Jazda motocyklem w korku - przepisy wymagają zmiany?

Przepisy / Mandaty

Autor: (red) źródło: Mototarget

Liczba odwiedzin: 5988

Czy motocyklista łamie prawo mijając kolejne pojazdy stojące w korku? Fot. Archiwum Polskapresse Niejednokrotnie widzimy motocyklistów mijających inne pojazdy w korku lub na światłach. Według prawa taka postawa nie jest zgodna z przepisami, a motocyklista za takie zachowanie może otrzymać nawet do 500 zł mandatu. Okazuje się jednak, że sami stróże prawa nie widzą w tym nic złego.

CZYTAJ TAKŻE

Jadąc pomiędzy samochodami motocykliści łamią prawo
Triumph skopiował rozwiązania BMW?

Policjanci na jednośladach także przejeżdżają swobodnie między samochodami stojącymi w korku, teoretycznie dając tym samym zły przykład innym motocyklistom. Najciekawsze jest to, że Policja w Krakowie promuje i wspiera akcję „Miejsca wystarczy dla wszystkich”, która pozwala na taką jazdę motocyklistom. Jak więc kierowcy jednośladów mają to wszystko interpretować? Z jednej strony mają zgodę policji na takie zachowanie, ale jeżeli trafią na nieświadomych całej sytuacji policjantów, mogą dostać mandat.

CZYTAJ TAKŻE

Ducati 1198 pomalowane przez Kristiana von Hornsletha

Zakup opon do motocykla. Na co uważać?


Czy uważacie, że przepisy powinny zezwalać motocyklistom na jazdę pomiędzy samochodami w każdej sytuacji? A może macie inne pomysły na rozwiązanie tego problemu? Piszcie w komentarzach!

Zobacz także

Komentarze

    • Lukeathome
    • Z jednej strony co przyjemnego w wywąchiwaniu spalin z rozklekotanych silników TDI a z drugiej strony kto zapłaci za poryskowany lakier i oberwane lusterka?
    • katana750f
    • Skoro rowerzyści mogą to czemu nie motocykliści? Też jednoślady a poruszają się znacznie sprawniej. A im takich więcej tym mniejsze korki w zatłoczonych miastach. Mamy jak zwykle nieżyciowe przepisy
    • Marek Lacki
    • W mojej ocenie nie istnieje podstawa prawna potwierdzająca wprost tezę, która sugerowana jest w zadanym pytaniu, a twierdzącą, że zabronione jest przeciskanie się między samochodami. Otóż nie jest zabronione. Każdy pojazd, a więc i motocykl, może wyprzedzać i omijać inny pojazd znajdujący się na tym samym pasie ruchu po jego lewej stronie (rower może też po prawej). Zabronione jest zaś korzystanie z dwóch pasów jednocześnie, o czym mówi wyraźnie KD. Skrajnia motocykla w stopniu znaczącym ogranicza możliwość wyprzedzania i omijania będąc na tym samym pasie ruchu, jednak mieszcząc się można.
    • tadek-l
    • Autor powinien uważnie czytać przepisy i nie pisać bzdur
    • ElViajero
    • Ja poproszę o wykładnie prawną odnośnie łamania przepisów przepychając się w korku.
    • ElViajero
    • Co do wyprzedzania i omijania to: Rozdział 5 - Ruch pojazdów Oddział 6 - Wyprzedzanie Art. 24 ust. 10 10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7: na jezdni jednokierunkowej; na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.
    • lech1963
    • W Polsce wszystko jest interpretowane łącznie z prawem. Oczywiście jak komu pasuje!
    • DanTar
    • Prawo jasno określa zasady ruchu i wynika z niego, że zabronione jest omijanie i wyprzedzanie pojazdów czekających w korku. Dopuszczalne są niektóre takie zachowania podczas przejeżdżania przez skrzyżowanie i to pod warunkiem zachowania ostrożności, odległości itp. Porównanie motocyklisty do rowerzysty z racji masy tych pojazdów jest nieszczęśliwe. Stanie w korku dla nikogo nie jest przyjemne. Kierowcy samochodów wdychają te same spaliny więc o czym Wy tu w ogóle dyskutujecie? Policja z racji wykonywanych czynności ma prawo przejeżdżać obok samochodów w korku. Jestem przeciw.
    • DanTar
    • Uzasadniam sprzeciw: Przy zmianie przepisów to nagle motocyklista będzie mógł śmigać w sposób dowolny i w przypadku tzw. "zdarzenia" nie będzie możliwe ustalenie winy. Motocykliści mają pewne obowiązki związane z zajmowaniem pasa ruchu-mamy bowiem ruch prawostronny. Często jest tak, że poruszając się prawym skrajnym jadą nagminnie przy jego wewnętrznej krawędzi. Kierowca widząc takiego osobnika powstrzymuje się od zmiany pasa bo takie zachowanie wskazuje jasno jego zamiar (np. wyprzedzanie). Pas środkowy powinni zajmować w środku itp. Zmiana przepisów = wolna amerykanka po całości..
    • REBELLO
    • robmy wszystko, zeby usprawnic ruch...jezdze motorem, #przeciskam sie# ale nigdy na ...a, kierowcy sam. sa OK, czasem nawet robia miejsce...musze dodac, ze jezdze chopperem a TE z reguly wzbudzaja sympatie...a przepisy???sa niezyciowe i trzeba je dostosowac do realnych warunkow i LOGiKI....adam
    • 30tdi
    • Oczywiscie ze przepisy sa ok, krew mnie zalewa jak widze chyboczącego sie motocykliste mijajacego mnie na grubosc lakieru przed swiatlami. gdzie tu sens i logika, zeby im pozwolic robic to legalnie ? czym sie roznia te losie od innych uzytkownikow, ze mieliby prawo do przeciskania sie do przodu ? ludzie ! jedzcie sobie do niemiem, szwajcarii, holandii. Jakos tam motocyklisci w wiekszosci przypadkow (no moze poza skuterami) stoja normalnie w kolejce i czekaja nie narazajac innych,siebie przy nurkowaniu do przodu "po lusterkach" innych aut. Jak tylko moge blokuje takie ciezkie przypadki.
    • SWOJ-CHLOP
    • Witam zwolenników i przeciwników.Panowie i Panie mamy tu wazny problem uwazam ,iż korki to nasz duzy problem w poruszaniu sie codziennym po drodze moze kiedys sie okazac, ze nasza karetka nie dojedzie na czas albo samochód z chlebem nie dojedzie itp. Uwazam ze bezpieczenstwo tez jest ważne bez dwóch zdan i ze jesli taki motor porusza się z zachowaniem szczególnej ostrożnosci uważajac na włonczające sie inne pojazdy, to nie moze stanowic niebezpieczenstwa na drodze.Jestem za zmiana przepisu aby mozna było sie tak poruszac w korkach i nie było by to wykroczenie i jest to mniej emisji spalin.
    • SWOJ-CHLOP
    • panowie dodam iz nie powinno to być robione z duza szybkoscią.
    • turbo.auto.pl/ Ośrodek szkolenia kierowców
    • puszczając motory usprawaniamy ruch. Motor pojedzie szybciej niż nasz pojazd, zwolni przestrzeń na drodze. Po co więc go trzymać na siłę? Oczywiście, motocyklista jest zobowiązany do zachowania zasad bezpieczeństwa. Tak czy inaczej - puszczajmy motocyklistów :)
    • jarha
    • Wielką burzę wywołaliście ale czy to jest złe, że przejadą sobie i staną na pierwszym miejscu? przecież większość samochodów i tak zostaje w tyle, zatem oni wam w ogóle nie przeszkadzają. Zachowanie bucowate typu zajeżdżanie bo on będzie pierwszy jest co najmniej nie na miejscu, czas odrzucić stare złe nawyki i skierować się ku teraźniejszości. Reasumując jestem za by mogli tak jeździć w korkach ale na nie dla rozszerzonych praw dla rowerzystów,dlaczego? 70% jak nie więcej nie posiada uprawnień jakichkolwiek lub elementarnej wiedzy o ruchu drogowym!!!
    • DanTar
    • jarha - w końcu zabraknie miejsca z przodu dla wszystkich. Gdyby motocykliści mieli choć odrobinę zdrowego rozsądku nie byłoby tematu. Wystarczy że robiliby to z zachowaniem ostrożności i odległości a nie jak to bywa z ogromną prędkością wbijali się pomiędzy auta. Proszę Was - zacznijcie swoich kolegów temperować a przepuszczenie motocykla stanie się zwyczajowe. Obecnie kiedy zwracam takiemu szaleńcowi uwagę staję się bucem i czym tam jeszcze gorszym - to nie tak chyba ma być...

Dodaj komentarz