Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

Wyprzedzanie. Jak bezpiecznie wyprzedzić rowerzystę?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Michał Pawlik Wyższe temperatury powietrza sprawiają, że na drogach pojawia się coraz więcej rowerzystów. Dlatego kierowcy powinni przypomnieć sobie, co zrobić, by w bezpieczny sposób dzielić jezdnię z rowerzystami, a przede wszystkim – jak ich wyprzedzać.

- Przy wyprzedzaniu rowerzysty najlepiej zachować bardzo duży odstęp. – Wykonując manewr wyprzedzania, wielu kierowców lekceważy nawet nakazane przez przepisy minimum, czyli 1 m odstępu, i z dużą prędkością przejeżdża tuż obok osoby poruszającej się na rowerze. Takie zachowanie może skończyć się potrąceniem lub wciągnięciem rowerzysty pod pojazd. Tymczasem optymalna odległość to odstęp rzędu co najmniej 2-3 m – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Zobacz także: Jak zadbać o akumulator?

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • ili (gość)

    Czy rowerzysta, przeciskając się między samochodami poruszającymi się bardzo wolno (np. w przypadku zatoru), nie powinien zachować odległości 1 m od samochodu? W przypadku mniejszej odległości zachowanej przez rowerzystę, kierowca samochodu nie ma możliwości stosowania się do przepisów ruchu drogowego.

  • scand (gość)

    "Pamiętajmy, że kierowcy i rowerzyści mają takie samo prawo, aby korzystać z drogi w ramach obowiązujących przepisów."- to dlaczego rowerzysci nie musza mie OC, sa anonimowi i uszkadzajac samochód przy przeciskanie sie na grubośc lakieru, czy wyrządzajac krzywde pieszemu moga bezkarnie dac drapaka? Dlaczego jeżdża dwójkami,a nawet trójkami uniemozliwiajac wyprzedzanie z własciwym odstępem i blokuja ruch, szczególnie jeśli obok maja DDR? Dlaczego bezkarnie jeżdża po chodnikach i przejściach dla pieszych i raptownie zjeżdzają z chodnika na jezdnię wciskajac sie miedzy krawęznik a samochod i ogleglość 20 cm im nie przeszkadza, nie obawiają sie potracenia. Dziwne

  • marek (gość)

    do ili . Gdybyś miał PJ to byś był zobowiązany do znajomości PoRD. Tam są odwiedzi na twój problem. Możesz też wsiąść na rower a wiele spraw zrozumiesz z praktyki.Nawet gdybyś uważnie przeczytał ten artykuł (może trzeba dwa razy) to byś zauważył na czym polega problem i po co ustanowiono przepis. Nie mieszaj ludziom w głowach tylko przeczytaj przepis.Kierowca nie ma możliwości stosowanie się do przepisów? Ty chcesz zaczarować rzeczywistość?

  • krscp (gość)

    @ili Nie ma takiego obowiązku. Czytaj przepisy. Nakaz zachowania odstępu min. 1 m dotyczy wyprzedzania pojazdu jednośladowego, a więc nie tylko rowerzysty, ale również motocyklisty. Jest to o tyle ważne, że rowerzysta, jadąc blisko prawej krawędzi jezdni ma często na drodze częste uszkodzenia nawierzchni, studzienki kanalizacyjne czy kałuże. Jest wtedy zmuszony do zmiany toru jazdy, więc ten 1 metr jest właśnie buforem, który pozwala rowerzystę wyprzedzić bez ryzyka potrącenia. Druga rzecz, wspomniana w artykule, to duża różnica prędkości. Jeśli chcecie poczuć, jak to jest być wyprzedzonym na żyletkę, idźcie na najbliższy dworzec kolejowy i poczekajcie na pociąg między białą linią a krawędzią peronu.

  • marek (gość)

    Do scnad. Z twojej wypowiedzi wynika ze meczy cie jazda autem.Masz same problemy.Wyobraź sobie ze ustawodawca wie dlaczego ustanowił przepisy takie jakie są.Ty jeśli tego nie rozumiesz to pozostaje ci się dziwić ale im szybciej się dostosujesz tym lepiej.Większość problemów jakie opisujesz wynika z nadmiaru aut i agresji kierowców.Masz takie braki w rozumieniu przyczyn i skutków ze nie am sensu wszystkiego tłumaczyć.Wybierz największy problem a ci wyjaśnię. Co do OC to do niedawna nie było obowiązkowe nawet dla kierowców.Gdy je wprowadzili to nawet po latach 20% kierowców go nie płaciło.kup rower i pojeździj a sam zrozumiesz wiele spraw np czy OC przydaje się bardziej kierowcom którzy zabijają czy rowerzystom którzy nie zabijają.Prędzej ci pieszy porysuje auto za złe parkowanie niż rowerzysta

  • krscp (gość)

    @scand Obowiązkowe OC dla posiadaczy pojazdów mechanicznych jest skutkiem po pierwsze powszechności zdarzeń, które powodują (27 tys. wypadków rocznie) i kilkaset tys. kolizji oraz ciężkości szkód, które powodują. Szacunkowa wartość szkód to prawie 50 mld zł każdego roku. Szkody powodowane przez rowerzystów porównując nie są ani powszechne ani ciężkie, więc rowerzyści ponoszą normalną odpowiedzialność wynikającą z przepisów cywilnych. Analogicznie, masz zawody,których wykonywanie wiąże się z dużym ryzykiem i by je wykonywać, musisz mieć zawartą polisę OC (no. architekt, adwokat itp). Ale nie znaczy to, że wykonując każdą pracę musisz być ubezpieczony. Na temat przepisów nie filozuj, tylko ich przestrzegaj - nic tu nie jest dziwne. Rowerzyści, tak samo jak kierowcy, powszechnie łamią przepisy i nie ma w tym nic dziwnego.

  • VHS (gość)

    Czy rowerzysta, przeciskając się między samochodami poruszającymi się bardzo wolno (np. w przypadku zatoru), nie powinien zachować odległości 1 m od samochodu? Zator powodujesz TY, poruszając się największą zakałą ulic miasta czyli samochodem. Nie chcesz stać w zatorze? Jeździj rowerem... Nigdy nie za późno na naukę jazdy.

  • Mku (gość)

    Do VHS, to jak zawiedziesz dzieci do przedszkola i dojedziesz na spotkanie z klientem w "pachnącej" koszuli to daj znać jak było. Oczywiście na rowerze,który nie jest zakałą ulic miasta jak to nazwałeś... Niestety posługiwanie się tylko rowerem w mieście to nisza w stosunku do potrzeb mieszkańców. Pomijam kwestie klimatu w Polsce...

  • scand (gość)

    Do marek,krscp,VHS i reszty roszczeniowych rowerkowców- nie czarujcie rzeczywistosci rowerkowi manipulanci. Chcielibyście miec multum praw,a zero obowiązków, wrogiem wam kierowca samochodu na jezdni i piesi na chodniku. Jesteście specjalistami w dobieraniu fragmentów przepisów, które maja udowodnić,ze nawet jak łamiecie przepisy to i tak nie zagrazacie innym uzytkownikom dróg i płynnosci ruchu. Nie ma to jak byc anonimową i bezkarną święta krowa rowerową. Ostatnio taka rowerowa swieta krowa atakowała ratowników , bo z powodu ich akcji musiała hamowac.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości