Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Zgubne nawyki kierowców. To może uszkodzić samochód

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Pixabay.com Od nadużywania sprzęgła, poprzez bagatelizowanie kontrolek po jazdę na rezerwie. To nawyki, które mogą doprowadzić do uszkodzenia pojazdu i wyniszczyć go niekiedy bardziej niż duży przebieg.

Nadużywanie sprzęgła

Wciskanie pedału sprzęgła i trzymanie go podczas hamowania to działanie bezsensowne. Hamując silnikiem (zdejmując nogę z gazu, skutkiem czego samochód zaczyna zwalniać) nie zużywamy paliwa, w przeciwieństwie do jazdy na luzie bez wrzuconego biegu. Oszczędzamy także na częściach, bowiem mniej zużywają się klocki hamulcowe i tarcze. Hamowanie silnikiem gwarantuje nam także większe bezpieczeństwo, ponieważ pojazd z wrzuconym biegiem jest dużo stabilniejszy niż jadący na luzie, a ponadto mamy nad nim większa kontrolę w sytuacji, w której potrzebna jest nasza natychmiastowa reakcja.

Nieprawidłowe przyspieszanie

Z punktu widzenia zużycia paliwa – co może wydawać się dziwne – przyspieszać należy dynamicznie, mocno (na ok. 75 proc.) wciskając pedał gazu. Celem jest sprawne osiągnięcie planowanej prędkości i wrzucenie jak najwyższego biegu. Warto przy okazji pamiętać, aby zmieniać bieg na wyższy tak szybko, jak tylko jest to możliwe.

Niekontrolowanie ciśnienia powietrza w oponach

Z badań przeprowadzonych przez Niemieckie Stowarzyszenie Nadzoru Technicznego GTÜ wynika, że ciśnienie za niskie o 0,2 bara zwiększa zużycie paliwa o 1 proc., zmniejszone o 0,4 bara w stosunku do przewidzianego przez producenta – o 2 proc., a o 0,6 bara – o 4 proc.

Bagatelizowanie żółtych/czerwonych kontrolek świecących się na desce rozdzielczej

W przypadku ABS-u i ESP oraz poduszki powietrznej świecące się kontrolki informują, że układy te nie działają poprawnie lub w ogóle nie zadziałają w razie potrzeby. Tymczasem w sytuacjach zagrażających naszemu życiu lub zdrowiu są nieodzowne (po to wszak zostały zaprojektowane), a ponadto użytkowanie samochodu w takim stanie jest wykroczeniem i podczas kontroli drogowej dowód rejestracyjny pojazdu może zostać zatrzymany.

Zobacz także: Wypadek czy kolizja. Jak się zachować na drodze?

Jazda na zbyt niskich obrotach

Jazda na zbyt niskich obrotach może być szkodliwa dla panewek korbowodów i wału korbowego. Dużym przeciążeniom poddawane są także tłoki. Jazda na zbyt niskich obrotach może  przyspieszyć  kosztowną wymianę dwumasowego koła zamachowego. Dodatkowo przy zbyt niskich prędkościach obrotowych w silniku gromadzi się nagar.

Jazda na rezerwie

Niektórzy użytkownicy samochodów, zanim zatankują zbiornik, potrafią na rezerwie przejechać kilkadziesiąt kilometrów. Tymczasem zbyt mała ilość paliwa w baku jest szkodliwa dla wielu podzespołów pojazdu. Zacznijmy od samego zbiornika. To główny element samochodu, w którym gromadzi się woda. Skąd się ona tam bierze? Otóż przestrzeń zbiornika wypełnia powietrze, które w wyniku zmian temperatury skrapla się i powstaje wilgoć. Blaszane ścianki nagrzewają się i schładzają nawet zimą. To idealne warunki, aby od wewnętrznej strony zbiornika pojawiła się wilgoć.

Woda zawarta w paliwie może skutecznie unieruchomić samochód szczególnie zimą. Jeżeli wody w układzie paliwowym jest dużo, to już przy niewielkich przymrozkach mogą się w nim utworzyć się korki lodowe blokujące przepływ paliwa.

Tankowanie pod korek

Jednak tankowanie zbiornika "pod korek" też jest szkodliwe dla samochodu. Warto wiedzieć, że choć po uruchomieniu silnika paliwo pobrane przez pompę nie jest tłoczony tylko do cylindrów. Trafia tam tylko niewielka dawka, a nadmiar paliwa jest kierowany z powrotem do baku. Po drodze chłodzi i smaruje elementy układu wtryskowego.

Jeśli zbiornik jest zatankowany po sam korek, to wówczas tworzy się duże podciśnienie, które może być szkodliwe dla układu paliwowego. - Ponadto zbyt duża ilość paliwa może doprowadzić do uszkodzenia elementów układu odpowietrzenia zbiornika, który do silnika odprowadza opary paliwa. Może zostać również uszkodzony filtr węglowy, którego zadaniem jest pochłanianie oparów paliwa - wyjaśnia Radosław Jaskulski. Aby uniknąć tych zagrożeń właściwym postępowaniem jest tankowanie do pierwszego „odbicia" pistoletu dystrybutora na stacji paliw.

Zobacz także: Peugeot 308 w odmianie kombi

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości