Wszystko
o samochodach

Motosport / Formuła 1

Zespół Lotus Renault GP po wyścigu w Australii

Data publikacji: Autor: (red)

fot. materiały prasowe Lotus Renault Team LRGP rozpoczął sezon 2011 mocnym akcentem – po 20 startach w Formule 1, Witalij zajął po raz pierwszy miejsce na podium.
Team Lotus Renault GP rozpoczął sezon 2011 mocnym akcentem – po 20 startach w Formule 1, Witalij zajął po raz pierwszy miejsce na podium.

fot. materiały prasowe Lotus Renault • Zgodnie z przyjętą przez zespół strategią, Nick i Witalij zjeżdżali dwukrotnie do pitstopu: zmieniając opony z miękkich na miękkie, a potem na twarde
• Nick zjechał do alei serwisowej podczas 15. i 30. okrążenia, a Witalij zrobił pitstop na 16. i 36. okrążeniu.
• Witalij wykręcił najlepszy czas podczas 55. okrążenia, broniąc trzeciej pozycji przed atakującym go Fernando Alonso
• Witalij jest pierwszym rosyjskim kierowcą, który zajął miejsce na podium w Formule 1

Witalij Pietrow, pozycja 3, model R31-03

Jestem szczęśliwy z zajęcia miejsca na podium – cały zespół bardzo ciężko pracował podczas zimowych przygotowań. Podczas przedsezonowych testów trudno było nam określić, jak wypadamy w porównaniu z konkurencją, ale przed GP Australii zamontowaliśmy w bolidzie sporo nowych części, które sprawdziły się na torze. Bardzo dobrze rozpocząłem wyścig i to prawdopodobnie dało mi przewagę nad Alonso i Buttonem. Dzięki temu jechałem w czołówce i mocno naciskałem na gaz, jednocześnie uważając na opony. Podjęliśmy słuszną decyzję przyjmując strategię dwóch pitstopów, która sprawdziła się podczas wyścigu. Chciałbym gorąco podziękować wszystkim członkom zespołu za ciężką pracę i wsparcie, jakiego udzielili mi podczas zimowych przygotowań. Miejsce na podium jest naszym wspólnym osiągnięciem. Jestem w siódmym niebie.

CZYTAJ TAKŻE

GP Australii: Vettel wygrywa, Pietrow trzeci


Nick Heidfeld, pozycja 14, model R31-01

To był trudny wyścig. To jasne, że jestem rozczarowany, że nie udało mi się dzisiaj zdobyć punktów, ale po kontakcie podczas pierwszego okrążenia nie miałem na to praktycznie żadnych szans. Szkoda, bo dobrze rozpocząłem wyścig i już po pierwszym zakręcie przesunąłem się z 18. pozycji na 12. miejsce. Mój bolid był dość poważnie uszkodzony - w najgorszym stanie była prawa część nadwozia, sekcje boczne i pokrywa silnika. Nie był to dla mnie udany wyścig, ale bardzo cieszę się, że zespół i Witalij wywalczyli dziś tak wspaniały wynik, który potwierdza, że mamy bardzo konkurencyjny bolid i możemy w tym sezonie twardo walczyć o miejsce w czołówce stawki.

Eric Boullier, szef teamu i dyrektor zarządzający

Dzisiejsze podium przyjęliśmy z ogromną ulgą – jest to dla całego zespołu wspaniała nagroda za wytężoną pracę. Ja też jestem niesamowicie szczęśliwy. Trzecia lokata jest także potwierdzeniem, że słusznie przyjęliśmy agresywne podejście na etapie projektowania bolidu, i że jest to kierunek, którym powinniśmy podążać w przyszłości. Witalij bezbłędnie jeździł podczas wyścigu i jestem pewien, że w tym sezonie stać nasz zespół na walkę o miejsce w czołówce stawki. Jestem przekonany, że podczas kolejnego Grand Prix obaj nasi kierowcy będą walczyć o miejsca w pierwszej trójce, a zespół stanie się jeszcze bardziej konkurencyjny niż w Australii.

James Allison, dyrektor techniczny

Wszyscy członkowie zespołu są bardzo szczęśliwi, bo walka o miejsce na podium nie była łatwa. Skłamałbym mówiąc, że byliśmy pewni wygranej, choć muszę przyznać, że Witalij pokazał świetną formę podczas kwalifikacji, co utwierdziło nam w przekonaniu, że mamy mocną pozycję. Przypuszczaliśmy, że będziemy mogli walczyć na torze z ekipą Ferrari i tak faktycznie się stało. Na GP Malezji przygotowaliśmy szereg dodatków do pakietu aerodynamicznego, które powinny dać nam przewagę rzędu kilku dziesiątych sekundy. Mam nadzieję, że dzięki temu będziemy jeszcze bardziej konkurencyjni niż dzisiaj.

Riccardo Penteado, kierownik zespołu silnikowego

To fantastyczny wynik dla ekipy Lotus Renault GP i wymarzony start w nowym sezonie. Witalij perfekcyjnie jechał podczas całego wyścigu i pomimo nieustannych ataków przypuszczanych przez byłego mistrza świata, Fernando Alonso, nie tylko nie popełnił ani jednego błędu, ale udowodnił też, że nasz bolid ma ogromny potencjał. Pokonywał kolejne okrążenia równie dynamicznie jak podczas kwalifikacji i pod koniec wyścigu zostało mu w baku niewiele paliwa. Witalij i pozostali członkowie zespołu umiejętnie kontrolowali jego poziom, dzięki czemu nie tylko zajęliśmy dobrą lokatę, ale zdobyliśmy też miejsce na podium. Szanse Nicka przekreślił incydent, w wyniku którego ucierpiał jego bolid. Jesteśmy bardzo zadowoleni z obu silników – doskonale sprawowały się podczas wyścigu. Jestem pewien, że nie zawiodą nas w Malezji.’

Czy wiesz, że…
W telewizji nie było tego widać, ale w wyniku kontaktu podczas pierwszego okrążenia cała prawa strona nadwozia samochodu Nicka uległa zniszczeniu.

Źródło: Lotus Renault GP

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości