Kierowcy częściej wybierają gaz zamiast benzyny

Porady / Warto wiedzieć

Autor: Kamil Krupa

Liczba odwiedzin: 5958

Galopujące ceny benzyny i oleju napędowego sprawiły, że coraz większa liczba kierowców zastanawia się nad założeniem w swoich autach instalacji gazowych. Właściciele firm specjalizujących się w ich montażu już zacierają ręce, bo klientów z dnia na dzień przybywa.


Fot. Archiwum Polskapresse Co dwa dni mam nowego klienta, który chce montować instalację gazową. Ruch jest duży - przyznaje Andrzej Ambrosik z firmy Code.
- Odbieramy wiele telefonów. Klienci pytają o montaż gazu. W porównaniu z chudymi dla nas miesiącami zimowymi wzrost jest w granicach od 30 do 50 proc. - przyznaje Dariusz Stadnicki z firmy Uto Gaz.

„Gazownicy” przyznają, że powodem tak dużego zainteresowania klientów są przede wszystkim wysokie ceny benzyny. Wszyscy szukają oszczędności, a cena gazu jest niekiedy dwa razy niższa niż paliw płynnych. LPG się opłaca, bo np. ford focus z 1999 r. ze 100-konnym silnikiem o pojemności 1,6 l spala średnio 10 litrów gazu na każde przejechane 100 km. Korzystając z LPG koszt pokonania takiego dystansu wyniesie 25 - 26 zł, a z benzyny w granicach 35 zł.

Stacje, które zajmują się montażem oferują różne rodzaje instalacji gazowych. Ceny zaczynają się od 1 tys. 800 zł, a kończą nawet na 4 tys. 500 zł.

CZYTAJ TAKŻE:

LPG w aucie na gwarancji


Instalacje LPG coraz popularniejsze w Polsce


- Za 2,5 tys. zł można kupić porządną instalację gazową - zapewnia Dariusz Stadnicki. Żeby zaoszczędzić trzeba się jednak pospieszyć. - Zawsze jest tak, że jeżeli rośnie zapotrzebowanie na dany produkt, to z czasem on drożeje - przestrzega Piotr Michalak z firmy Prima-Gaz. - Tak było w 2000 r. kiedy cena montażu urządzeń skoczyła z 1,8 tys. zł na 3 tys. zł.

Montaż instalacji gazowej to jednak dla użytkownika samochodu nowe obowiązki. Trzeba dbać o jej przeglądy i starać się tankować gaz na sprawdzonych stacjach. Nie we wszystkich punktach to paliwo ma dobrą jakość.

Niektórym użytkownikom LPG przeszkadza również fakt, że tankowań trzeba dokonywać o wiele częściej niż benzyny czy oleju napędowego, bo butle mają mniejszą pojemność niż zwykły bak. Do tego należy doliczyć fakt, że najczęściej montuje się je w miejscu koła zapasowego, które trzeba później wozić w bagażniku. Plusem są oszczędności. Jeśli przejeżdżamy dziennie tylko 50 km, to montaż gazu zwróci się nam po niecałych dwóch latach użytkowania pojazdu. Jeśli rocznie wykonujemy 20 tys. km, to jesteśmy w stanie zaoszczędzić nawet w granicach 2 tys. zł a zwrot kosztów będziemy mieli po ponad roku.

Średnie ceny paliw na polskich stacjach:

Rodzaj paliwa

Minimalna

Średnia

Maksymalna

ON

4.89

5.01

5.11

PB95

4.90

5.05

5.19

LPG

2.35

2.56

2.83


Źródło: Kurier Lubelski

Zobacz także

Komentarze

    • wismar2
    • Życzyłbym wszystkim użytkownikom samochodów na gaz, żeby ceny gazu nie poszły w górę, tak jak pogalopowały koszty za benzynę i ON. Znając życie już tęgie głowy myślą jak wyrwać kasiorkę z gazu. To może być kwestia czasu. Pozdrawiam.
    • marek1977
    • Ja śmigam na gazie od zawsze,pierwszy gaz kupowałem jeszcze po 0,85zł ,tak tak to była prawdziwa jazda za groszę!.
    • Piasek
    • Oj były to piękne czasy kiedy to golfem II 1.6 "zapalniczka" w `97r za 40-45zł w wakacje jeździliśmy na weekendy do Ustki, Łeby czy Jarosławca (700-750km w dwie strony). Ja pamiętam jeszcze ceny po 0,68-0,72gr za litr ale później jakoś szybko poszybował do poziomu 1,40-1,50zł (bo też tak jakoś w 2 lata zrobił się szał na LPG w samochodach). Pamiętam jak kolega w Toruniu do Punto zakładał to chyba miesiąc czekał na termin, takie kolejki były a firma robiła 4 auta dziennie. Także obawiam się ze teraz będzie podobnie i wkrótce LPG dojdzie do jakichś 3,50 za litr...
    • Piasek
    • Nie wspominając o kosztach instalacji. Znajomy zakładał w styczniu instalkę do Avensis 2.0 z `08r "mokry wtrysk". 6250zł go wyniosła całość !! ale faktycznie: auto jeździ dynamiczniej niż na benzynie, spalanie: w okolicach 8,5L/100km. Na benzynie 8-9 brała także praktycznie bez zmian a jednak połowę tańszego paliwa (nie uwzględniając faktu ze dopóki silnik nie złapie 60st jedzie na benzynie). Ale on robi 80-90 tyś km rocznie, dotychczas tylko dieslami ujeżdżał jednak przy obecnych cenach diesel (zarówno cena ON, jego spalanie jak i koszty eksploatacji) to tylko ekstrawagancja.
    • zacho
    • co to za gazownik zakładał ten gaz do Avensisa, że zmiana następuje przy 60 stopniach?! i co to za cena. Fabryczne instalacje są tańsze i to do samochodów z salonu. W 2003 roku do Corsy zakładali mi za 6000 w salonie do nowego samochodu. Poza tym gaz to zło, już drugi samochód zajeżdzony na LPG, zawory zajechane. Zakładasz gaz? Sprawdź ile kosztuje remont Twojego silnika, żeby później nie było płaczu. Ja się wyleczyłem, ON tak, ale tylko stary diesel bez żadnego common rail, albo benzyna. Pozdrawiam rozsądnych.
    • Mecenas
    • Można kupić auto z fabrycznym gazem na pełnej gwarancji np. Skoda Octavia II z gazem w promocji kosztuje tyle samo co bez gazu, jest też VW Golf VI BiFuel za dopłatą ok. 2,5 tys zł (więc mniej niż instalka w warsztacie)
    • ondraszek
    • Kiedyś to Skoda miała montowany w salonie LPG. Teraz poszli wzorem VW i faktycznie wypuszcza fabrycznie z taką instalacją. Silniki są odpowiednio dopracowane pod kątem innego paliwa. Większa ewolucją byłby CNG i tylko żałować, że u nas nie jest tak popularny. VW ma więcej modeli na LPG, dochodzi do tego Opel, który też ma takie rozwiązania w ofercie. Inni przypuszczam, że również.

Dodaj komentarz