Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Wysokie ceny paliw - na dieslu nie oszczędzisz, ale na gazie tak

Data publikacji: Autor: Bartosz Gubernat

Wysokie ceny paliw - na dieslu nie oszczędzisz, ale na gazie tak Za 50-litrów oleju napędowego trzeba zapłacić już nawet 280 zł. Taka sama ilość autogazu kosztuje o połowę mniej. Przeróbka auta to ciągle świetna inwestycja.

Od kilku tygodni ceny paliw na podkarpackich stacjach znowu biją rekordy. W ubiegły czwartek mieleckie BP sprzedawało benzynę 95 już po 5,44 zł, a olej napędowy kosztował tu aż 5,53 zł.

Od stycznia jeszcze drożej

- Mamy do czynienia z dość niecodzienną sytuacją. Olej napędowy na stacjach jest droższy od benzyny 95, a w hurcie prześcignął już nawet Pb98. W porównaniu do pozostałych paliw to właśnie ON drożeje najmocniej. Od początku roku jego cena wzrosła aż 15 proc. Niestety na razie nie zanosi sie na zmianę tej tendencji, zwłaszcza, że od nowego roku wzrośnie stawka akcyzy na to paliwo – przewidują Jakub Bogucki i Grzegorz Maziak, analitycy portalu e-petrol.pl.

 

Zobacz też: Instalacja gazowa - jak przystosować auto do jazdy na LPG? Poradnik  

Dla porównania, dokładnie dwa lata temu bezołowiowa 95 kosztowała w regionie średnio 4,15 zł. Olej napędowy był od niej o ok. 50-60 groszy tańszy. Rok temu ceny paliw wzrosły już do poziomu 4,45 za Pb i 4,20 zł za ON. Oznacza to, że w 2009 roku 50-litrowy bak benzyny kosztował w naszym regionie średnio 210 zł. Za taką samą ilość oleju trzeba było zapłacić 170 zł. Przed rokiem na takim samym baku właściciele diesli oszczędzali 15 zł. Dzisiaj tankują auto o ok. 5 zł drożej. Dlatego sprzedaż diesli spadła w salonach nawet o 50-60 procent.

Wolą benzynę

- Np. passaty jeszcze dwa-trzy lata temu sprzedawaliśmy praktycznie tylko z silnikami na ropę. Dzisiaj 8 na 10 naszych klientów wybiera silniki benzynowe. Powodów jest kilka. Przede wszystkim to ekonomia. Benzyniak jest tańszy w zakupie, a spala tylko nieznacznie więcej paliwa. Jest także tańszy w utrzymaniu. Przede wszystkim nie ma filtra cząstek stałych, którego wymiana w razie awarii to nawet kilka tysięcy złotych – mówi Maciej Król, szef salonu Volkswagena Król&Knapik w Rzeszowie.

 

Zobacz też: Montaż instalacji gazowej ciągle mocno się opłaca. LPG nie drożeje

 
– Nowoczesne silniki benzynowe są równie dynamiczne jak diesle. A ponieważ cena nowego ropniaka jest o ok. 6-8 tys. zł wyższa, poza firmami mało kto decyduje się na takie auto – dodaje Rafał Kosowski, szef salonu Auto-Res w Miłocinie k. Rzeszowa.

Kolejka po instalację

Niecodziennym jak na tą porę roku zainteresowaniem cieszą sie także instalacje LPG. W rzeszowskim serwisie Awres na przeróbkę wozu trzeba umówić się z tygodniowym wyprzedzeniem.

- Ostatnio taki ruch mieliśmy na wakacjach. Jesienią zazwyczaj jest spokojnie. Tymczasem w tej chwili montujemy po 2-3 instalacje dziennie – mówi Wojciech Zieliński, współwłaściciel Awresu.
Kolejki także w serwisie EKSA. Jego właściciel, Ryszard Paulo nie jest jednak zdziwiony ruchem w interesie.

- Samochody przerabiamy już prawie 20 lat. W tym czasie cena gazu zawsze utrzymywała sie na poziomie ok. 50 proc. ceny benzyny. I przez najbliższe lata także nie powinno się to zmienić – przekonuje Paulo.

- Dlatego postanowiłem dłużej nie czekać i zamontowałem instalację gazową. Obliczyłem, że przy obecnych cenach koszt montażu zwróci mi się po roku. Potem będę juz tylko zarabiać – mówi pan Romek z Rzeszowa, który opla astrę odebrał z serwisu w sobotę. 

Szybki zwrot kosztów

Ile kosztuje przeróbka? W tej chwili za nowoczesną instalację sekwencyjną (z bezpośrednim wtryskiem gazu) trzeba zapłacić ok. 2,5-4,5 tys. zł. Takie urządzenia stosuje się do najnowszych modeli silników, z wielopunktowym, elektronicznym wtryskiem paliwa. Zakładając, że samochód spala na 100 km 10 litrów benzyny po 5,44 zł za litr obliczymy, że przejechanie tego dystansu będzie nas kosztować 54,4 zł.

Jeżdżąc na gazie po 2,85 zł za litr, za przejechanie 100 km zapłacimy ok. 32 zł (przy spalaniu 12 l/100km). Po każdych 100 km do skarbonki wrzucimy zatem 22 zł. Najprostsza instalacja zwróci się nam po ok. 6000 km (cena 1200 zł). Urządzenie do zasilania starszego typu silnika z jednopunktowym wtryskiem paliwa zapracuje na siebie po ok. 8500 km (cena 1800 zł). Koszt średniej klasy instalacji sekwencyjnej zwróci się nam po ok. 15000 km (cena 3200 zł).

- To czysty interes – przekonuje R. Paulo.

 

Tyle zapłacisz za paliwo

Aby przekonać się, ile w rzeczywistości wynoszą wydatki na paliwo, porównaliśmy wyniki spalania trzech dwunastoletnich volkswagenów golfów IV generacji, zasilanych innym rodzajem paliwa. Apetyt na paliwo sprawdziliśmy tylko w cyklu miejskim. Golf diesel (1,9 TDI) spala na 100 km 8 litrów ropy. Benzynowy z silnikiem 1,6 potrzebuje ok. 10 litrów Pb95. Auto z takim samym silnikiem wyposażonym dodatkowo w dobrej klasy, holenderską instalację gazową spala 12 litrów LPG i litr benzyny (na rozruch silnika). Przy aktualnych cenach koszty wynoszą zatem:
- diesel – 44,24 zł za 100 km
- benzyna – 54,4 zł
- benzyna + LPG – 39,64 zł

Bartosz Gubernat
fot. archiwum

Wysokie ceny paliw - na dieslu nie oszczędzisz, ale na gazie tak
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Wysokie ceny paliw - na dieslu nie oszczędzisz, ale na gazie tak

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości