Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Z samochodu na kozetkę

Data publikacji: Autor: Dziennik Bałtycki

 Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia kierowcy mający na koncie ponad 24 punkty karne muszą przejść obowiązkowe badania psychologiczne.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, które weszło w życie 1 maja, kierowcy mający na koncie ponad 24 punkty karne muszą przejść obowiązkowe badania psychologiczne. Kto nie przekona lekarza dusz, że wszystko z nim w porządku, nie będzie mógł prowadzić minimum przez rok.

 

 - Badania określą, czy w przypadku danej osoby są przeciwwskazania do kierowania pojazdem, czy ich nie ma - mówi komisarz Piotr Sochacki, szef słupskiej drogówki.

 

- Jak się okazuje, są typy osobowości, które ogólnie mówiąc mają predyspozycje do powodowania wypadków – stwierdza Władysław Hałasiewicz, słupski psycholog, mający uprawnienia do wykonywania tego typu badań. - To nie przypadek, że niektóre osoby zaliczają wypadek po wypadku, podczas gdy innym nie zdarza się to wcale.

 

Badania polegają na wykonaniu testów psychologicznych, rozmowie, w grę wchodzi też wywiad i obserwacja. Oprócz tych, którzy „nałapią” punktów, do specjalisty będą musieli zgłosić się, prowadzący pojazd pod wpływem alkoholu i sprawcy wypadków, gdy w wyniku zdarzenia są ranni lub ofiary śmiertelne.

 

Badania nie mogą kosztować więcej niż 120 zł i są przeprowadzane w placówkach mających zezwolenie od wojewody. Kieruje na nie policja, po wcześniejszym zatrzymaniu prawa jazdy.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • Jacek (gość)

    Może w końcu w Polsce i ten problem ruszy do przodu. Badania lekarskie były do tej pory przeprowadzane w sposób różny. Mam znajomego prawie 80 letniego który dawno nie powinien jeździć samochodem bo ledwo widzi a ten idzie do swoich kumpli lekarzy którzy bez problemu stemplują mu wszystko. I skończyło się tym że dziadek w końcu spowodował poważny wypadek. Warto by było się zastanowić nad odpowiedzialnościa lekarza w tym względzie, bo do tej pory lekarz w Polsce jest carem i bogiem. Jeśli stwierdzi zdolny to święte. Problem w tym że w większości przypadków lekarze maja lepkie ręce. I efekty mamy potem takie że mamy w Polsce całą armię zdrowych rencistów, zdolnych niezdolnych poborowych i w końcu kierowców którzy nie powinni siadać za kierownicą. Jak zmienić ten system bo inaczej wprowadzanie nowych badań i opłat nic nie pomoże. Znowu się posmaruje i pojedzie.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości