Wszystko
o samochodach

Aktualności / Wywiady

Zbigniew Zamachowski

Data publikacji: Autor: Urszula Tokarska

fot. Robert Kwiatek Nie wszędzie wkręcę się tam, gdzie wjedzie moja żona, ale już sobie radzę, zwłaszcza po francusku...

fot. Robert Kwiatek Czym  przemieszcza się Pan najczęściej?

 

Samochodem, i to na dodatek „ciężarówką”. Tak nazywam Renaulta Espace wersji Grand, którym jeżdżę od trzech lat.

 

Dlaczego wybrał Pan „ciężarówkę”?

 

Z bardzo prozaicznych powodów – moja liczna rodzina w inny samochód się nie mieści. Espace ma siedem miejsc, nas jest co prawda sześcioro, ale to siódme miejsce zawsze się przydaje. Wersję Grand wybraliśmy z tego powodu, że jak jedziemy wszyscy na wakacje, to musimy mieć miejsce na bagaż. Normalna wersja Espace nie ma tego miejsca, chyba że po wymontowaniu ostatniego rzędu foteli, czego zrobić nie możemy.

­

Nie jest uciążliwa jazda takim dużym autem na co dzień, po mieście?

 

Mieszkanie poza miastem wymusiło na mojej rodzinie posiadanie dwóch samochodów. Żona jest czynna zawodowo, więc musi mieć swobodę poruszania, jeździ Fordem Focusem. Mnie przypadła w udziale „ciężarówka”, z czego się cieszę, bo jest to bardzo wygodny samochód. Mogę siedzieć nieco wyżej, a wolę patrzeć na jezdnię trochę z góry niż z dołu.

 

A jak jest z parkowaniem, zwłaszcza w Centrum?

 

Nauczyłem się. nieco się rozpychając zderzakiem od zderzaka. Muszę się też pochwalić, że nie miałem stłuczek, raz tylko obtarłem go wjeżdżając do garażu, i to nie do swojego, ale bardzo wąskiego.

 

Jak traktuje Pan swój samochód i motoryzację w ogóle?

 

Najzwyklej jak tylko można, powiedziałbym, że wręcz po barbarzyńsku. Samochód nigdy nie był i nie jest przedmiotem kultu. Jest przedmiotem użytkowym, który powinien dobrze służyć i najlepiej się nie psuć.

Na potwierdzenie tego wystarczy zajrzeć do mojego samochodu (lepiej nie!!!!) – jest on potwornie zabałaganiony, za sprawą moich czworga dzieci oczywiście.

 

Kto doradza Panu w zakupie auta?

 

Grzegorz Turnau, który tak zna się na motoryzacji, że mógłby z niejednym fachowcem podyskutować. Kolejny model, którego na razie nie zdradzę, żeby nie zapeszyć, jest też narajony przez moją „swatkę motoryzacyjną”, czyli Grzegorza Turnaua.

 

Może będzie to Chrysler Voyager, którym pan Turnau sam jeździ?

 

... Zobaczymy, zobaczymy.

 

Jakim jest Pan kierowcą?

 

Nie lubię jeździć zbyt szybko, jestem kierowcą spokojnym, raczej ostrożnym, niemniej niejednokrotnie zalewa mnie krew na skutek bezmyślnej czy wręcz głupiej jazdy innych kierowców. Np. nie włączanie kierunkowskazów przy skręcie czy przy zatrzymywaniu się... przecież od tego uzależnionych jest mnóstwo ruchów innych kierowców. Ja staram się przestrzegać podstawowych zasad i ułatwiać innym jazdę.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości