Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Wrocławska straż miejska odholowuje coraz więcej aut

Data publikacji: Autor: Przemysław Wronecki

Fot. Paweł Relikowski Od maja strażnicy miejscy odholowali już z ul. Kazimierza Wielkiego 235 samochodów. Dlaczego? Od trzech miesięcy na odcinku tej ulicy - od ul. Krupniczej do ul. Świdnickiej - jeden pas jezdni przekształcono w ścieżkę rowerową. Teraz nie można więc już parkować na chodnikach. Przez tę zmianę zmotoryzowani stracili tu 30 miejsc parkingowych.
Fot. Paweł Relikowski Jednak zdaniem wrocławian, miejsce to nie jest wystarczająco oznakowane. - Jeżeli ktoś jedzie na przykład od Galerii Dominikańskiej i chce nawrócić na skrzyżowaniu z Krupniczą, nie zobaczy zakazu zatrzymywania się na odcinku Kazimierza, gdzie biegnie ścieżka - tłumaczy Małgorzata Falewicz, która pracuje w budynku przy tej ulicy. - Znak umieszczony jest bowiem na rogu Kazimierza Wielkiego i Krupniczej.

CZYTAJ TAKŻE

Kto i kiedy może odholować auto?

Nowe przepisy dotyczące odholowania pojazdów


Mundurowi oceniają sprawę inaczej. - Kierowca musi się upewnić, czy zaparkował zgodnie z przepisami - ostrzega Waldemar Forysiak ze straży miejskiej. Potwierdza to policja. - Nie da się tam zaparkować, bo albo przejedziemy po chodniku, albo po drodze rowerowej lub po obszarze wyłączonym z ruchu. A to już wykroczenie - wylicza asp. Magdalena Kruaze z dolnośląskiej policji. Wczoraj strażnicy odholowali pięć pojazdów. Większość z rejestracja pozawrocławską. Za odzyskanie auta kierowca zapłaci (mandat, odholowanie, parking) minimum 400 zł.

Najgorzej mają obcokrajowcy. - Przerażeni zniknięciem auta Niemcy szukają pomocy. Ich pierwsza myśl to "Ukradli mi samochód" - opowiada pani Falewicz. Często pomaga zagranicznym kierowcom, którzy zaglądają w takich momentach do jej biura. Uspokaja i tłumaczy, że ich auto odholowali strażnicy, bo źle zaparkowali.

- Z przerażeniem odpowiadają, że znaku nie widzieli - relacjonuje wrocławianka. Śmieje się, że zna już na pamięć procedurę odzyskania samochodu. Zastanawia się, czy nie przygotować ulotek po angielsku, bo codziennie pojawia się w jej biurze obcokrajowiec.

Po naszej interwencji straż miejska obiecała przekonać miasto do lepszego oznakowania ulicy. - W czwartek zgłosimy w ratuszu wniosek o ustawienie dodatkowych znaków na Kazimierza Wielkiego - informuje Waldemar Forysiak.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości