze się ta kwota? Kto i na jakiej podstawie to wyliczył? Śmierdzi przekrętem. Trzeba to zgłosić do UOKiKu. Zachęcam do zalania UOKiKu zgłoszeniami o naruszenie "Zbiorowych interesów konsumentów". Na jakiej podstawie ceny wzrosły o ponad 100%. Dlaczego złe parkowanie jest 200% wyższe od potrącenia pieszego albo spowodowania wypadku? Z jakiej racji. Naruszane są nasze prawa a w zamian nie buduje się żadnych parkingów. 1.5 mln rocznie kasuje gość, który ma kawałek placu w mieście, większość ląduje w kasie miasta, które powtórzę NIE OFERUJE kierowcom nic. Nie ma gdzie parkować w tym mieście. Czas na działanie bo jesteśmy rypani w d...pe...

  • lok (gość)

    A to w taki sposób jesteśmy rypani, że o ile dobrze rozumuję to: 1. jeśli firma wygrywa przetarg, to powinna się cieszyć, że będzie miała stały dopływ klientów, co powinno raczej skutkować spadkiem cen a nie wzrostem o 100% (znamiona zmowy cenowej, w której bierze udział Urząd Miasta). 2. Wykorzystywana jest pozycja silniejszego przeciw słabszemu bo konsument nie ma możliwości nie zgodzić się z naliczonymi opłatami bez konsekwencji. Nie ma możliwości kredytowania opłaty, rozkładania na raty itp. Pieniążki z rączki do rączki albo auto zostaje na parkingu co skutkuje naliczaniem dodatkowych opłat za kolejne doby. 3. Nie ma również możliwości składania reklamacji bez konsekwencji finansowych. Oczywiście można pozostawić auto na parkingu i składać zażalenia do burmistrza ale zanim pismo przejdzie urzędowe procedury znów naliczone nam zostaną kolejne doby postoju na parkingu. Zbierajcie ludzie kwity z parkingów i zgłaszajcie sprawy do UOKiK Wrocław

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości