Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Żarówkowa prowokacja. Naczelnik skarbówki może zostać ukarany

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / TVN24 / x-news

Fot. Pixabay.com Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców chce, aby ukarano naczelnika urzędu skarbowego w Bartoszycach. Ma to związek z przeprowadzoną rok temu prowokacją w warsztacie samochodowym.

"Na podstawie art. 11 ust. 6 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz wnioskuje o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec Małgorzaty Sipko, naczelnika Urzędu Skarbowego w Bartoszycach. Sprawa dotyczy głośnej prowokacji, przeprowadzonej przez pracowników tego urzędu w warsztacie samochodowym w Sędławkach koło Bartoszyc" - czytamy w komunikacie.

Przypomnijmy. Dwie kobiety podjechały w listopadzie ubiegłego roku do warsztatu samochodowe w Bartoszycach w województwie warmińsko-mazurskim. Chciały wymienić przepaloną żarówkę w aucie, ale właściciel warsztatu właśnie kończył pracę. Mężczyzna postanowił jednak pomóc i zlecił pracownikowi wykonanie naprawy.

Warsztat nie prowadził sprzedaży, więc mechanik oddał własną, prywatną żarówkę. Za usługę policzył 10 zł, a zakład kończył pracę, więc wydanie paragonu było niemożliwe.

Zobacz także: Czy nowe samochody są bezpieczne?

Cała sytuacja okazała się prowokacją urzędu skarbowego. Mechanik został ukarany mandatem wysokości 500 zł. Nie przyjął go i sprawa trafiła do sądu. W rezultacie został uznany winnym wykroczenia, ale sąd nie zdecydował o karze. Pani naczelnik Urzędu Skarbowego w Bartoszyc jednak złożyła apelację - sąd podtrzymał swoją wcześniejszą decyzję.

Na tym nie koniec. Naczelnik złożyła kolejną apelację, w której domagała się ukarania mechanika grzywną w wysokości 600 zł. Apelacja miała zostać rozpatrzona 20 listopada. Okazało się jednak, że Naczelnik Urzędu Skarbowego w Bartoszycach wycofała ją. Sprawa zostanie zakończona na etapie wyroku skazującego uznającego oskarżonego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu, jednocześnie odstępującego od wymierzenia kary.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • czytelnik (gość)

    Powiedzenie mówi, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Jak czytam o tej prowokacji, tak jest... Jak poprosić kogoś o niezbędną pomoc po takim przypadku??? Każdy będzie bał się pomóc! Doszliśmy do absurdu! Wziąć autostopowicza? W żadnym wypadku! Zostawi taki na siedzeniu równowartość biletu autobusowego i jestem przestępcą! Moim zdaniem winno się ukarać i to bardzo dotkliwie prowokatorki i ich szefa, jeśli im takie działania nakazał, również za celowe naruszenie bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Tak przecież było?!

  • Alex (gość)

    100/100 To wstyd, że wykorzystywać dobre serce człowieka do tak niecnych celów. Paniom z US bardzo współczuję. Jakim trzeba być podłym albo nieszczęśliwym, żeby zrobić coś takiego dobremu i uczynnemu człowiekowi.

  • bobu (gość)

    powinien im tez stan oleju w beretach uzupełnić

  • tys mechanik (gość)

    Ja na miejscu tego mechanika to bym im teraz wymienił ale gumę w majtkach montówką. Bezczelne krowy, powinny być solidnie ukarane i wypierniczone z hukiem z roboty. A tak to te urzędy skarbowe i zusy to największe strupy narodowe. Wyciąć je i będzie się nam żyło lepiej.

  • pytacz (gość)

    Większość komentatorów nie zwraca uwagi na jeden fakt determinujący zachowanie pań ze skarbówki - prawdziwi przestępcy są w Polsce nietykalni, a coś trzeba robić !!!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości