Za babcię trzy tysiące

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 5289

Wiele zmian nastąpiło w przepisach po 1. lipca. Szczególnemu nadzorowi podlegają kierowcy, którzy po raz pierwszy uzyskali prawo jazdy. Przez 8 miesięcy mogą jeździć tylko 50 km/h w terenie zabudowanym, 8o km/h poza, oraz 100 km/h na autostradzie. Zaostrzono przepisy dla jeżdżących pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, lub ciężko rannymi, sąd może odebrać prawo jazdy na zawsze. Pijanym kierowcom - recydywistom grozi 5 lat więzienia (dotychczas 2 lata). Skasowany został mało sensowny przepis, aby pijanym rowerzystom odbierano również samochodowe prawo jazdy.

Wiele zmian nastąpiło w przepisach po 1. lipca. Szczególnemu nadzorowi podlegają kierowcy, którzy po raz pierwszy uzyskali prawo jazdy. Przez 8 miesięcy mogą jeździć tylko 50 km/h w terenie zabudowanym, 8o km/h poza, oraz 100 km/h na autostradzie. Zaostrzono przepisy dla Fot: Archiwum Polskapresse jeżdżących pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, lub ciężko rannymi,  sąd może odebrać prawo jazdy na zawsze. Pijanym kierowcom - recydywistom grozi 5 lat więzienia  (dotychczas 2 lata). Skasowany został mało sensowny przepis, aby pijanym rowerzystom odbierano również samochodowe prawo jazdy.


Utrzymano wysokość mandatów: 500 zł i 10 pkt. dostaje się obecnie m.in. za przekroczenie szybkości o 50 km/h, wjechanie na czerwonym świetle oraz zaparkowanie  na kopercie dla osób niepełnosprawnych. Z kopertami sprawa jest zresztą mono niejasna. Często zdarzają się koperty namalowane przed sklepami na dostawę kartofli.

CZYTAJ TAKŻE:

Słychać tylko wiatr

Atrapy



300 zł kosztuje wyprzedzanie na zakrętach i skrzyżowaniach. Pojawiło się również określenie zbieg wydarzeń. Jeśli kierowca przejeżdża jednocześnie na czerwonym świetle, przekracza szybkość i  nie ustępuje pierwszeństwa przejazdu,  nazywa się to właśnie  zbiegiem wydarzeń  i mandat może wynosić 1000 zł. A jeśli kierowca jest dodatkowo małoletni, pijany i nie ma prawa jazdy, to ile? W Ameryce zdarza się, że skazują na wielokrotną karę śmierci, ale wykonana jest tylko raz. Nie można sumować wykroczeń, bo pierwsze -  zaczną się różne przekręty na drogach, dyskusje z policją, a poza tym dojdziemy do absurdu. A jak jeszcze babcia wpadnie nam pod samochód na pasach! Za babcię powinno być co najmniej trzy tysiące.


Przepisy drogowe to próba uporządkowania  życia. W każdej chwili znajduje się na drogach kilka milionów samochodów. Obowiązują nadal punkty. Na kursie reedukacyjnym można odliczyć sobie 6 pkt. (kursy prowadzone są przez policję na wysokim poziomie), ale jak uzbiera się znowu 24 pkt. to nie ma ratunku i trzeba na nowo zdawać egzamin. W pierwszych materiałach Inspekcji Transportu Drogowego pisano o punktach niezbyt jasno, przydałby się  jakiś fachowiec, który potrafiłby precyzyjnie określić jak ma być. Sprawdziliśmy na policji - punkty są i będą. Jest to jedyny bat na kierowców i tylko tego się boją.


Nie można wszakże zastawiać pułapek, a przy tak ustawionych radarach i przeróżnych znakach zakazu, to 24 pkt., czyli prawo jazdy można stracić na jednym przejeździe z Warszawy do Katowic.

Zobacz także

Komentarze

    • jrp21
    • świetnie Pan to ujął, Panie Jerzy. PO raz pierwszy całkowicie się z Panem zgadzam. yeerry
    • Roger
    • a ja ko(rz/ż)ystając z okazji (chyba nigdy nie zapamiętam jak się to poprawnie pisze) chciałbym przypomnieć, że znaczna większość fotoradarów jest ustawiona w miejscach, gdzie pzekroczenie prędkości może być szczególnie niebezpieczne. problem natomiast jest inny, do przemyślenia- mianowicie kierowca zwalniający przed fotoradarem, patrzy się na 'budzik' nie na (przykład) przejście dla pieszych. pozdrawiam chyba.
    • Roger
    • a :) dobrze wiedzieć, a'propos tych rowerów..
    • anro
    • uwaga do wypowiedzi Rogera : niewiele z fotoradarów stoi w miejscach rzeczywiście niebezpiecznych - inaczej stałyby przy kazdym tzw czarnym punkcie a tak nie jest. Stoją głównie tam, gdzie łatwo jest złapać kierowcę na haczyk .
    • Lukeathome
    • Fotoradary WON z polski. ITD Brać sie za łatanie dziur. Nie ma kim? to dać bony urzędnikom i niech łatają w ramach wypoczynku wakacyjnego. Tak bony na dziury.
    • Roger
    • każdy ma swoje zdanie. według mnie większość w małopolsce stoi na swoim miejscu.
    • OSK
    • Dziadek daj sobie na wstrzymanie to o czym piszesz dopiero wejdzie w życie poza tym nie teren a obszar zabudowany nie wprowadzj ludzi w błąd

Dodaj komentarz