Wszystko
o samochodach

Porady / Opony

Wymiana opon z zimowych na letnie. Kiedy ją przeprowadzić?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Paweł Miecznik Wielkimi krokami zbliża się wiosna, a wraz z nią czas wymiany opon zimowych na letnie. Obecnie wymiana opon jest możliwa, a zakłady wulkanizacyjne z powodu trwającej pandemii zostały zobowiązane do przestrzegania określonych procedur bezpieczeństwa, by ograniczyć ryzyko zarażenia.

Opony są jedynym punktem styku pojazdu z drogą. Ich stan i jakość mają bezpośredni wpływ na poziom bezpieczeństwa podróżujących, ponieważ od ich kondycji zależy przyczepność i długość drogi hamowania samochodu czy jednośladu. Mylą się, jednak ci, którzy uważają, że jazda na oponach zimowych latem jest mniej niebezpieczna niż w odwrotnej sytuacji. Takie działanie może sprawić, że narazimy się na ryzyko utraty zdrowia lub życia, bo jak wskazują dane ADAC droga hamowania ze 100 km/h na oponach zimowych latem jest nawet o 16 metrów dłuższa niż na letnich.

Kiedy zmieniać opony? Najważniejsza jest temperatura

Czy jednak powinniśmy wybierać się do serwisu, gdy tylko zniknie pierwszy śnieg? Według ekspertów, absolutnie nie. Ogólna zasada mówi wręcz, że powinniśmy wstrzymać się z wymianą opon aż do momentu, gdy średnia temperatura dobowa zacznie wynosić 7 (lub więcej) stopni Celsjusza, żeby uniknąć sytuacji, w której wrócą przymrozki. Lepiej, więc być na bieżąco z prognozą pogody, gdyż chwilowe ocieplenie nie gwarantuje znaczącej zmiany temperatury nawierzchni.

Warto pamiętać też o kontrolowaniu daty produkcji opon, ponieważ nie zaleca się użytkowania jednego kompletu dłużej niż przez okres 8 lat.  Po tym czasie mieszanka gumowa starzeje się i traci swoją sprężystość, bez względu na to w jaki sposób ją przechowujemy. Data produkcji znajduje się na oponie i można ją sprawdzić samodzielnie - dwie pierwsze cyfry oznaczają tydzień, natomiast cztery ostatnie rok, w jakim została ona przeznaczona do użytku. Oczywiście jeśli intensywnie eksploatujemy auto opony mogą zużyć się w znacznie krótszym czasie.

Jazda latem na oponach zimowych. Dlaczego to zły pomysł?

Nie każda opona potrafi zapewnić bezpieczeństwo przy wysokich prędkościach i rozgrzanych do 60ºC jezdniach – na pewno nie potrafi tego opona zimowa.

To, że jazda na zimówkach jest całkowicie nieekonomiczna, to tylko część problemu. Tak, jeżdżąc na oponach niedostosowanych do sezonu, zużywamy o kilka procent więcej paliwa i przyspieszamy zużycie bieżnika opon zimowych, który jest zrobiony z miękkiej mieszanki. Jest to jednak przede wszystkim niebezpieczne – zimówki latem zdecydowanie gorzej hamują i słabiej trzymają się drogi na zakrętach, zarówno na suchej, jak i mokrej drodze. Są też znacznie mniej odporne na aquaplaning i w letnich warunkach bardziej się przegrzewają, co może prowadzić do uszkodzenia ich warstw wewnętrznych. Podczas jazdy z prędkością 140 km/h, koło samochodowe w popularnym rozmiarze obraca się ponad 1000 razy na minutę. Co stanie się, jeśli w takich warunkach przeciążona i rozgrzana opona zimowa pęknie?

– Bieżnik opon zimowych jest zrobiony z bardziej miękkiej mieszanki gumowej, dzięki czemu w niższych temperaturach nie stają się twarde i pozostają elastyczne. Ta cecha, która zimą jest zaletą, staje się dużą wadą latem, kiedy temperatury rozgrzanej jezdni osiągają 50-60ºC i więcej. Wtedy przyczepność opony zimowej drastycznie maleje. Zimówki nie są przystosowane do letnich warunków pogodowych! Używanie opon zimowych latem jest więc całkowicie nieuzasadnione z punktu widzenia bezpieczeństwa oraz ekonomiki jazdy – zwraca uwagę Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO).

Nie zapominajmy o tym, że ubezpieczyciel może odmówić wypłacenia odszkodowania lub zmniejszyć jego wysokość, jeśli kierowca przyczynił się do wypadku, jadąc niesprawnym samochodem. Jako niesprawność w tym przypadku rozumiemy jazdę na oponach, które nie zapewniają bezpiecznej podróży. Owszem, samochód na nich jedzie, ale już słabe trzymanie boczne, większa podatność na poślizg w czasie deszczu czy dłuższa nawet o kilkanaście metrów droga hamowania w awaryjnej sytuacji każą się zastanowić nad sensem takiej jazdy. Kiedy spowoduje się wypadek na nieodpowiednich oponach, koszty likwidacji szkody będą znacznie przewyższać sumę kosztu kompletu opon i paliwa na wakacje. Bądźmy mądrzy przed szkodą – brzmi banalnie, ale jednak ta zasada w życiu zawsze działa.

Sama wymiana opon nie wystarczy, ponieważ niezbędne jest ich doglądanie podczas codziennej eksploatacji. Szczególną uwagę należy zwrócić na kilka elementów.

1. Sprawdźmy kierunek toczenia opon letnich

Montując opony należy stosować się do oznaczeń wskazujących prawidłowy kierunek toczenia i zewnętrzną stronę opony. To szczególnie istotne w przypadku ogumienia kierunkowego i asymetrycznego. Ogumienie należy montować zgodnie ze strzałką wytłoczoną na jego boku i oznaczeniem "Outside/Inside”. Opona zamontowana odwrotnie szybciej się zużyje i będzie głośniej pracowała. Nie zapewni też dobrej przyczepności. Sposób montażu jest nieistotny tylko w przypadku opon symetrycznych, w których bieżnik jest identyczny po obu stronach.

2. Śruby mocujące koło dokręćmy z wyczuciem

Koła są narażone na duże przeciążenia, dlatego zbyt lekko przykręcone mogą odpaść w czasie jazdy. Nie wolno także przykręcić ich zbyt mocno. Po sezonie zapieczone nakrętki mogą nie dać się odkręcić. W takich sytuacjach nierzadko potrzebne jest rozwiercanie śrub, które czasami kończy się koniecznością wymiany piasty i łożyska.
 

Do przykręcenia trzeba użyć klucza w odpowiednim rozmiarze, zbyt duży może uszkodzić nakrętki. Aby nie przekręcić gwintu najlepiej użyć klucza dynamometrycznego. W przypadku małych i średnich samochodów osobowych zaleca się ustawienie na kluczu momentu na poziomie 90-120 Nm. Dla samochodów terenowych i SUV-ów ok. 120-160 Nm, a dla busów i pojazdów dostawczych 160-200 Nm. Aby uniknąć problemów z odkręceniem śrub lub szpilek, przed przykręceniem warto je delikatnie natłuścić smarem grafitowym lub miedziowym.

3. Wyważenie kół

Nawet jeśli posiadamy dwa komplety kół i przed rozpoczęciem sezonu nie musimy przekładać opon na felgi, pamiętajmy o ponownym wyważeniu kół. Opony i felgi odkształcają się i z biegiem czasu przestają się równomiernie toczyć. Przed montażem zawsze należy sprawdzić na wyważarce, czy wszystko jest w porządku. Dobrze wyważone koła to komfortowa jazda, niższe zużycie paliwa i równomierne zużycie opony.

4. Ciśnienie

Nieprawidłowe ciśnienie obniża bezpieczeństwo, zwiększa zużycie paliwa a także skraca trwałość opony. Pompując opony kierujmy się wartościami, które podaje producent w instrukcji pojazdu. Pamiętajmy jednak o tym, by dostosowywać je do aktualnego obciążenia samochodu.

5. Amortyzatory

Nawet najlepsza opona nie zagwarantuje bezpieczeństwa, jeśli amortyzatory będą niesprawne. Niesprawne amortyzatory będą powodowały, że samochód będzie niestabilny i będzie tracił kontakt z podłożem. Niestety spowodują one również, że w sytuacji awaryjnej droga hamowania pojazdu będzie dłuższa.

Jak przechowywać opony zimowe?

Za wymianę standardowego kompletu kół zapłacimy w serwisie od ok. 60 do 120 zł. A jak przechowywać zimowe opony? Ogumienie najpierw myjemy. Po spłukaniu największego brudu możemy użyć szamponu samochodowego. Nie zaszkodzi nawet zwykła woda z mydłem. Optymalne miejsce do przechowywania to zamknięte pomieszczenie: suche, chłodne, ciemne. Trzeba zadbać, aby ogumienie nie miało kontaktu ze środkami chemicznymi, olejami, smarami, rozpuszczalnikami czy paliwem. Nie składujmy opon na gołym betonie. Lepiej podłożyć pod nie deski czy karton.

Jeżeli opony są na felgach cały komplet możemy położyć jedna na drugiej, postawić obok siebie albo powiesić na hakach. W taki sposób mogą czekać do następnego sezonu. Ciśnienie w kołach powinno być takie, jakie zaleca producent naszego auta. Z samymi oponami - bez obręczy - jest trochę więcej kłopotu. Jeśli będą przechowywane poziomo (jedna na drugiej), co miesiąc należy tę, która znajduje się na dole, położyć na górę. Dzięki temu zapobiegniemy odkształceniu opony znajdującej się na spodzie. Podobnie robimy, kiedy ogumienie składujemy w pozycji pionowej, czyli obok siebie. Eksperci zalecają, by co kilka tygodni obrócić każdą sztukę wokół własnej osi. Opon bez obręczy nie wolno wieszać na żadnych hakach czy gwoździach, gdyż grozi to ich zniszczeniem.

 Zobacz także: Tak prezentuje się pickup Forda w nowej wersji

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Duda (gość)

    Czy ja bede jezdzil na zimowkach to moja decyzja i nikt nie bedzie mnie pouczał czy mam wymienic czy nie

  • takas (gość)

    Ja w swojej auris to mam dwa komplety i jak widzę, że jest pora to sam przerzucam. Jednak wstrzymam się do kwietnia

  • Rygler (gość)

    Jak to jest, że Data publikacji: 2021-03-29 07:32 a komentarze : 2021-03-11 ?

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości