Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Zmiana opon. Będzie zakaz jazdy na letnich oponach w zimie?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Łukasz Bobek Samorządowcy z Podhala uważają, że w Polsce powinien być nakaz jazdy zimą na zimowych oponach. Ich zdaniem to turyści na letnich oponach najczęściej powodują w regionie paraliż komunikacyjny dróg, gdy pada śnieg.

W Polsce nie istnieje obowiązek montowania opon zimowych. Jest ono jednak zalecane od 1 listopada do 1 kwietnia. Używanie łańcuchów śniegowych jest dozwolone, a nawet obowiązkowe w przypadku odpowiednio oznakowanych dróg, a opony kolcowane są zabronione.

Zobacz także: Opony zimowe. W których krajach są obowiązkowe?

Na Podhalu w tym roku śniegu jest mnóstwo, a nadal wielu turystów przyjechało na wypoczynek samochodami na letnich oponach. Część z nich zupełnie nie radzi sobie na podjazdach podczas intensywnych opadów śniegu. Mylnie zakłada, że jak ma samochód z napędem na cztery koła, to poradzi sobie na letnich oponach. 

Przypomnijmy. Nakaz jazdy na zimowych oponach obowiązuje już w kilku europejskich krajach. Niezależnie od warunków. Przykładem jest chociażby Austria. Opony zimowe są tu obowiązkowe od 1 listopada do 15 kwietnia, a minimalna głębokość bieżnika wymagana w tym okresie wynosi 4 mm.

Priorytetem w poruszaniu się po drogach jest bezpieczeństwo uczestników ruchu. Prawidłowo dobrane i eksploatowane opony zmniejszają ryzyko wypadku, dlatego warto zainwestować w odpowiednie ogumienie dostosowane do sezonowych warunków atmosferycznych. Należy również regularnie sprawdzać ciśnienie w oponach. Wielu kierowców zbyt rzadko kontroluje ten parametr ogumienia. Nieodpowiednie ciśnienie sprawia, że zmniejsza się przyczepność do jezdni oraz wydłuża się droga hamowania pojazdu.

Zobacz także: Jak zadbać o akumulator?

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • wojtek (gość)

    wprowadzic zakaz odychania.

  • Ewa (gość)

    Lobby oponiarskie górą, natomiast w górach smog i opłata klimatyczna.

  • yurek (gość)

    Porównywanie polskich warunków drogowych do Austrii, to jakaś głupota. Tam praktycznie cały kraj leży "na podhalu". W Polsce północnej dni śnieżne można policzyć w tym roku na palcach jednej ręki.

  • maniek (gość)

    Niech się górale zajmą lepiej końmi , które przez ich pazerność padają przeciążone nadmiarem turystów. Głupota nie boli w ich wydaniu , jaki oni mają wpływ na paraliż komunikacyjny , czyżby kierowcy blokowali górali jadących ulicą saniami ? Ich interesują tylko dutki, chcą więcej turystów i jeszcze narzekają . Takim jeszcze nikt nie dogodził.

  • gienek (gość)

    No nie 4 komentarze broniące jazdy na Letniakach w Zimie... Skąd się tacy biorą ??? Trzeba być ciężkim niedorozwojem by jeździć w Zimie na letnich oponach

  • oponiarz (gość)

    po prostu przemawia za nimi mega pazerność że nie kupują zimówek a jak spadnie śnieg nawet na pomorzu to co powiecie wówczas PAZEROTY.

  • Najlepsze opony to czterosezony ! (gość)

    Pismaki łapserdaki nie ma w europie żadnego kraju nakazującego ( UWAGA!) wyłącznie zimówek .

  • Gienek (gość)

    Nie rozumiem co trzeba mieć w głowie by ryzykować swoje życie i swoich bliskich ....by nie kupić kompletu opon raz na 5 lat. Jednak jesteśmy totalną Bidą a nie właścicielami samochodów.

  • Andrew (gość)

    ile lat już o tym p[ier...licie ?????

  • Nad (gość)

    Regulowanie używania opon zimowych kalendarzem przypomina mi lata komunistyczne. Kto pamięta okres ogrzewania mieszkań w okresie od....do? I nie było ważne, że za oknem było -20 stopni. Nie było 15 października- nie było grzania mieszkań. Och....komuna wraca. Czerwoni nawet nie zauważają, że wracają. Oni są!

  • yurek (gość)

    @gienek Bo sporo osób posiada auto tylko na dojazdy do sklepu raz w tygodniu lub jakiś inny okolicznościowy wypad. Jeśli spadnie śnieg, a ktoś ma letnie opony, to po prostu zostawia auto na parkingu i idzie z buta do sklepu. Nie dojeżdża codziennie do pracy autem, więc nie musi mieć opon zimowych "na w razie co", gdy to "w razie co" występuje kilka razy na rok.

  • wxxx (gość)

    Gienek ,zimowe opony nie zastąpią zdrowego rozsądku na drodze.Ilu szaleńców na oponach zimowych spowodowało wypadek.

  • Lamar (gość)

    Nareszcie ktoś pomyślał. Jeżdżę dużo po Europie i Polsce. W zimie w Polsce jest makabra!. Jak kogoś stać na autoto na 4 dodatkowe opony również. Sytuacja podobna jak z ubezpieczeniami, jeżdżą ryzykując a w przypadku urazów po wypadkowych i szkód opłacajacy składki ubezpieczeniowe ponosza za takiego koszty.

  • dziadek (gość)

    Co Wy tłumaczycie,Gienkowi , zawsze,jak ktoś walił głupoty,to się mówiło pieprzy jak Gienki i Leszki.

  • mori (gość)

    Ta 2 mam bieżnika to do czegoś się nadaję. Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku. Za komuny jeździłem na letnich a były panie zimy. Teraz zim nie ma a opony zimowe. Po co to komu.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości