Wszystko
o samochodach

Porady / Naprawy

Zimowa kosmetyka samochodu - nie tylko mycie nadwozia i czyszczenie tapicerki

Data publikacji: Autor: Bartosz Gubernat

Zimowa kosmetyka samochodu Chociaż zimą częste mycie samochodu może być kłopotliwe, kierowca dbający o auto powinien odwiedzić myjnię przynajmniej raz w miesiącu.

W niskich temperaturach kosmetyka samochodu nie jest ani przyjemna, ani łatwa. Z lodowatego nadwozia brud usuwa się znacznie trudniej niż latem, a moczenie rąk w wiaderku z wodą najczęściej kończy się przeziębieniem. Aby utrzymać nadwozie w niezłej kondycji, osad z soli i błota śniegowego należy jednak regularnie usuwać. W przeciwnym razie szybko wejdzie w reakcję z lakierem. Miejsca nawet najmniejszych obić zaczną rdzewieć, a warstwa lakieru bezbarwnego straci swój połysk. Matowy osad szybko pokryje też chromowane elementy i emblematy.

Zimowa kosmetyka samochoduMycie samochodu zaczynamy od płukania nadwozia
Na zimowe mycie samochodu najlepiej wybrać dzień z temperaturą nie niższą niż minus jeden-dwa stopnie Celsjusza. - W takich warunkach samochód najlepiej umyć w zamkniętej myjni, gdzie temperatura jest znacznie wyższa. Do dokładnego usunięcia brudu najlepiej użyć ciepłą wodę z dużą ilością szamponu i szczotkę z miękkim, naturalnym włosiem, które nie porysuje lakieru – mówi Paweł Brzyski, właściciel myjni Auto-Błysk w Rzeszowie.

Zobacz też: Jak zimą dbać o wycieraczki samochodowe?

Przed szczotkowaniem karoserię należy dokładnie namoczyć, spłukując piach i gruboziarniste osady. W przeciwnym razie nawet delikatne ruchy szczotką mogą się skończyć rysami na nadwoziu. Płukanie nadwozia zaczynamy od dołu, przesuwając strumień wody w górę. Myjemy w odwrotnym kierunku, zaczynamy od góry. Czyścimy dach i szyby, a następnie maskę. Później schodzimy do drzwi i błotników. Najpierw myjemy je do bocznej listwy. Na koniec zostawiamy dolną część oraz zderzaki i progi. Jeśli samochód jest bardzo brudny, należy często płukać szczotkę.

- Aby zapobiec zamarzaniu zamków i klamek oraz przymarzaniu uszczelek, po myciu nadwozie trzeba dokładnie wytrzeć. Szczególnej troski wymagają wewnętrzne strony drzwi, które dodatkowo należy zabezpieczyć środkiem na bazie silikonu. Uszczelki także silikonujemy po dokładnym wytarciu – mówi Paweł Skóra, właściciel rzeszowskiej myjni Washclinic.

Zobacz też: Zamarznięte drzwi i zamek w samochodzie. Jak sobie z nimi poradzić?

Wytarty do sucha lakier można dodatkowo zabezpieczyć pastą lub twardym woskiem. Do nałożenia warstwy ochronnej potrzebna jest jednak odpowiednio wysoka temperatura (co najmniej 15 stopni Celsjusza). W przeciwnym razie wosk trudno rozprowadzić i wypolerować. Wodę z zamków i klamek najłatwiej wydmuchać przy pomocy kompresora, np. na stacji benzynowej.

Felgi aluminiowe zimą czyścimy regularnie
Zimą szczególnej troski wymagają aluminiowe felgi oraz kołpaki lakierowane na jasne kolory. To one są najmocniej niszczone przez sól i błoto pośniegowe. Bez odpowiedniej troski szybko zachodzą brązowym osadem z hamulców, który po dłuższym czasie bardzo trudno usunąć. Felgi i kołpaki w trakcie mycia można spryskać specjalnym środkiem do czyszczenia kół. Ale należy pamiętać, że stężenie substancji czyszczących w tego typu preparatach jest znacznie większe niż w zwykłym szamponie. Dlatego mogą mieć niepożądane działanie na lakier i tworzywa sztuczne. Stosując je zbyt często, łatwo zmatowić powierzchnię felgi lub kołpaka. - Dlatego należy stosować środki markowych, sprawdzonych producentów. Dla własnej wygody lepiej myć koła częściej, aby nie doprowadzić do powstania twardego osadu – mówi Paweł Brzyski.

Nie zapomnij o wnętrzu
Warunki zimowe to także trudna próba dla wnętrza. Błoto i sól kapiące z butów spadają na plastikowe elementy oraz wykładzinę. W niskich temperaturach trudno je usunąć. Zdaniem Pawła Skóry kierowca nie powinien jednak rezygnować z regularnej kosmetyki. Minimum to odkurzanie podłogi i foteli oraz wycieranie plastików. W warunkach domowych można to zrobić przy pomocy miękkiej szmatki i letniej wody.

Zaschnięte błoto, jeśli nie zostanie odpowiednio szybko wytarte potrafi odbarwić i zmatowić plastik. Na wiosnę kierowcę może więc czekać przykra niespodzianka. Wielu uszkodzeń nie da się usunąć nawet profesjonalną chemią do prania tapicerki.

Zobacz też: 10 typowych, zimowych usterek samochodu. Jak sobie z nimi radzić?

Kierowcy, którzy nie mają własnego garażu w sezonie zimowym mogą korzystać z usług ogrzewanych myjni. Ze względu na zwiększone zimą ryzyko uszkodzenia lakieru odradzamy myjnie automatyczne, na stacjach benzynowych. Lepiej powierzyć samochód profesjonaliście, który umyje nadwozie przy pomocy myjki wysokociśnieniowej i miękkiej szczotki lub gąbki. Od suszenia dmuchawą bezpieczniejsze dla lakieru jest także wycieranie miękką szmatką lub naturalną irchą. Kompleksowe mycie i wycieranie nadwozia kosztuje ok. 20-30 zł. Ręczne woskowanie karoserii to ok. 50-80 zł. Sprzątanie wnętrza, polegające na odkurzaniu oraz myciu i silikonowaniu elementów plastikowych to ok. 25-40 zł.

Zobacz też: uruchamianie auta na mrozie. O czym pamiętać?

W sezonie zimowym nie ma sensu mycie podwozia. Spód samochodu niemal bez przerwy jest narażony na działanie soli i błota, dlatego trudno liczyć na długotrwałe efekty czyszczenia. Poza tym nieumiejętne mycie podwozia pod ciśnieniem bardzo często doprowadza do uszkodzenia powłoki antykorozyjnej, a w przypadku starszych samochodów przyspiesza korozję. Dlatego najlepiej zostawić mycie podwozia na wiosnę, kiedy samochód będzie można podnieść na podnośniku wysoko do góry, a po myciu wykonać w newralgicznych miejscach drobne zaprawki. Mycie podwozia można wykonać także w samochodzie stojącym na ziemi, ale pod warunkiem, że użyjemy odpowiedniej lancy na specjalnym wózku i zastosujemy mniejsze ciśnienie wody. 

Zimowa kosmetyka samochodu

Zimowa kosmetyka samochodu

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • zgroza (gość)

    moj boze, takie szorowanie i jeszcze sciagaczką do szyb po lakierze, piekne rysowanie powloki

  • Nokwak (gość)

    Zawsze po dokładnym myciu samochodu widziałem niedoskonałości po jeździe mojego syna i żony. Kilka wgnieceń parkingowych na które szkoda mi było pieniędzy. Znajomy polecił mi metodę PDR. Znalazłem zakład najbliżej siebie(Warszawa Włochy) i umówiłem się na wizytę. Od tej pory szczerze polecam każdemu tą metodę ponieważ górują ceną, szybkością wykonania oraz efektywnością. Jeśli ktoś chciałby skorzystać z tego zakładu podaję numer 724 56 44 23 POLECAM

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości