Wszystko
o samochodach

Przepisy / Prawo jazdy

Z czołgu na TIR-a

Data publikacji: Autor: Anna Gabińska - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Możesz zrobić prawo jazdy za pieniądze armii. Jednak nie będziesz mógł wymigać się od zasadniczej służby wojskowej.

 

Dolny Śląsk to jedno z pięciu województw, w których rozpoczął się eksperyment związany z przemianą naszego wojska w armię zawodową. Wojskowi z komend uzupełnień informują poborowych, że mogą zrobić kurs prawa jazdy na koszt armii. Szukają 600 kierowców ciężkiego sprzętu wojskowego. Kto wyrazi ochotę, musi podpisać stosowną umowę.

Pierwsze szkolenia zaczną się już w maju. Jeżeli pomysł chwyci, to w przyszłym roku przed służbą, na koszt wojska, będzie można zrobić inne kursy. Jakie? Operatora maszyn dźwigowych, sprzętu robót ziemnych, kucharza, skoczka spadochronowego i płetwonurka.

Wojsko nie kryje, że propozycja została przygotowana z myślą o zawodowych żołnierzach. Ale skorzystać mogą na tym też ci, którzy chcą mieć konkretną profesję, ale nie widzą siebie w armii na stałe.

 

– Nasza oferta już w tym roku jest bardzo konkretna. Chcemy mieć wykwalifikowanych kierowców, którzy od początku będą potrafili prowadzić transportery opancerzone. Zależy nam na tym, bo zasadnicza służba nie trwa dwa lata, tylko 10 miesięcy. A kto w wojsku nie zamierza zostać, wyjdzie z konkretnym fachem w ręku – zachwala ppłk Witold Rynkiewicz z WKU nr 3.

– To całkiem ciekawa propozycja. Nie bardzo wiem jeszcze, gdzie chciałbym pracować, więc będę o tym myślał. Ale nie widzę siebie w wojsku na stałe. Jednak podobałoby mi się zarabianie jako kierowca TIR-a – mówi Marcin Skulski, poborowy z podstawowego rocznika. Ma 19 lat i uczy się w I klasie liceum Centrum Kształcenia Ustawicznego.

 

Niektórzy poborowi nie dają się skusić kursami, bo mają konkretne plany na przyszłość.

– Idę na studia, na politologię. Kariera w wojsku wcale mnie nie interesuje – zapowiada Karol Szczuka z II LO. – Ale chciałbym mieć z nim spokój i właśnie dowiedziałem się, jak to zrobić i mieć jeszcze fajny tytuł. Po drugim roku studiów zrobię sześciotygodniowy kurs przysposobienia obronnego. Będę kapralem podchorążym w rezerwie. Chcę dostać kategorię A, bo słyszałem, że w razie wojny tych z kategorią D wysyła się na pierwszy ogień...

 

Kursy w cywilu

 

Prawo jazdy kategorii C uprawnia do prowadzenia samochodów ciężarowych. Do tej kategorii można dorobić E, uprawniającą do kierowania ciężarówkami z przyczepą. Wcześniej trzeba jednak ukończyć kategorię B. Kurs C + E trwa 50 godz. i kosztuje 2-3 tys. zł.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • moolin (gość)

    pomyslowe te kursy mozna by sie skusic

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości