Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Felietony

Zawodowcy

Data publikacji: Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

fot. archiwum W serwisie Polskiej Agencji Prasowej ukazała się wiadomość, że premier Marek Pol znowu wpadł na pomysł. Polska Agencja Prasowa jest agencją poważną i byle czego nie podaje. Co do Marka Pola zawsze jesteśmy pełni niepokoju. Milczał kilka dni i można się było spodziewać najgorszego. I stało się.

 

fot. archiwum Tym razem pan premier wymyślił, aby każdy nowy kierowca, który uzyskał prawo jazdy, pojeździł sobie ze starym, doświadczonym kierowcą, najlepiej zawodowym, aby zobaczyć jak się prowadzi samochód w różnych warunkach. Pomysł sam w sobie nie najgorszy, od zawodowców zawsze można się czegoś nauczyć, problem wszakże polega na tym, że premier Pol życzy sobie, aby to były jazdy płatne.

W Ministerstwie  Infrastruktury, które przetwarza na czyn wszystko co wymyśli minister Pol, wyliczyli, że opłata za taką jazdę z zawodowcem ma wynieść 140 złotych. Nie wiadomo dlaczego 140, a nie 150 albo 130, sposób naliczeń trzymają w tajemnicy, ale tak im po prostu wyszło.

 

Odpowiedzialni pracownicy Ministerstwa Infrastruktury, podlegli ministrowi Polowi, pracownicy, którym rzecz jasna zależy na pracy twierdzą, że pomysł jest świetny bo jak młody kierowca pojeździ sobie z kierowcą TIR-a i zapłaci 140 złotych, to nauczy się kierować w sytuacjach ekstremalnych. Przewidziano też sytuację, kiedy to młody kierowca, który już raz zapłacił parę tysięcy za kurs i dużo za jazdy, odmówi kolejnego płacenia. Min. Marek Pol ma jak zawsze gotową formułkę. Jeżeli młody kierowca w przeciągu pierwszego pół roku po zdobyciu prawa jazdy nie zapłaci tych 140 zł za jazdę ze starym kierowcą, to zabierze mu się prawo jazdy.

 

Zabiorą, nawet takim młodym, którzy sami nauczyli się dobrze jeździć bez pomocy starych. Tak wymyślił wicepremier, który znowu chce nas trafić na parę złotych.

 

Sprawa jest głośno komentowana m.in. w internecie, gdzie min. Pol od dawna ma swoją stronę, a teraz jeszcze większą. Za ciekawe można uznać dwie opinie: niech Pol zapłaci najpierw 140 zł za każdy obiecany, a nie budowany metr autostrady - to jeden komentarz. Drugi internauta pisze, że chętnie dorzuci jeszcze 100 zł byle by to poszło na leczenie przewlekłej choroby...

 

Nasza opinia jest prosta. Każdy człowiek ma głowę, aby myśleć i może wymyślić wszystko. W przypadku wicepremiera Pola istnieje dość istotne podejrzenie czy przypadkiem nie myśli za często.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości