Wszystko
o samochodach

Przepisy / Mandaty

Za przekroczenie prędkości zapłaci tylko właściciel auta?

Data publikacji: Autor: (pp)

Fot. Archiwum Polskapresse Jak informuje "Dziennik Polski", posłowie Platformy Obywatelskiej chcą usprawnić przepisy dotyczące egzekwowania mandatów za przekroczenie prędkości zarejestrowane przez fotoradar. Zgodnie z ich pomysłem, karę za to wykroczenie ma ponieść właściciel auta, bez względu na to, kto nim kierował.

Fot. Archiwum PolskapresseZgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli, co trzecia sprawa dotycząca przekroczenia prędkości jest zamykana z powodu przedawnienia. Tak niski współczynnik egzekwowania mandatów sprawił, że posłowie zaczęli szukać rozwiązań mających na celu usprawnienie działań aparatu państwowego w tym zakresie. Pierwsze efekty już widać. Należy do nich ostatnia propozycja nowelizacji przepisów.

Zdaniem posłów Platformy Obywatelskiej, sytuację poprawiłaby zamiana statusu takiej kary - z mandatu na karę administracyjną. Wówczas, cały proces przebiegałby szybciej, zaś kierowcy, nie otrzymywaliby dodatkowych punktów karnych. Pojawił się jednak inny problem. Według projektu nowelizacji, kara finansowa miałaby być nakładana na właściciela pojazdu bez względu na to, kto go prowadził w momencie wykroczenia.

Tak skonstruowane przepisy budzą wątpliwości, gdyż najprawdopodobniej nie są zgodne z konstytucją. Właściciel pojazdu nie miałby bowiem żadnych możliwości odwołania się od kary. A te, mają być znacznie bardziej surowe, niż dotychczas.

Projekt nowelizacji zakłada bowiem, iż wysokość kar administracyjnych za przekroczenie prędkości będzie zależeć od wysokości średniej pensji krajowej. I tak jazda z prędkością do 10 km/h powyżej dopuszczalnej na obszarze niezabudowanym ma wynieść ok. 50 zł. Jednak przekroczenie jej o ponad 50 km/h będzie wiązało się z wydatkiem już 800 zł. Na obszarze zabudowanym, kary te mają być dwukrotnie wyższe. Oznacza to, że jazda z prędkością 100 km/h lub większą w mieście będzie kosztować 1600 zł. A to nie koniec.

Jeśli w ciągu jednego roku samochód trzykrotnie popełni takie wykroczenie (bez względu na to, kto nim kierował), to każde kolejne będzie wiązało się z 50%. większą karą. Tym samym, właściciel będzie zmuszony zapłacić jednorazowo nawet 2400 zł.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Icek Wicek (gość)

    Za czwartym razem to już tylko gilotyna i przejęcie przez państwo majątku denata.

  • MS (gość)

    Co za idioci! Tworzą przepisy które (z góry wiadomo) są niezgodne z konstytucją. Tylko w zakichanej polandii takie coś może mieć miejsce.

  • bryan (gość)

    Dokładnie tak @MS. Nie wyobrażam sobie, że np. niedowidzący właściciel pojazdu zapłacił kary za jego w poczynaniach kierowcy albo co gorsza np. pojazd służbowy włodarza miejskiego, to co ja mam płacić jako podatnik?! A owszem, Konstytucja co prawda dokładnie nie precyzuje co i tak jest nie zgodna, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach to dopną swego bo kasa, kasa i jeszcze raz kasa, a bezpieczeństwo poniekąd mają to gdzieś tzn. odstawiają na dalszy plan. Jeszcze przed nami wachlarz absurdów nie zabraknie i ...zrealizuje się.

  • Galimatias (gość)

    A co się stanie jak jest dwóch właścicieli lub więcej? Karę będą dzielić po równo, czy proporcjonalnie do zarobków?

  • ukaszsz (gość)

    Absurd! Co w sytuacji gdy właścicielem pojazdu jest wypożyczalnia?

  • Tomek (gość)

    PO samo zrobiło burdel w przepisach dając władze absolutną ITD z fotoradarami, które robi zdjęcia głównie rejestracji samochodu i to wielokrotnie z tyłu samochodu. W starych przepisach gdzie fotoradary miała Policja nie liczyło się zrobienie tylko zdjęcia rejestracji, ale kierowca musiał być widoczny na zdjęciu.

  • cris (gość)

    Budżet się wali panowie. Trzeba łupić społeczeństwo żeby było na kolacje u Sowy.

  • dziadek (gość)

    to dowód wprost, ze walczą tylko z piratami (" mordercami za kierownica") zaprzeczają też sami sobie że kasa absolutnie się nie liczy, tylko bezpieczeństwo. Czyż kłamstwo nie jest grzechem? czy ż podawanie informacji i tworzenie prawa niezgodnegoz ogłaszanymni intencjami jest nie tylko nieetyczne ale wręcz nieprawne?

  • dziadek (gość)

    korekta- powinno być: to dowód wprost na to, ze NIE walczą z piratami (" mordercami za kierownica") tylko walczą o kasę. Zaprzeczają też sami sobie że kasa absolutnie się nie liczy, tylko bezpieczeństwo. Czyż kłamstwo nie jest grzechem? czyż podawanie informacji i tworzenie prawa niezgodnegoz ogłaszanymni intencjami jest nie tylko nieetyczne ale wręcz nieprawne?

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości