Wszystko
o samochodach

Porady / Wyposażenie

Zapomniany zapas

Data publikacji: Autor: Zenon Rudak

Fot. M.Pobocha: Przebicie opony następuje w najmniej oczekiwanym momencie, dlatego warto dbać o koło zapasowe. Awaria ogumienia zdarza się dość rzadko, co sprawia, że koło zapasowe jest zwykle zapomnianym elementem pojazdu.

Usterka koła samochodu zawsze następuje w najmniej odpowiedniej chwili: kiedy jest zimno, ciemno, pada deszcz lub śnieg, śpieszymy się albo mamy na sobie strój galowy.

 Fot. M.Pobocha: Przebicie opony nastêpuje w najmniej oczekiwanym momencie, dlatego warto dbaæ o ko³o zapasowe.

Aby koło zapasowe nadawało się do użytku, musi być napompowane. Trzeba więc kontrolować ciśnienie w zapasie, dla pewności dobrze jest też wymienić zaworek wentyla. Wydatek rzędu 70 groszy zabezpieczy sprawność koła na minimum dwa lata.


Wymiana koła jest operacją powodującą znaczne zabrudzenie rąk i odzieży. Polecam wożenie w bagażniku rękawiczek ochronnych (najlepiej nieprzemakalnych) i latarki, dobrze jest mieć także fartuch roboczy. Oczywiście potrzebny jest też sprawny podnośnik i odpowiedni klucz do śrub, którymi mocowane są koła do osi. Koła naszego samochodu zwykle dokręcane są w zakładach wulkanizacyjnych kluczem pneumatycznym z siłą większą niż jest to potrzebne i wymagane przez producenta pojazdu. Aby odkręcić tak zaciśniętą śrubę, konieczne jest użycie dłuższej dźwigni niż ta, którą ma klucz z wyposażenia auta. Dobrze jest więc mieć w bagażniku coś, co pozwoli przedłużyć dźwignię klucza do kół.


W znajdujących się w eksploatacji pojazdach możemy spotkać się z następującymi wersjami koła zapasowego:
1. Zapasowe koło jest takie samo, jak te zamontowane na osiach,
2. Zapasowe koło ma inną, najczęściej standardową, stalową obręcz, a na osiach zamontowane są „alufelgi” ,
3. Zapasowe koło to tak zwana „dojazdówka” o innym typie obręczy i wąskiej oponie,
4. Zamiast koła zapasowego w pojeździe znajduje się zestaw do doraźnej naprawy uszkodzonego koła jezdnego.
5. W samochodzie mamy najnowszej generacji koła umożliwiające normalną jazdę z przebitą oponą.

 

W pierwszym przypadku użycie koła zapasowego będzie skuteczne jeżeli będziemy pamiętać o wcześniejszych uwagach. W przypadku drugim należy dodatkowo zapakować do bagażnika komplet standardowych śrub do standardowej obręczy. Koła ze stopów lekkich zawsze mocowane są znacznie dłuższymi śrubami, które nie nadają się do przykręcania stalowej obręczy. Trzeci przypadek wymaga rozwagi i daleko idącej ostrożności. Koła dojazdowe zaprojektowane są tak, aby umożliwić dojazd, do najbliższego zakładu oponiarskiego. Jazda z „dojazdówką” musi odbywać się ściśle według zaleceń producenta samochodu. Warto przypomnieć sobie zatem odpowiedni rozdział z instrukcji obsługi posiadanego auta. Nadmiar ostrożności nie będzie żadną przesadą, szczególnie w czasie opadów lub na śliskiej nawierzchni. Koło dojazdowe też musi być napompowane.


Przypadek czwarty, na szczęście, dotyczy niewielkiej liczby użytkowników samochodów. Wymaga od nich dokładnej znajomości metody naprawy koła, czyli konieczności uważnego przestudiowania instrukcji użytkowania pojazdu. Dla całkowitej pewności, że naprawa się powiedzie, należy też sprawdzić termin ważności preparatu uszczelniającego. Jego przeterminowanie może wiązać się z utratą ciśnienia w puszce, znacznym zmniejszeniem lepkości preparatu lub zablokowaniem jego przepływu do opony.
W piątym przypadku należy pogratulować nowoczesnego rozwiązania ale współczuć kosztów i trudności związanych z naprawą nietypowej jeszcze opony.

 

Dobrą okazją do sprawdzenia stanu koła zapasowego będzie nadchodzący czas zamiany opon letnich na zimowe.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • artur (gość)

    nie nie, nie dam rady doczytać do końca, panie Zenonie niech pan wraca do podstawówki, no chyba że ją Pan właśnie kończy, to przepraszam. "Koła naszego samochodu zwykle dokręcane są w zakładach" widział Pan kiedyś aby ktoś dokrecał koło ?? "W znajdujących się w eksploatacji pojazdach możemy spotkać się z następującymi wersjami koła zapasowego: 4. Zamiast koła zapasowego w pojeździe.. " dośc ciekawa wersja koła zapasowego bez koła zapasowego. Jeżeli ma Pan mature to powinni ją Panu odebrać. Zamiast pisać takie pseudo notatki, niech Pan się wezmie za nauke, gwarantuje że wyjdzie Pan na tym lepiej

  • derek (gość)

    W punkcie 4 autor ma rację, nie ma koła zapasowego lecz zestaw naprawczy w stylu "sprey".

  • badlook (gość)

    Rękawiczki, latarka, fartuch, jakieś przedłużenie(rurka), dodatkowy komplet śrub - proponuje zabrać ze sobą podnośnik i czterech mechaników.

  • Domino (gość)

    Arturze, sam koło dokręcałem. Sam zapewne koło byś przyczepił, a z całym szacunkiem do Twojego wysoce wysublimowanego gustu językowego, masz problem z kołami, bo masz kwadratowy łeb"

  • głupi artur (gość)

    artuditu ma nasrane:)

  • Wentylek (gość)

    A ja tam wożę jeszcze kompresorek elektryczny i nie musze się martwić czy zapas jest napompowany. Szczególnie jeśli jest pod karoserią iiiii!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości