Kawę podają w WC

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 6273

Urlopy w pełni, ludzie jadą i nie mogą się nadziwić. Maria Szabłowska (Wideoteka Dorosłego Człowieka TVP) telefonuje, że za przejazd autostradą od Strykowa do Nowego Tomyśla przy granicy zapłaciła 56 zł i zastanawia się, co będzie, kiedy cudem boskim wybudowany zostanie końcowy odcinek autostrady A2 z Łodzi do Warszawy. Wiadomo, co będzie. Przejazd z Warszawy do Świecka – 451 km będzie Fot:
Archiwum Polskapresse kosztował 96 zł, w jedna stronę oczywiście. Już obecnie TIR-y jeżdżą bocznymi drogami, szyby wylatują w małych miejscowościach, jak jedzie taka kolumna. Autostrada Kraków-Katowice jest z kolei w ciągłym remoncie a biorą jak za zboże -16 zł - jakby nadawała się do jazdy, a nie do remontu.

CZYTAJ TAKŻE

Kabriolet ze wsi Gnieżdżewo

Za babcię trzy tysiące



Na zachodzie autostrady są droższe, ale ludzie zarabiają tam co najmniej cztery razy więcej. W Polsce w dodatku nie ma sieci autostrad. Polska podzielona jest na kawałki, które nijak nie mogą się ze sobą połączyć, ale i tak dzieją się rzeczy ciekawe. Na trasie spod Grudziądza (Nowe Marzy) do Gdańska (89 km – 17,50 zł) jest tylko jedna stacja benzynowa, ale za to stoją piękne WC, eleganckie niczym domki jednorodzinne z czerwonej cegły. Cały wysiłek projektantów poszedł w WC, a żeby było jeszcze bardziej elegancko, to w toaletach stoją automaty do kawy. W WC można się napić, nawiązać rozmowę, jak to przy kawie, byle by tylko zdążyć zapiąć spodnie. Pisaliśmy już dawno o sprawie, ale nic się nie zmienia. Toalety rosną dumnie i są w zasadzie jedyną infrastrukturą na pięknej zresztą i równej autostradzie spod Grudziądza do Gdańska. Ciekawie jest też na drodze z Gorzowa do Międzyzdrojów. Jedzie się przeszło 1,5 godziny, ale nie ma tam nie tylko ani jednej stacji benzynowej, ale WC z kawą też nie ma.


Tak to sobie ludzie podróżują. Projektantów dróg ogarnęła poza tym mania wielkości. Nowy wyjazd szykuje się z Orzysza w kierunku Pisza, droga prowadzi przez pole, ale nastawiano tyle słupów oświetleniowych, jakby było to centrum Paryża. Kończy się budowa obwodnicy Serocka i tu też stawiają oświetlenie, jakby mieli płatne od słupa. W Serocku jest najwięcej przejść dla pieszych na jednego mieszkańca i zdecydowanie szybciej idzie się tu piechotą niż jedzie samochodem.


Cała Polska jest rozbabrana, buduje się podobno przeszło 1,5 tys. km autostrad, ale nikt dokładnie nie wie ile, łącznie z min. Grabarczykiem, który zresztą im bardziej jest rozbabrane, tym dostaje więcej nagród. Zaczyna nas również zalewać beton. Już dawno zabetonowano np. szczyt Gubałówki, a teraz zalano betonem piękny ryneczek w Mikołajkach. Były kwiaty i pachniało, a teraz jest szaro i twardo, jak sen skacowanego schizofrenika.
I to by było tyle, jak na sezon ogórkowy roku 2011. Inspekcja Transportu Drogowego przejęła fotoradary i okazało się, że działa tylko 75, a reszta to atrapy. Razem z kawą w WC byłby to komplet dynamicznego rozwoju polskiego drogownictwa.

Zobacz także

Komentarze

    • robertnew
    • Tak się zastanawiam, dlaczego wogóle w Polsce są płatne drogi (autostrady)skoro wiele lat temu do paliwa został dodany podatek drogowy, który miał być przeznaczony na budowę autostrad. Poza tym jest inny przepis na budowę autostrad. Bierze się trochę złotówek, dodaje się dofinansowanie z Unii na infrastrukturę i wychodzi fajna autostrada. Może dłużej niż prywatnie, ale za to za darmo. Zastanawiam się, którzy ministrowie (premier? ) zarobił na tym, że w Polsce są płatne drogi? I czy było warto... No to do wyborów "mości Panowie", do wyborów!!!
    • kawol
    • A ja jeszcze wrzucę swoje 3 grosze odnośnie A1 Nowe Marzy - Gdańsk. Ta autostrada jest NIEBEZPIECZNA! Jechałem na wczasy tą drogą 2 lipca. Lało jak z cebra. Mnie zarzuciło raz, na szczęście nie spanikowałem, ale widziałem po mojej stronie rozbite 2 samochody, jeden na trawniku 50m od autostrady, drugi poobijany na środku drogi. Też jechali na wakacje, wydawało się im pewnie jak mnie, że autostradą bezpieczniej. Mało, że tworzą się kałuże, są miejsca, gdzie nie ma barier energochłonnych na drodze kolizyjnej z filarami wiaduktów! Czy na prawdę musi ktoś zginąć, aby je uzupełnili? Uważajcie!
    • Mario-r
    • Na zachodzie jest drożej - to pojecie względne bo można zawsze kupić winietę na rok i wychodzi tyle co kilka razy tymi nie łączącymi się ze sobą naszymi ,,autostradami". A co do trasy do Gorzowa to jechało się super ale ostatnie kilkanaście kilometrów jechałem 80km/h i drżałem czy stanę z braku wachy czy nie ale na szczęście jakoś się udało.
    • kierowca2003
    • To jest chore i polska to dziki kraj zeby tak kasowac za autostrady, Politycy zastanówcie sie co wy robicie , kasę tylko sobie nabijacie i zarabiacie tysiące złotych , a zwykli śmiertelnicy tylko 1000zł miesięcznie. Apeluje do Polaków musimy zrobic pożadek w tym kraju w Polsce . wyjdzmy na ulice .
    • adamix
    • Trafny tekst, niestety w Polsce wszystko jest do góry nogami - marne drogi, drogie paliwo, niskie płace i jeszcze te horendalne opłaty na kilku raptem autostradach ) Boże broń nas od pazerności Rządowych chien ) Amen
    • alergik na głupotę
    • jak to nie wiesz który ministre na tym zarabia? Ano Mazowiecki!!!! ciekawe jest to że tereny pod budowe wykupujemy my jako skarb państwa z naszych podatków (wywłaszczenia itp.) póxniej budujemy my z naszych podatków!!! żeby na końcu jeden pan z drugim panem powiedzieli nam że mamy zapłacić jak chcemy jechać...
    • noras
    • Chcecie zmienić system co okrada polaków , glosujcie na PiS bo tylko tam widzę uczciwość walkę o dobro Polski.

Dodaj komentarz