Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej. Propozycja zmian przepisów

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Piotr Krzyżanowski Legalnego wyprzedzania rowerzystów na podwójnej ciągłej chce jeden z posłów. Ministerstwo Infrastruktury odpowiedziało na jego propozycję.
Wyprzedzanie rowerzysty przez samochód na tzw. „gazetę'' , czyli bardzo blisko roweru mogąc go potrącić, albo łamanie zasad ruchu drogowego nie zachowując odległości 1 m od roweru przejeżdżając przez podwójną ciągłą linię (100 zł mandatu i 5 punktów karnych). Tak na wielu polskich drogach wygląda wyprzedzanie rowerzystów przez kierowców samochodów. Chce to zmienić jeden z posłów z województwa opolskiego.
 
 
Poseł proponuje tak zmodyfikować przepisy, aby pozwalały na manewr z przekroczeniem podwójnej ciągłej linii, jeśli kierowca zachowa szczególną ostrożność. - Kierowcy mają problem i niekiedy któryś z nich zahaczy o linię, a ten który chce rygorystycznie przestrzegać przepisów, nie przekracza jej. Tworzy się długa kolejka pojazdów, a kierujący się niecierpliwią - zwraca uwagę poseł Ryszard Galla.
 
Jeśli szerokość pasa ruchu nie pozwala na wyprzedzenie rowerzysty z przepisowym odstępem 1 m, po prostu trzeba jechać za nim. Obecnie to jedyne zgodne z przepisami rozwiązanie.
 
Propozycja zmian przepisów nie znalazła poparcia Ministerstwa Infrastruktury. "Wprowadzenie możliwości wyprzedzania rowerzystów na tak oznakowanym odcinku drogi, skutkującej najechaniem pojazdu wyprzedzającego na linię P-4  lub jej przekroczeniem w ocenie resortu infrastruktury mogłoby skutkować kolejnymi wnioskami o rozszerzenie tej możliwości także na inne przypadki (np. możliwość omijania autobusu korzystającego z przystanku wyznaczonego na jezdni linią przystankową P-17, wzdłuż linii P-4), co w konsekwencji mogłoby prowadzić do deprecjacji znaku poziomego P-4" - czytamy w odpowiedzi.
 
Nie oznacza to jednak, że pewnych zmian nie da się wprowadzić. Można zmienić oznakowanie dróg. Ministerstwo przekonuje, że zamiast podwójnej ciągłej linii (P4) można zastosować znak pionowy "zakaz wyprzedzania" (B-25) oraz linię przerywaną (P-1).

Zobacz także: Testujemy Mazdę 6 z silnikiem benzynowym SKyActiv-G 2.0 165 KM

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • luke (gość)

    Ale przecież jeśli autobus zatrzyma się i urządzi postój P-14 w sposób zmuszający do najechania na P-4 przy omijaniu go to na P-4 można najechać. Wynika to z zarówno z przepisów ogólnych PoRD, definicji wykroczenia, zostało wzięte przy formuowaniu art o powyższe wykroczenia, w rozporządzeniach ministerstwa jak powinny wyglądać przystanki by do takich sytuacji nie dochodziło. itd.. Mandatu za coś takiego bym na pewno nie przyjął.

  • Tomcio (gość)

    A jak kurffffa stoi auto na awaryjnych i trzeba czekac az ktos to auto naprawi czy mozna przejechac ciagla?gówniane prawo

  • Kris (gość)

    To jest paranoja żeby taki cyklista zmuszał kierowcę do tworzenia korków to jest nie do pomyślenia ten przepis stworzył jakiś debil (sory)

  • Ja (gość)

    Czy nie prościej by było wprowadzć zapis: 1) Kierujący rowerem ma obowiązek poruszania się chodnikiem i zachowania szczególnej ostrożności oraz ma obowiązek zawsze ustąpić pierszeństwa pieszemu. 2) w przypadku breaku chodnika ma poruszać się poboczem kub jezdnuą najbliżej jej praweej krawędzi. Amen

  • Duyz (gość)

    Od przekraczania ciągłej odstępstwa .. porypało was. Jak jest ciągły problem z rowerzystami tamującymi ruch to znaczy że ścieżkę rowerową trzeba wybudować i koniec w temacie.

  • gość (gość)

    może zlikwidować pasy i nie będzie problemu

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości