Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Wypadki drogowe. Ta grupa kierowców to zagrożenie na drodze?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Renault Kierujący poniżej 25 roku życia charakteryzują się najwyższym wskaźnikiem liczby wypadków na 10 tys. populacji. Wciąż nie zaostrzono przepisów dla nowych kierowców, którzy często znajdują się właśnie w grupie wiekowej 18-24.

Bardzo wielu spośród świeżo upieczonych kierowców to osoby w grupie wiekowej 18-24. To właśnie młodzi kierujący charakteryzują się najwyższym wskaźnikiem liczby wypadków na 10 tys. osób. W Polsce w 2018 r. spowodowali oni 5 113 takich zdarzeń (18,6% wypadków powstałych z winy kierujących), zginęło w nich 428 osób, a 6 734 odniosły obrażenia*.

Osobom poniżej 25 roku życia często brakuje jeszcze doświadczenia i umiejętności w zakresie prowadzenia pojazdu. Młodzi kierowcy nie zawsze jednak zdają sobie z tego sprawę i decydują się na brawurową jazdę. Zdarza się, że robią to pod wpływem alkoholu lub innych używek - mówi Zbigniew Weseli, ekspert Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz Policyjne statystyki pokazują również, że przyczyną aż 35,6% spowodowanych przez kierowców w wieku 18-24 l. było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. Nadmierna prędkość zawsze jest niebezpieczna, ale w przypadku kierujących o małym doświadczeniu jest to jeszcze bardziej ryzykowne, ponieważ dodatkowo zmniejsza szansę na właściwą i odpowiednio szybką reakcję w wypadku nagłego pojawienia się przeszkody na drodze.

Zobacz także: Kiedy można zamówić dodatkową tablicę rejestracyjną?

Na co jeszcze powinni uważać młodzi kierowcy? Przy małym doświadczeniu trudności może sprawiać szczególnie jazda przy pogorszonej widoczności, np. w deszczu, mgle czy po zmroku. W takich warunkach należy zredukować prędkość. Oprócz tego młodzi ludzie przyzwyczajeni do nieustannego korzystania ze smartfonów mogą czuć pokusę, by robić to również za kierownicą, ale pisanie sms-ów czy rozmowy bez zestawu głośnomówiącego w czasie jazdy mogą skończyć się tragicznie.

Ryzyko, jakie na drodze stwarzają młodzi kierowcy, często wynika też z braku obycia z trudnymi warunkami dynamicznego, zaskakującego ruchu drogowego. Niekiedy poprawna jazda nie wystarczy, żeby uniknąć zagrożeń – potrzeba jeszcze wdrożenia właściwej techniki kierowania czy filozofii jazdy defensywnej. Nierzadko młodzi kierowcy lekceważą prędkość i zagrożenia, za to przeceniają swoje umiejętności i możliwości samochodu, gubi ich nadmierny optymizm – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.
 
Od dawna zapowiadane jest wprowadzenie okresu próbnego, specjalnego oznakowania pojazdu i dodatkowych szkoleń o ryzyku drogowym dla nowych kierowców, ale na razie regulacje te wciąż nie obowiązują.
 
Niedawno uchwalono natomiast zmiany prawne, które wprowadzają zasadę, że egzamin teoretyczny i praktyczny na prawo jazdy będą się odbywały o wyznaczonej godzinie, a jeden egzaminator będzie mógł przeprowadzić maksymalnie osiem egzaminów w ciągu dnia i nie więcej niż jeden egzamin praktyczny na godzinę. Nowe regulacje mogą pozytywnie wpłynąć na sposób organizacji egzaminów, których najważniejszym celem powinna być rzetelna i sprawiedliwa ocena kandydata na kierowcę – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Zobacz także: Testujemy Volkswagena Polo

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Komentarz usunięty.
  • Zbigniew B. (gość)

    Co znaczy "nagle pojawiająca się przeszkoda na drodze"? Czy to kierowca powinien odpowiadać za "nagle pojawiającą się przeszkodę na drodze"? A może policja powinna pilnować by żadna przeszkoda "nagle nie pojawiła się na drodze"? Najłatwiej karać kierowców. "Nagle pojawiającej się przeszkody na drodze" nie można ukarać? Jak pomylił się Komendant Powiatowy Policji we wniosku do Sądu o ukaranie kierowcy podając inny numer samochodu to okazało się to oczywistą omyłką pisarską. Jak Sędzia Rejonowy przez 4 wokandy nie zauważył tej pomyłki i w wyroku też się się pomylił, to również okazało się to zwykłą omyłką pisarską. Jak to stwierdził sędzia Okręgowy rozpatrując apelację, że nigdy nie prowadziłem samochodu z numerem rejestracyjnym wskazanym przez policję i sąd rejonowy, to tylko omyłki pisarskie. Ale jak ja wskazałem, że prowadząc pojazd w moim wypadku też doszło do omyłki lecz odczytu to zostałem ukarany.

  • Zbigniew B. (gość)

    Uważam, że Policjanci i sędziowie nie powinni się mylić. Biorą pieniądze podatnika by działali bez omyłek, zwłaszcza sędziowie. Jeżeli ja zostałem ukarany za omyłkę odczytu. To sędzia rejonowy i jego kolega okręgowy powinni być ukarani dziesięciokrotnie bardziej za swoje omyłki. To służba ma nam pomagać i być bez skazy. A nie nas karać i być bezkarna jak sama się pomyli. Czy mamy sami wymierzać sprawiedliwość na służbie jak za dawnych lat? Rózgą, batem czy może bronią? Sędzia i policjant ma być jak saper. Jak się raz pomyli to precz z zawodu, z pracy. Niech spróbuje szczęścia poza budżetówką i spółką skarbu państwa! Taka "nagroda" powinna spotkać każdego sędziego i policjanta po oczywistej omyłce pisarskiej, zwłaszcza we wniosku o ukaranie a tym bardziej w wyroku.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości