Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

Wymijanie

Data publikacji: Autor: (mg)

Rys. 1 Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wymijaniu zachować bezpieczny odstęp od wymijanego pojazdu lub uczestnika ruchu, a w razie potrzeby zjechać na prawo i zmniejszyć prędkość lub zatrzymać się.

O zasadach rządzących wymijaniem mówi artykuł 23 kodeksu drogowego, który stanowi, że

 

Wydaje się nielogiczne, by pojazdy wymijające się przystawały, ale wyobraźmy sobie dwa pojazdy jadące naprzeciw siebie na wąskiej drodze, na której mieści się tylko jeden z nich. Czasem zdarza się, że dodatkowo pobocze jest zajęte przez rosnące tuż przy jezdni drzewa, płot lub inne przeszkody.

 

Wspomniany przepis nakazuje po prostu rozsądne ustąpienie miejsca pojazdowi nadjeżdżającemu z przeciwka, przy czym nie rozstrzyga, kto ma ustąpić miejsca, a mówi jedynie, że kierujący powinien to zrobić w razie potrzeby. To oznacza, że ten z kierujących, który widzi możliwość zjechania na prawo lub zatrzymania się w celu umożliwienia przejazdu pojazdowi nadjeżdżającemu z przeciwka, powinien to właśnie uczynić. Obowiązek taki spoczywa na obu uczestnikach ruchu, przy czym logiczne jest, że pojazd mniejszy może łatwiej znaleźć miejsce stosowne do bezpiecznego wykonania manewru.

 

Na rysunku 1 pojazdy A i C wykonują manewr wymijania na wąskiej drodze. Miejsca będzie dosyć dla obu pojazdów. Wystarczy, że zjadą na prawo.

 

Na rysunku 2 pojazd B widząc, że nadjeżdżający z przeciwka D ma za mało miejsca, zjeżdża na prawo i zatrzymuje się między rosnącymi przy drodze drzewami. Tym samym umożliwia pojazdowi D bezpieczne wykonanie omijania.

 

Na rysunku 3 większy pojazd E zjeżdża na prawo, zatrzymuje się i przepuszcza podczas wymijania mniejszy pojazd F. Wykorzystuje przy tym fakt, że po jego stronie drogi znajduje się zatoka (lub inne poszerzenie jezdni).

Rys. 1 Rys. 2 Rys. 3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Marcin G (gość)

    No a w praktyce wygląda to tak, że kierowca jadący droższym pojazdem uważa, że zjechanie na pobocze i ustąpienie drogi jest obowiązkiem kierowcy jadącego starszym tańszym samochodem, bo przecież on ma nowy i nie będzie ryzykował uszkodzenia felgi czy zarysowania lakieru o krzaki...

  • Paweł (gość)

    W praktyce to wygląda tak, że kierowca w droższym samochodzie ustępuje, bo jak jedzie burak starym gratem to pcha się na chama i go nie obchodzi, że komuś porysuje samochód, bo jego i tak się sypie, a jak burżuj będzie miał uszkodzony to nawet lepiej, bo musi być równość i nie może być tak w naszym pięknym kraju, że komuś się za dobrze powodzi.

  • mmksk (gość)

    W praktyce to wygląda tak, że jeżeli jedzie burak w super aucie czy gruchocie to i tak nie ustąpi!!!!

  • MAREK (gość)

    W praktyce wygląda to tak, że ustąpi ten kto ma słabe nerwy, więcej kultury, albo więcej rozumu

  • Piotr (gość)

    Powiedziałbym że jest tak : Duży może więcej i burak za kólkiem w super aucie też

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości