Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Za niskie kary za jazdę bez prawka?

Data publikacji: Autor: Szymon Zięba

Fot: Archiwum PP Policjanci coraz częściej zatrzymują osoby, które prowadzą samochód bez wymaganych uprawnień. Tylko w 2012 roku drogówka zanotowała niemal 1200 kierowców bez prawa jazdy. Jak jednak wyjaśniają funkcjonariusze, do takich incydentów dochodzi znacznie częściej, a ogólna liczba zmotoryzowanych zatrzymanych na Pomorzu za takie wykroczenie może być nawet czterokrotnie wyższa!

- Te około 1200 osób to ci, którzy zdecydowali o odmowie przyjęcia mandatu bądź ich sprawa została od razu skierowana do Fot: Archiwum PPsądu.  Jest to jednak margines spośród wszystkich zatrzymanych - potwierdza sierż. sztab. Tomasz Latusek z pomorskiej drogówki.    

Według niego, większość z nich decyduje się na przyjęcie mandatu karnego. Latusek wyjaśnia, że dokładnej skali problemu nie da się oszacować, ponieważ obecnie... nie rejestruje się pseudokierowców przyłapanych bez prawa jazdy. Odstraszająco nie działają również konsekwencje ewentualnej wpadki. Kary za wykroczenie - jak podkreślają sami  funkcjonariusze - są za mało dotkliwe, żeby zniechęcić osobę do jazdy bez prawka.

- Policjant, który zatrzyma takiego kierowcę, może ukarać go mandatem w wysokości 500 zł - wyjaśnia sierż. sztab. Tomasz Latusek   i podkreśla: - Funkcjonariusz ma obowiązek uniemożliwienia mu kontynuowania dalszej jazdy.  Może również nakazać odholowanie pojazdu na koszt kierowcy.

Na tym jednak kończą się sankcje, na które narażony jest zatrzymany. Poza  mandatem, policjant nie może ukarać go nawet  punktami karnymi. -  Jest to niemożliwe, ponieważ osoba, która nigdy nie miała prawa jazdy, nie figuruje w Ewidencji Kierowców Naruszających Przepisy Ruchu Drogowego - mówi sierż. Latusek.

Reasumując, osoba zatrzymana na jeździe bez odpowiednich uprawnień po raz kolejny może bezkarnie wsiąść za kółko. W przypadku następnego zatrzymania funkcjonariusz znowu może  wystawić jedynie mandat.

Niewątpliwie sytuacja jest absurdalna, co potwierdzają eksperci. Nawet jeśli dochodzi do wypadku, osoba bez prawa jazdy nie poniesie dodatkowych konsekwencji.

- Nie słyszałem jeszcze o przypadku kierowcy bez prawa jazdy,  który spowodował wypadek nawet ze skutkiem śmiertelnym, a potem przed sądem brak wymaganych dokumentów działał jako okoliczność dodatkowo go obciążającą - stwierdza Janusz Popiel, prezes Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach "Alter Ego". - Tacy kierowcy czują się całkowicie bezkarni. Sankcja w wysokości 500 zł to śmieszna kara, zwłaszcza przy ryzyku kontroli na polskich drogach: raz na przysłowiowe trzy lata. Myślę, że ogromna część ludzi, którzy lekceważą w taki sposób  przepisy, to potencjalni sprawcy wypadków drogowych. Technicznie może i potrafią prowadzić pojazd, ale prawa przestrzegać nie będą, ponieważ od samego początku nie mają dla niego szacunku.  

źródło: Dziennik Bałtycki

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Ja (gość)

    To proste. Zatrzymują gościa bez uprawnień pierwszy raz - nakładają karę grzywny 10tys. zł z zabezpieczeniem pojazdu na poczet kary. Jeśli to do gościa nie przemówi i zatrzymają takiego drugi raz - kara grzywny w wysokości 100tys. zł i pozbawienie wolności na 6 miesiące. Trzeci raz - 500tys. zł i paka na 2 lata. Ktoś nie miałby pieniędzy na spłatę zobowiązań? Zlicytować cały majątek i wtrącić do powstałych w tym celu obozów pracy - goście by pracowali do końca życia na swoje utrzymanie i na spłatę zaległych grzywien. Szybko ubyłoby amatorów jazdy bez uprawnień, gwarantuję Wam.

  • 000bryan (gość)

    Popieram co przedmówca tylko z tą różnicą, że temu co wcześniej zabrano prawko np. jazda po pijaku czy przekroczony został okres ważności prawa jazdy (łącznie z zawodowym uprawnieniem) de facto taki przyłapany kierowca miałby analogicznie wszystko podwójnie, a temu kierowcy co jezdżi bez ważnego dowodu rejestracyjnego przekroczonego o 30 dni, to kara w jednej czwartej części. Proste jak drut. Panowie posłowie, do roboty nie patrząc na podziały partyjne bo ja Was i inni podatnicy wypruwam flaki na Wasze niemoralne zarobki jak na polskie warunki...

  • wismar2 (gość)

    Oczywiście w pełni jestem przeciw poruszaniu się kierowców po drogach bez ważnych uprawnień. Uważam jednak, że problem się nie radykalnie nie zmniejszy nawet w przypadku stosowania większych kar. Myślę, że zwiększająca się w naszym kraju zbyt zegarmistrzowska "poprawa bezpieczeństwa" może spowodować, że duża grupa kierowców może stracić uprawnienia, a nowe egzaminy na prawo jazdy nie wróżą najlepiej jeśli chodzi o zdanie egzaminu teoretycznego. Ta sytuacja może więc powodować to, że większość kierowców, którzy niestety utracili prawo jazdy może ulegać pokusie poruszania się po drogach bez wymaganych uprawnień.

  • Ja (gość)

    wismar2 z całym szacunkiem, ale jeśli ktoś nie jest w stanie zdać egzaminu na prawo jazdy to...nie powinien jeździć. Widziałem przykładowe testy na nowy egzamin i zdałem je "z ulicy", bez żadnego przygotowania. Jak ktoś zna przepisy i ma praktykę za kółkiem to spokojnie sobie poradzi nawet na nowym egzaminie. Już nie wspominając o tym, że jeśli ktoś stracił uprawnienia to nie bez powodu. Powód musiał być i to nie byle jaki. Tak więc krótka przerwa "na ochłonięcie" takiemu delikwentowi się przyda.

  • wismar2 (gość)

    Do Ja. Bardzo proszę o przeczytanie felietonu pt. "Już go mają - felieton Iwaszkiewicza" z dnia 04.03.2013r. Z życia wzięte. Jeszcze raz zaznaczę, że nie popieram jazdy bez stosownych uprawnień. Pozdrawiam.

  • Komentarz usunięty.
  • Piotr (gość)

    Przepraszam waz bardzo jezdze samochodem 8 lat bez uprawnien nie mam zabrane za chlanie tylko nie stać mnie na prawo jazdy bo posiadam dwoje dzieci mieszkanie wynajmowane samochodem pracuje to mój jedyny dochód nie miałem w życiu żadnego wypadku wiedz nie mierzcie wszystkich jedną miarka bo wam rodzice dali bo państwo z bogatego domu było stać nie znacie czyjeś sytuacji wiedz nie oceniajcie innych bo za 1500 złotych to ją wolę rodzinę utrzymać niż wyrabiac prawo jazdy wieksza połowa policjantów przyznaje rację że osaba bez uprawnien jeździ bezpieczniej niż ten co jest z bogatej rodziny bo myśli że mu wszystko wolno i na mandaty go stać

  • Piotr (gość)

    A takiej osobie jak mi to nie zabieracie pieniędzy mi tylko dziecia bo samochodem pracuje na utrzymanie tych dzieci wiedz zastanowcie się bo przy zamianie stron na moim miejscu mówili byscie szybko inaczej bo to jest albo życie albo prawko wiedz nad tym niema co się zastanawiać

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości