Insignia kombi na wiosnę

Pojazdy / Wrażenia z jazdy

Autor: Maciej Pobocha

Liczba odwiedzin: 7616

Na przełomie kwietnia i maja na naszym rynku pojawi się Opel Insignia Sports Tourer, czyli kombi.

W porównaniu z dostępnymi już w sprzedaży wersjami 4- i 5-drzwiową, kombi jest dłuższe o 8 cm. Efektem jest większy bagażnik mający pojemność 540 l (500 l w sedanie i 520 l w liftbacku). Objętość można zwiększać do 1530 l składając oparcia tylnej kanapy. Uzyskujemy w ten sposób przestrzeń o długości 191 cm i niemal idealnie płaskiej podłodze, co znacznie ułatwia pakowanie bagaży. Fot. Maciej Pobocha

W opcji znajdzie się elektroniczny system otwierania/zamykania pokrywy bagażnika z możliwością wybrania jednej z dwóch wysokości, na jaką pokrywa się uniesie. W niewysokich pomieszczeniach (np. garażach), można wybrać niższą pozycję, aby uniknąć uderzenia klapą o sufit.

Wraz z wprowadzeniem kombi na wyposażeniu Insigni znajdzie się materiał tapicerski o nazwie Top Tec. Nie przepuszcza on w Fot. Maciej Pobocha zasadzie wody, dzięki czemu fotele nie powinny się brudzić, jeśli przez przypadek wylany zostanie na nie jakiś płyn.

Nowością będą dwa silniki, uzupełniające gamę jednostek napędowych Opla. Pierwszym z nich jest turbodoładowany „benzyniak” o pojemności 1,6 l i mocy 180 KM. Drugi to podwójnie doładowany turbodiesel 2,0 l/190 KM. Zastosowano Fot. Maciej Pobocha w nim dwie turbosprężarki. Mniejsza działa do 1500 obr./min. Przy 1500 obr./min włącza się większa i obie pracują razem. Powyżej 3000 obr./min pracuje tylko większa turbosprężarka.

Insignia będzie też dostępna z silnikami benzynowymi: 1,6 l/115 KM, 1,8 l/140 KM, 2,0 l/220 KM i 2,8 l/260 KM oraz wysokoprężnymi 2,0 l/130 i 2,0 l/160 KM. W wersjach z Fot. Maciej Pobocha mocniejszymi silnikami oferowany będzie napęd na obie osie.

W Insigni kombi, którą jechaliśmy, pracował nowy, turbodoładowany silnik benzynowy o mocy 180 KM. Jednostka zapewnia przyzwoite osiągi. Pierwsza setka pojawia się na liczniku po 9,2 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 220 km/h. Chcąc jeździć bardziej dynamicznie, warto wybrać tryb Sport pracy silnika oraz układów zawieszenia i kierowniczego (wymaga dopłaty). Dzięki niemu auto żwawiej reaguje na Fot. Maciej Pobocha pedał gazu, zawieszenie utwardza się, a wspomaganie kierownicy zmniejsza i kierowca ma większą kontrolę nad samochodem. W trybie Tour zawieszenie jest bardziej miękkie, a wspomaganie mocniejsze, przez co podróżuje się bardziej komfortowo.

Wnętrze Insigni kombi jest nowoczesne, a materiały wykończeniowe są naprawdę dobrej jakości. Podróżujący zarówno z przodu jak i z tyłu nie powinni narzekać na ilość miejsca. Nie jest go może tyle, co w Fordzie Mondeo, ale osobom o wzroście 180 cm przestrzeni na nogi ani nad głową nie brakuje. Przednie fotele są wygodne – mają długie i szerokie siedziska oraz oparcia.

6-stopniowa, ręczna skrzynia biegów pracuje precyzyjnie. Nieco kłopotliwe jest jednak zmienianie przełożeń. Przeszkadza w tym wysoki podłokietnik.

Komentarze

    • Roger
    • ma całkiem ładne jak na opla wnętrze i z tego co widze całą masę różnych gadżetów, które musza jakoś działac na cenę.. czy naprawdę są komuś potrzebne do życia? (klapa, czytające reflektory, wspomniany top tec i inne) myślę, że ludzkie potrzeby w podróżowaniu zatrzymały się na poziomie Kii Rio, reszta to oddziaływanie na psychę klienta.
    • Roger
    • a opel najwyraźniej ma niemałe plany co do tego wozu i ma zamiar nim trochę zwojować..
    • driwer
    • Z tylu strasznie przypomina bodajrze A6 kombi, z przodu oki, nawet charakterystyczny ALE tej kierownicy to przezyc niemoge....jest poprostu brzydka(przynajmniej wg mnie)
    • tdi chiptunning ;))
    • wygląda jak nowa honda acord... jakby opel był szybszy w pokazaniu nowego auta, to nowa honda by wygladala jak opel insignia... kto pierwszy ten lepszy ;)
    • Jarpoz
    • Zupełnie nie kojarzy mi się z Accordem który raczej jest kanciasty, a ten jest "oblasty".
    • peppek
    • Myślę że kombi jest nieporównywalnie ładniejsze od wersji sedan, który wygląda z tyłu jak hełm niemieckiego żołnierza. Insignią Ople zawalczy z VW i to skutecznie. Pewnie VW pokaże niedługo nowego paska bo ten obecny swoją brzydotą i topornością przebija wszystko.
    • Roger
    • cóż takiego ma Opel czego VW nie mógłby mieć?
    • nabaam
    • Niezły design. Świetna technika. Jak na Opla rewolucja, napęd 4x4, chociaż tylnonapedowa Omega nieźle mnie wozi na rosyjskich ulicach. Tylko te silniki. Same turbo. A można było zostawić lub "pożyczyć" od konkurencji, coś dużego bez turbiny. Trzeba na jakieś jazdy próbne się umówić.
    • lordkox
    • Może i ładny a i tak bez Mazdy nie ma jazdy
    • dj Darek
    • Czy zwróciliście uwagę na to, że insignia jest strasznie ociężała? Mając 140 KM (silnik 1,8), setkę osiąga po 12,2 sekundy!!! Konieczna jest drastyczna kuracja odchudzająca! Mazda 6 kombi jest the best!
    • tomek1
    • Zgadzam się z dj Darek, jakbym miał kupić nowe auto z takim słabym silnikiem za bliżej niż dalej 100.000 zł to nie chciałbym auta (silnik 1.6 - 115 KM), które przyspiesza gorzej niż lekkie seicento z nieco ponad 50 konnym silnikiem. Praktycznie 12,5 to ja miałem w OPLU VECTRA 1.8i (90KM) z lat dziewięćdziesiątych choć i to auto nie było zbyt lekkie.

Dodaj komentarz