Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Wypadek na przejeździe kolejowym. PKP podsumowuje 2020 rok

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Krzysztof Kapica O kilkanaście procent zmniejszyła się liczba wypadków na przejazdach kolejowo - drogowych. Rok 2020 był najbezpieczniejszy w historii PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Dla zwiększenia bezpieczeństwa budowane są bezkolizyjne skrzyżowania, zwiększa się liczba zabezpieczeń na przejazdach. Kampania społeczna „Bezpieczny Przejazd” informuje jak właściwie zachować się na skrzyżowaniu kolejowo-drogowym.

O 23 zdarzenia zmniejszyła się liczba wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych z udziałem kierowców w 2020 r. w porównaniu z 2019 rokiem. Niebezpieczne zdarzenia na przejazdach w 99 proc. wynikają z niezachowania ostrożności przez kierowców, brawury i łamania przepisów. W 2020 r. było 140 zdarzeń na przejazdach kolejowo-drogowych. To o 14% mniej niż rok wcześniej, gdy odnotowano 163 zdarzenia. W 2019 r. zginęło 37 osób, a w 2020 mniej, bo 32 osoby. Zmniejszenie liczby zdarzeń, to nie tylko mniej tragedii, ale także mniejsze zaangażowanie służb ratunkowych i mniej przerw w ruchu pociągów.

Zobacz także. Opel Ultimate. Jakie wyposażenie?

Podstawowe błędy kierowców na przejazdach kolejowo-drogowych to ignorowanie znaku stop i włączonych czerwonych świateł, wjeżdżanie pod opadające rogatki, omijanie slalomem zamkniętych półrogatek oraz wjeżdżanie na tory w momencie, gdy nie ma miejsca na zjazd z przejazdu.

Żółte naklejki PLK. Co oznaczają?

Informacje w formie żółtych naklejek są umieszczone na wszystkich przejazdach. Znajdują się od wewnętrznej strony krzyży św. Andrzeja lub przy słupkach, do których umocowane jest ramię rogatki. Jeśli na przejeździe zepsuje się samochód lub zablokujemy tory, informacje umieszczone na naklejce mogą zapobiec tragedii na torach.

Każda naklejka posiada trzy ważne numery. Pierwszy to indywidualny numer przejazdu kolejowo-drogowego. Drugi to numer alarmowy 112, który należy wybrać w przypadku zagrożenia życia. Operator 112 po podaniu numeru skrzyżowania będzie w stanie precyzyjnie określić gdzie należy wysłać pomoc. Ma także możliwość szybkiego łącza z kolejarzami, którzy mogą wstrzymać ruch pociągów na linii. Trzeci numer to numer awaryjny, na który można zgłaszać usterki nie zagrażające bezpośrednio życiu.

Zobacz także: Nie pamiętasz o tej zasadzie? Możesz zapłacić 500 zł

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Marek Robert Hejduk (gość)

    Gdzie diabeł nie może, tam Wrocławskiego Mikola pośle. To głównie mikole z Wrocławia podkładają się pod pociągi.

  • Jacek Kaźmierczak (gość)

    Pociągów do Sobótki nawet sami mieszkańcy nie chcą, bo niszczą wszystko to co zrobiła firma budowlana podczas remontu torów. Wpiszcie w Google: "Kradną części maszyn i niszczą sprzęt. Złodzieje i wandale prawdziwą plagą dla remontujących linię kolejową" albo "Tak powstaje linia kolejowa Wrocław - Sobótka. Kiedy pojawią się tu pociągi?" i przeczytajcie w tekście akapit "Most nad Ślęza dopiero wyremontowany, a już zniszczony!". Szkoda publicznych pieniędzy na remont linii, która stale będzie niszczona przez wandali z Wrocławia i okolic.

  • wrocławianin (gość)

    Wrocław to takie pół niemiecki pół żydowskie miasto jednym słowem syf kila i mogiła,jestem mieszkańcem tego miasta ale wstyd się do tego przyznać gdzie bym nie był i by ktoś zapytał ale niebawem wyprowadzka więc się bardzo z tego cieszę,nie będzie musiał ściemniać ze mam rządzącego pedzia.

  • Wrocławianin zza Buga (gość)

    We Wrocławiu ludzie nieprzyzwyczajeni do pociągów, bo do dzisiaj jeżdżą furmankami. Tak jak dziadowie zza Buga.

  • Kamila Bielawska (gość)

    Ktoś z wsiocławia sabotuje kolej w województwie rozkręca je skacze pod pociagi włącza hamulec Tej pеdalskiej holocie zakazac jazdy pociągami I woolege zakazac pisania bzdur na temat Lwówka.

  • Kamil Cywicki (gość)

    Koleje Dolnośląskie to największe góԝno na dolnośląskich torach. Brud, smród, wszystko zarzygane knyszą przez wieśniaków z Wsiocławia. Na dodatek likwidują linie kolejowe (np. niedawno zaorali linię do Lwówka). Ta spółka powinna zostać ZLIKWIDOWANA!

  • Krzysztof Czarnecki (gość)

    Nie jestem ani z Wrocławia ani ze Świdnicy. Ale na zmianę mieszkam w obu miastach. Krótka piłka; Wrocław to główny śmietnik dolnośląskiej ziemi. Brud, smród, prostactwo. Nie wielu zostało rodowitych wrocławiaków. Miłych, kulturalnych i przede wszystkim inteligentych. Większość to hołota z zabużańskich wsi. Pato-kołchoz. Wstyd mieć taką stolicę województwa.

  • Paweł Kukurowski (gość)

    pociągi we Wrocławiu to wielka porażka pod względem hałasu i zajmowanie infrastruktury potrzebnej dla kolei konnej.

  • wieprz ze Świniar (gość)

    Wrocławianie oczekują bazaru, gdzie można kupić tanią marchewkę, używane portki i różne klamoty z szabru, a nie dworca. I tak nikogo tu nie stać na bilety na pociąg.

  • Natalia Trefler (gość)

    Wpiszcie w Google "Czarna Lista Dolnośląskich Mikoli". Tam nazwiska chuliganów, którzy podkładają się pod pociągi i rozkradają tory.

  • Alojzy Krzywonos (gość)

    Lwówecka szmato odpierdol się od Wrocławia!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości